Wstęp
Zacznę od tego, co napisałem w ostatni piątek na naszej grupie FB: "Ja wiem kochani, że to wygląda jak podróż z piekła do nieba w tym tygodniu (samo Kilimandżaro ma tygodniowy (!) wzrost wartości portfela o prawie 8%, co jest najwyższym tygodniowym wzrostem w historii), ale apeluję o powściągliwość. Growth zaczyna udowadniać siłę na tle stabilizującego się rynku." i w zasadzie mógłbym na tym skończyć :) Spróbujmy jednak wejść trochę w rynkowe bebechy i zastanowić się, co może nas czekać dalej.






