Wielka spekulacyjna bańka z 1896 roku. Dlaczego inwestorzy rzucili się na akcje rowerowe?

Koniec XIX wieku przyniósł jedną z największych baniek spekulacyjnych w historii. W przeciwieństwie jednak do bańki internetowej z 2000 roku dotyczyła ona… rowerów! Wszystko napędzane było przez rewolucję technologiczną i czymś zupełnie niezmiennym czyli szaleństwem tłumów. Bez chciwości i nieracjonalnego optymizmu, żadna bańka nie mogłaby powstać. Podczas manii rowerowej sprzed ponad 120 lat ceny akcji brytyjskich firm rowerowych potroiły się w ciągu kilku miesięcy w 1896 r., a liczba spółek z branży, notowanych na londyńskiej giełdzie zwiększyła się w ciągu trzech lat aż 5 – krotnie!

Reklama nowego modelu roweru z lat 90 XIX wieku. To właśnie nowy model i szaleństwo na jego punkcie doprowadziło do manii spekulacyjnej. Cena takiego cuda sprzed 120 lat to 12 funtów. W przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze jakieś 1500 funtów.

Bańka rowerowa miała silne fundamenty

Bańki spekulacyjne mają często jakieś podstawy fundamentalne. Po prostu zazwyczaj inwestorzy mocno te podstawy przeceniają. Dobrym przykładem potwierdzającym to jest również nasza polska największa hossa pokoleniowa. Na początku zawsze otoczenie makroekonomiczne sprzyja wzrostom cen akcji. W przypadku lat 90 XIX tym katalizatorem były wielkie zmiany technologiczne w produkcji rowerów. Wcześniej „obecne dwuślady” w niczym nie przypominały znanych nam dzisiaj konstrukcji.

Rowery sprzed 1890 roku były bardzo niewygodne. Łatwo było z nich spaść, gdyż człowiek siedział na nich zazwyczaj wysoko umiejscowiony. Siedzenie było na wielkim kole z tyłu. Jeden błąd i cyklista bez problemu mógł spaść z konstrukcji i doznać poważnych urazów.

Elegancko ubrana para siedzi na czterokołowcu dla dwojga (model z 1886 roku.) – jeden  z ostatnich „niepraktycznych modeli roweru”, przed rewolucją technologiczną w branży

Co prawda już od początku XIX wieku cykliści hobbiści i wynalazcy amatorzy pracowali nad udoskonaleniem konstrukcji, jednak efekty ich pracy były co nadzwyczaj mizerne. Prawdziwa rewolucja nastała wraz z rokiem 1890. Wtedy to zastąpiono żelazne koła modelami gumowymi oraz zastosowano dzisiaj doskonale nam znaną nową ramę rowerową. Przekładnia napędzana łańcuchem zmniejszyła rozmiar kół.

W latach 90. XIX wieku, rower stał się technologią, którą społeczeństwo mogło zaakceptować. Odtąd Brytyjczycy mogli wreszcie zwiększyć swoją mobilność osobistą. Wcześniej ludzie musieli dostosowywać swój plan dnia do rozkładów jazdy pociągów. Rower wreszcie zaczął wygrywać na krótkich dystansach z powozami czy pociągami.

Do 1896 roku popularność rowerów wśród brytyjskiej opinii publicznej gwałtownie wzrosła. Ci, których nie było stać na zakup, wynajmowali dwukołowce na tygodnie. W tym momencie istniało 15 lub 20 brytyjskich firm rowerowych, ale popyt zdecydowanie przewyższał podaż.

Ernest Terah Hooley daje początek manii spekulacyjnej

Za pomocą dwukołowca mieszczanie mogli łatwiej dotrzeć na wieś, a mieszkańcy wsi do pobliskich miast. Wszystko to przygotowało grunt pod wielką brytyjską bańkę rowerową z 1896 r., którą zapoczątkował ogromny zakład spekulacyjny złożony przez handlarza nieruchomościami Ernesta Teraha Hooleya.

Indeks cen akcji spółek rowerowych z czasu manii rowerowej

Ernest Terah Hooley wyczuł okazję i miał odwagę, by zagrać odważnie. Zorganizował niezwykle agresywny wykup lewarowany producenta opon gumowych, wykorzystując pożyczki bankowe do zakupu firmy o nazwie Pneumatic Tire za 3 miliony funtów (350 milionów dzisiejszych funtów). Następnie Hooley zmienił nazwę na Dunlop Pneumatic Tire Company. Hooley wydał następnie spore środki na marketing, nakręcił szum medialny wokół całej transakcji i ostatecznie sprzedał firmę z dużym zyskiem (za 5 milionów funtów)

Tak wielki sukces wywołał wśród brytyjskich inwestorów i przedsiębiorców rodzaj rowerowej gorączki złota. W ciągu kilku miesięcy ceny akcji notowanych na giełdzie brytyjskich firm rowerowych potroiły się, a łączna liczba brytyjskich firm rowerowych wzrosła o ponad 400%. W szczytowym okresie boomu w 1896 r. w Wielkiej Brytanii produkowano 750 000 rowerów rocznie, a 1,5 miliona ludzi jeździło na rowerze. Naprawdę bardzo solidne liczby, zwłaszcza że ówczesna Populacja Wielkiej Brytanii nie przekraczała 35 milionów mieszkańców.

Wraz z dramatycznym wzrostem mocy produkcyjnych, wkrótce podaż była więcej niż wystarczająca, aby zaspokoić popyt. A jednak, co dziwne, brytyjscy producenci rowerów uniknęli obniżek cen. Średnia cena roweru pozostała stabilna, co wyglądało na rodzaj dżentelmeńskiej zmowy producentów dwuśladów.

Zdjęcie z 1900 roku przedstawia grupkę posłańców Western Union w Norfolk na nowych modelach rowerów

Bańka rowerowa została zakończona przez Jankesów

Niestety zmowy producentów na wolnym rynku prędzej czy później kończą się. Pokusa zysków jest zbyt duża i zawsze znajdzie się ktoś, kto będzie chciał przejąć większą część rynku. Tak stało się i wówczas. Do gry wkroczyli Amerykanie. Stany Zjednoczone były w stanie wysyłać i sprzedawać rowery za około połowę ceny brytyjskiej, prawdopodobnie ze względu na większą skalę produkcji tamtejszych producentów.

Kiedy amerykańskie rowery zaczęły wkraczać na rynek brytyjski, początkowo spotkały się z dezaprobatą. Ale opinia publiczna szybko zdała sobie sprawę, że modele z Ameryki są naprawdę niezłe. Tak nadszedł koniec Wielkiej Brytyjskiej Bańki Rowerowej. Wraz z zalewem podaży, zniknęły świetne marże firm z branży.

indeks cen akcji spółek rowerowych na tle indeksu Blue Chipów (wykres przerywany) – dane miesięczne

Jak zakończyła się bańka rowerowa?

Ceny akcji firm rowerowych spadły w ciągu dwóch lat o 75% ! Bardzo niewielu inwestorów było w stanie wytrzymać takie obsunięcia kapitału. Tym którzy je wytrzymali nic to nie dało, gdyż indeks cen producentów rowerów nie wrócił już nigdy do poziomów z czasów, kiedy kupowali swoje akcje. Było bardzo niewiele wyjątków od tej reguły. Do roku 1901 co najmniej 40 brytyjskich firm rowerowych notowanych na giełdzie zbankrutowało.

W następnych latach co najmniej kolejnych 60 upadło lub opuściło biznes rowerowy. Podsumowując, ponad 70% firm, które brały udział w brytyjskim boomie rowerowym w latach 90. XIX wieku, opuściło rynek lub zbankrutowało. Wszyscy, którzy uwierzyli w sukces rowerów, mieli rację. Jednak sukces danej technologii czy produktu nie wiąże się automatycznie z sukcesem biznesowym firm z branży. Wszyscy, którzy kupili akcje firm rowerowych na szczycie bańki w 1896 roku, stracili niemal wszystkie pieniądze.

Taki sam błąd jak spekulanci z lat 90 XIX wieku popełnili wszyscy, którzy uwierzyli w sukces spółek internetowych podczas manii dotcom z 2000 roku. Tak samo jak 100 lat wcześniej technologia okazała się absolutnie przełomowa i poprawiła życie nam wszystkim. Jednak tylko niewiele firm z branży było w stanie zarobić na tym pieniądze. Zdecydowana większość zbankrutowała. Inwestorzy współcześni nie różnią się niczym od inwestorów w XIX wieku. Technologia się zmienia, ale natura ludzka pozostaje ta sama.

Liczba wprowadzanych spółek rowerowych na londyńską giełdę w latach 1895 – 1897

Liczba wprowadzanych spółek rowerowych na londyńską giełdę w latach 1895 - 1897
ibidem

Do zarobienia,
Karol Badowski

Porcja informacji o rynku prosto na Twoją skrzynkę w każdą niedzielę o 19:00



    Chcę zapisać się do newslettera i wyrażam zgodę na przetwarzanie podanych przeze mnie danych zgodnie z Polityką Prywatności strony DNA Rynków.

    67
    5
    Zastrzeżenie prawne

    Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.

    Subskrybuj
    Powiadom o
    guest
    0 komentarzy
    Inline Feedbacks
    View all comments