Rynki na żywo.
(1175)Nastroje indywidualnych inwestorów nad Wisłą lepsze niż przed tygodniem
Odmienną tendencję zmiany nastrój ulicy mamy na GPW. Indeks Nastrojów Inwestorów w tym tygodniu rośnie do +17,4 p.p. z +3,5 p.p. przed tygodniem za sprawą: 1. wzrostu udziału byków o 9,2 p.p. do 46% oraz spadku udziału niedźwiedzi o 4,7 p.p. do 28,6%.
Po raz ostatni niedźwiedzie cieszyły się przewagą nad bykami w badaniu przeprowadzonym 2 kwietnia br. Od tego czasu indeks WIG zyskał ok. 24%, więc opracowany i publikowany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych INI w praktyce nie ma charakteru kontrariańskiego.
Odmienną tendencję zmiany nastrój ulicy mamy na GPW. Indeks Nastrojów Inwestorów w tym tygodniu rośnie do +17,4 p.p. z +3,5 p.p. przed tygodniem za sprawą: 1. wzrostu udziału byków o 9,2 p.p. do 46% oraz spadku udziału niedźwiedzi o 4,7 p.p. do 28,6%.
Po raz ostatni niedźwiedzie cieszyły się przewagą nad bykami w badaniu przeprowadzonym 2 kwietnia br. Od tego czasu indeks WIG zyskał ok. 24%, więc opracowany i publikowany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych INI w praktyce nie ma charakteru kontrariańskiego.
Bezwzględna większość niedźwiedzi w badaniu AAII
Bardzo ciekawy jest w tym tygodniu wynik ankiety AAII. Tak dużego pesymizmu amerykańskiej ulicy nie widzieliśmy od dawna. Udział niedźwiedzi na poziomie aż 53,3% daje im nie tylko bezwzględną większość, ale jest najniższy od 30 kwietnia 2025 r.
Udział byków tylko 28,8% jest najniższy od 10 września 2025 r. Ujemna wartość wskaźnika Bull-Bear Spread na poziomie -24,5 p.p. oznacza największy pesymizm uczestników ankiety od 72 tygodni tj. od 30 kwietnia 2025 r.
Bardzo ciekawy jest w tym tygodniu wynik ankiety AAII. Tak dużego pesymizmu amerykańskiej ulicy nie widzieliśmy od dawna. Udział niedźwiedzi na poziomie aż 53,3% daje im nie tylko bezwzględną większość, ale jest najniższy od 30 kwietnia 2025 r.
Udział byków tylko 28,8% jest najniższy od 10 września 2025 r. Ujemna wartość wskaźnika Bull-Bear Spread na poziomie -24,5 p.p. oznacza największy pesymizm uczestników ankiety od 72 tygodni tj. od 30 kwietnia 2025 r.
Porcja danych z USA
Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych (tydzień): 196 tys. (oczekiwano 206 tys.; poprzednio 206 tys.)
Rozpoczęte budowy domów (sierpień): 1275 tys. (oczekiwano 1305 tys.; poprzednio 1309 tys.)
Indeks Fed z Filadelfii (wrzesień): 37,8 pkt. (oczekiwano 32 pkt.; poprzednio 47,4 pkt.)
Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych (tydzień): 196 tys. (oczekiwano 206 tys.; poprzednio 206 tys.)
Rozpoczęte budowy domów (sierpień): 1275 tys. (oczekiwano 1305 tys.; poprzednio 1309 tys.)
Indeks Fed z Filadelfii (wrzesień): 37,8 pkt. (oczekiwano 32 pkt.; poprzednio 47,4 pkt.)
LPP w górę w oczekiwaniu na wyniki
Po zakończeniu dzisiejszej sesji LPP opublikuje skonsolidowany raport za I półrocze 2026 roku. W oczekiwaniu na to wydarzenia, ale też przy ogólnie sprzyjających warunkach rynkowych kurs akcji rośnie o 2,1% i jest na dobrej drodze do materializacji scenariusza zakładającego budowę formacji proporca z jej wybiciem w kierunku kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego.
Jeśli zatem wyniki nie przyniosą jakiś negatywnych niespodzianek, to w nieodległej perspektywie byki powinny testować opór w rejonie 22.600 zł. Pozostałe elementy na wykresie dziennym tj. pozytywny układ kursu powyżej rosnących średnich oraz pozytywne momentum wskaźników pozostających powyżej swoich poziomów równowagi faworyzują obóz byków.
Po zakończeniu dzisiejszej sesji LPP opublikuje skonsolidowany raport za I półrocze 2026 roku. W oczekiwaniu na to wydarzenia, ale też przy ogólnie sprzyjających warunkach rynkowych kurs akcji rośnie o 2,1% i jest na dobrej drodze do materializacji scenariusza zakładającego budowę formacji proporca z jej wybiciem w kierunku kontynuacji średnioterminowego trendu wzrostowego.
Jeśli zatem wyniki nie przyniosą jakiś negatywnych niespodzianek, to w nieodległej perspektywie byki powinny testować opór w rejonie 22.600 zł. Pozostałe elementy na wykresie dziennym tj. pozytywny układ kursu powyżej rosnących średnich oraz pozytywne momentum wskaźników pozostających powyżej swoich poziomów równowagi faworyzują obóz byków.
Złoto odbija w górę pomimo presji ze strony oczekiwań rynku co do kolejnych podwyżek stóp procentowych
Przed wczorajszą decyzją FOMC złoto rosło 1,5% względem wtorkowego zamknięcia. Po oczekiwanej podwyżce i ogłoszeniu co najmniej jeszcze jednego zaostrzenia do końca roku, złoto znalazło się 1,4% pod kreską, czyli cały ruch spadkowy wyniósł 2,9%. Złoto nie lubi bowiem podwyżek stóp, jastrzębiej narracji Fed oraz presji umacniającego się w tym środowisku dolara.
Dziś jednak pomimo tych niesprzyjających warunków i przy stabilnym dolarze złoto rośnie 1,4% co sugeruje, że decyzja oraz ścieżka oczekiwań są już przez kruszec wycenione.
Na wykresie dziennym byki korzystają z rosnącej średniej SMA50, która wczoraj zatrzymała cofnięcie, a dziś pełni rolę trampoliny. Jeśli stronie popytowej uda się podejść powyżej 4400 USD za uncję, to prawdopodobny stanie się ruch w kierunku długoterminowej średniej SMA200, która dziś rośnie do poziomu 4542,46 USD – dokładnie 5% powyżej bieżącej ceny złota.
Przed wczorajszą decyzją FOMC złoto rosło 1,5% względem wtorkowego zamknięcia. Po oczekiwanej podwyżce i ogłoszeniu co najmniej jeszcze jednego zaostrzenia do końca roku, złoto znalazło się 1,4% pod kreską, czyli cały ruch spadkowy wyniósł 2,9%. Złoto nie lubi bowiem podwyżek stóp, jastrzębiej narracji Fed oraz presji umacniającego się w tym środowisku dolara.
Dziś jednak pomimo tych niesprzyjających warunków i przy stabilnym dolarze złoto rośnie 1,4% co sugeruje, że decyzja oraz ścieżka oczekiwań są już przez kruszec wycenione.
Na wykresie dziennym byki korzystają z rosnącej średniej SMA50, która wczoraj zatrzymała cofnięcie, a dziś pełni rolę trampoliny. Jeśli stronie popytowej uda się podejść powyżej 4400 USD za uncję, to prawdopodobny stanie się ruch w kierunku długoterminowej średniej SMA200, która dziś rośnie do poziomu 4542,46 USD – dokładnie 5% powyżej bieżącej ceny złota.
Stopy procentowe w Wielkiej Brytanii oraz rozkład głosów decydentów zgodnie z oczekiwaniami bez zmian
Bank Anglii nie zaskoczył. Stopa procentowa została utrzymana na poziomie 3,75%. Nie było też zaskoczenia w rozkładzie głosów. Podobnie jak w lipcu 3 z 9 decydentów opowiedziało się za podwyżką.
Bank Anglii nie zaskoczył. Stopa procentowa została utrzymana na poziomie 3,75%. Nie było też zaskoczenia w rozkładzie głosów. Podobnie jak w lipcu 3 z 9 decydentów opowiedziało się za podwyżką.
Ceny żywności nowym zagrożeniem dla globalnego rynku obligacji po niedawnej wyprzedaży
Inwestorzy obawiają się, że kolejny skok inflacji będzie wynikał z cen żywności, na co wpływ mają: zjawisko „super” El Niño, ograniczone dostawy nawozów, ataki na transport morski oraz skutki rekordowo upalnego lata w Europie.
Zarządzający aktywami, tacy jak Carmignac, Fidelity International czy Troy Asset Management, zabezpieczają się przed ryzykiem lub ograniczają zaangażowanie w krajach, które mogą najbardziej ucierpieć w wyniku ewentualnego wzrostu cen żywności.
Indeks cen żywności ONZ osiągnął najwyższy poziom od końca 2022 roku, a ekonomiści JPMorgan Chase & Co prognozują, że w pierwszej połowie 2027 roku globalna inflacja cen żywności wzrośnie do 5% z poziomu 2,8% odnotowanego w analogicznym okresie bieżącego roku.
W przeciwieństwie do cen energii, ceny żywności w mniejszym stopniu wywołują tzw. efekty drugiej rundy wpływające na koszty produkcji. Ponieważ popyt na żywność jest stosunkowo nieelastyczny, szok ten ma charakter bardziej proinflacyjny niż hamujący wzrost gospodarczy. To niekorzystne połączenie dla obligacji skarbowych, które i tak znajdują się już pod presją.
Inwestorzy obawiają się, że kolejny skok inflacji będzie wynikał z cen żywności, na co wpływ mają: zjawisko „super” El Niño, ograniczone dostawy nawozów, ataki na transport morski oraz skutki rekordowo upalnego lata w Europie.
Zarządzający aktywami, tacy jak Carmignac, Fidelity International czy Troy Asset Management, zabezpieczają się przed ryzykiem lub ograniczają zaangażowanie w krajach, które mogą najbardziej ucierpieć w wyniku ewentualnego wzrostu cen żywności.
Indeks cen żywności ONZ osiągnął najwyższy poziom od końca 2022 roku, a ekonomiści JPMorgan Chase & Co prognozują, że w pierwszej połowie 2027 roku globalna inflacja cen żywności wzrośnie do 5% z poziomu 2,8% odnotowanego w analogicznym okresie bieżącego roku.
W przeciwieństwie do cen energii, ceny żywności w mniejszym stopniu wywołują tzw. efekty drugiej rundy wpływające na koszty produkcji. Ponieważ popyt na żywność jest stosunkowo nieelastyczny, szok ten ma charakter bardziej proinflacyjny niż hamujący wzrost gospodarczy. To niekorzystne połączenie dla obligacji skarbowych, które i tak znajdują się już pod presją.
Przyspieszenie wzrostu na bankach po nowym ATH sektorowego benchmarku
Do wzrostu WIG20 o 1,5% w znaczący sposób przyczyniają się banki. W gronie blue chips rosną dziś wszystkie, z czego najwięcej, bo 2,4% zyskuje Pekao, a najmniej mBanku, którego kurs rośnie „tylko” 1%. Sektorowy benchmark WIG-Banki rośnie aktualnie 1,6% i to wystarcza, by bankowy indeks mógł się zameldować na ATH.
Banki w ostatnich dniach prezentowały sporą siłę. Ich kurs w środowisku globalnej korekty od poniedziałku cały czas pozostawał tuż poniżej piątkowego rekordu tworząc presję na dalszy wzrost, czego doczekaliśmy się dziś.
Po wzroście o 1,6% rynek zaczyna jednak wchodzić w stan wykupienia, o czym informuje nas wzrost oscylatora RSI(14) powyżej poziomu 70.
Do wzrostu WIG20 o 1,5% w znaczący sposób przyczyniają się banki. W gronie blue chips rosną dziś wszystkie, z czego najwięcej, bo 2,4% zyskuje Pekao, a najmniej mBanku, którego kurs rośnie „tylko” 1%. Sektorowy benchmark WIG-Banki rośnie aktualnie 1,6% i to wystarcza, by bankowy indeks mógł się zameldować na ATH.
Banki w ostatnich dniach prezentowały sporą siłę. Ich kurs w środowisku globalnej korekty od poniedziałku cały czas pozostawał tuż poniżej piątkowego rekordu tworząc presję na dalszy wzrost, czego doczekaliśmy się dziś.
Po wzroście o 1,6% rynek zaczyna jednak wchodzić w stan wykupienia, o czym informuje nas wzrost oscylatora RSI(14) powyżej poziomu 70.
Ceny oleju napędowego i marże rafineryjne gwałtownie szybują w górę
We wtorek kontrakty terminowe na amerykański olej opałowy – będący punktem odniesienia dla cen oleju napędowego – wzrosły o 6,1%, osiągając najwyższy w historii poziom ceny rozliczeniowej, podczas gdy europejskie kontrakty na olej napędowy (gasoil) podskoczyły o 6,2%, również ustanawiając rekord.
Sytuacja jest jeszcze bardziej napięta w sektorze rafineryjnym: wskaźnik „crack spread” dla amerykańskiego oleju opałowego (marża rafineryjna, czyli różnica między ceną produktu a ceną ropy) wzrósł do 117 USD za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom odnotowany w danych agencji Bloomberg sięgających 2009 roku.
Marża rafineryjna mierzy różnicę między ceną paliwa gotowego a ceną ropy naftowej, obrazując opłacalność przerobu ropy na produkty takie jak olej napędowy. Poziom 117 USD sygnalizuje skrajny niedobór paliw gotowych, co może prowadzić do dalszego wzrostu cen oleju napędowego oraz zwiększać presję na koszty transportu i inflację.
Presja ta wynika z pogłębiających się zakłóceń w dostawach z rejonu Zatoki Perskiej i Rosji, co ogranicza dostępność oleju napędowego i innych paliw przemysłowych.
Co więcej, Rosja rozważa przedłużenie zakazu eksportu oleju napędowego do końca października, a także w USA toczą się dyskusje na temat ewentualnego wprowadzenia takiego zakazu.
Jednocześnie szok energetyczny wykracza poza rynek ropy naftowej, obejmując również produkty rafinowane, co wskazuje na szerszy, globalny kryzys w sektorze rafineryjnym.
Działania jemeńskich rebeliantów Huti dodatkowo ograniczają przepustowość szlaków żeglugowych, zmuszając część statków do obierania tras wokół Afryki, co wydłuża każdy rejs o 30 dni.
Globalny rynek oleju napędowego stoi w obliczu bezprecedensowego niedoboru podaży.
We wtorek kontrakty terminowe na amerykański olej opałowy – będący punktem odniesienia dla cen oleju napędowego – wzrosły o 6,1%, osiągając najwyższy w historii poziom ceny rozliczeniowej, podczas gdy europejskie kontrakty na olej napędowy (gasoil) podskoczyły o 6,2%, również ustanawiając rekord.
Sytuacja jest jeszcze bardziej napięta w sektorze rafineryjnym: wskaźnik „crack spread” dla amerykańskiego oleju opałowego (marża rafineryjna, czyli różnica między ceną produktu a ceną ropy) wzrósł do 117 USD za baryłkę, co stanowi najwyższy poziom odnotowany w danych agencji Bloomberg sięgających 2009 roku.
Marża rafineryjna mierzy różnicę między ceną paliwa gotowego a ceną ropy naftowej, obrazując opłacalność przerobu ropy na produkty takie jak olej napędowy. Poziom 117 USD sygnalizuje skrajny niedobór paliw gotowych, co może prowadzić do dalszego wzrostu cen oleju napędowego oraz zwiększać presję na koszty transportu i inflację.
Presja ta wynika z pogłębiających się zakłóceń w dostawach z rejonu Zatoki Perskiej i Rosji, co ogranicza dostępność oleju napędowego i innych paliw przemysłowych.
Co więcej, Rosja rozważa przedłużenie zakazu eksportu oleju napędowego do końca października, a także w USA toczą się dyskusje na temat ewentualnego wprowadzenia takiego zakazu.
Jednocześnie szok energetyczny wykracza poza rynek ropy naftowej, obejmując również produkty rafinowane, co wskazuje na szerszy, globalny kryzys w sektorze rafineryjnym.
Działania jemeńskich rebeliantów Huti dodatkowo ograniczają przepustowość szlaków żeglugowych, zmuszając część statków do obierania tras wokół Afryki, co wydłuża każdy rejs o 30 dni.
Globalny rynek oleju napędowego stoi w obliczu bezprecedensowego niedoboru podaży.
KGHM wraca powyżej 50-dniowej średniej
Pomimo sporego 15,6% spadku, jaki na KGHM dokonał się w trakcie czterech kolejnych sesji w okresie 10-15 września, kurs akcji spółki jedynie naruszył poziom wolno rosnącej średniej SMA50. Dziś przy aktualnym wzroście o 2,9% byki wracają powyżej średniej, co na tym etapie zamyka południowy kierunek zmian.
Pomimo sporego 15,6% spadku, jaki na KGHM dokonał się w trakcie czterech kolejnych sesji w okresie 10-15 września, kurs akcji spółki jedynie naruszył poziom wolno rosnącej średniej SMA50. Dziś przy aktualnym wzroście o 2,9% byki wracają powyżej średniej, co na tym etapie zamyka południowy kierunek zmian.
Inflacja HICP w strefie euro rośnie wolniej niż według wstępnych szacunków
Inflacja HICP w strefie euro po ostatecznym podliczeniu wzrosła w sierpniu o 3,2% w ujęciu rocznym po wzroście o 2,9% w lipcu. Wstępny szacunek wskazywał na wzrost o 3,2%.
Inflacja HICP w strefie euro po ostatecznym podliczeniu wzrosła w sierpniu o 3,2% w ujęciu rocznym po wzroście o 2,9% w lipcu. Wstępny szacunek wskazywał na wzrost o 3,2%.
USD/JPY zbliża się do 200-dniowej średniej kroczącej
Jastrzębia podwyżka stóp przez Fed dodatkowo podniosła stawkę przed piątkową decyzją Banku Japonii. W nocy kurs jena spadł nawet o 1% – do poziomu 156,42 za dolara – po tym, jak w środę Fed dokonał pierwszej od 2023 roku podwyżki stóp i zapowiedział kolejne trzy takie ruchy do połowy 2027 roku.
Rynek niemal w pełni uwzględnił już w wycenach podwyżkę stóp przez Bank Japonii o 25 punktów bazowych, jednak rozczarowanie brakiem wystarczająco jastrzębiej postawy może szybko doprowadzić do powrotu pary USD/JPY w okolice poziomu 160.
Nawet podwyżka stóp może nie wystarczyć do wsparcia jena, ponieważ Bank Japonii prawdopodobnie nie przyjmie tak jastrzębiej retoryki jak Fed.
Sytuacja ta ma miejsce po tym, jak w okresie do 26 sierpnia Japonia wydała rekordową kwotę 15,4 bln jenów (98,6 mld USD) na obronę kursu waluty, co sprawia, że w przypadku ponownego testowania poziomu 160 uwaga rynku ponownie skupi się na ryzyku interwencji.
Mimo to, ewentualna kolejna fala wyprzedaży może być mniej gwałtowna niż wcześniej; fundusze hedgingowe zaczęły bowiem ograniczać pozycje na spadki jena już w tygodniu kończącym się 8 września, po tym jak letnie, silne umocnienie tej waluty uderzyło w inwestorów stosujących strategię „carry trade”.
Piątkowa decyzja Banku Japonii może przesądzić o tym, czy osłabienie jena przyspieszy, czy też ostatecznie nastąpi jego odwrócenie.
Jastrzębia podwyżka stóp przez Fed dodatkowo podniosła stawkę przed piątkową decyzją Banku Japonii. W nocy kurs jena spadł nawet o 1% – do poziomu 156,42 za dolara – po tym, jak w środę Fed dokonał pierwszej od 2023 roku podwyżki stóp i zapowiedział kolejne trzy takie ruchy do połowy 2027 roku.
Rynek niemal w pełni uwzględnił już w wycenach podwyżkę stóp przez Bank Japonii o 25 punktów bazowych, jednak rozczarowanie brakiem wystarczająco jastrzębiej postawy może szybko doprowadzić do powrotu pary USD/JPY w okolice poziomu 160.
Nawet podwyżka stóp może nie wystarczyć do wsparcia jena, ponieważ Bank Japonii prawdopodobnie nie przyjmie tak jastrzębiej retoryki jak Fed.
Sytuacja ta ma miejsce po tym, jak w okresie do 26 sierpnia Japonia wydała rekordową kwotę 15,4 bln jenów (98,6 mld USD) na obronę kursu waluty, co sprawia, że w przypadku ponownego testowania poziomu 160 uwaga rynku ponownie skupi się na ryzyku interwencji.
Mimo to, ewentualna kolejna fala wyprzedaży może być mniej gwałtowna niż wcześniej; fundusze hedgingowe zaczęły bowiem ograniczać pozycje na spadki jena już w tygodniu kończącym się 8 września, po tym jak letnie, silne umocnienie tej waluty uderzyło w inwestorów stosujących strategię „carry trade”.
Piątkowa decyzja Banku Japonii może przesądzić o tym, czy osłabienie jena przyspieszy, czy też ostatecznie nastąpi jego odwrócenie.
Allegro wraca w okolice maksimum hossy po podwyższeniu prognozy wyników na 2026 rok
Allegro podwyższyło całoroczne prognozy dla grupy. Obecnie zarząd zakłada wzrost GMV o 13-15%, a skorygowanej EBITDA o 13-17% w 2026 roku. Wcześniej spółka zakładała 10-12% wzrostu GMV oraz wzrostu skorygowanej EBITDA o 8-12%. GMV oznacza wartość brutto sprzedanych towarów i usług. Zarząd podkreśla lepsze od oczekiwań wyniki w Polsce oraz szybki rozwój działalności zagranicznej.
Kurs akcji rośnie po tych informacjach ponad 5% i jest na dobrej drodze do skutecznego przetestowania szczytu hossy z 12 sierpnia na poziomie 47,635 zł. Szanse byków wzmacnia fakt, że korekta z jaka mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach miała bardzo spokojny przebieg i oznaczała jedynie lokalny odpoczynek strony popytowej jako przerywnik w średnioterminowym trendzie wzrostowym.
Allegro podwyższyło całoroczne prognozy dla grupy. Obecnie zarząd zakłada wzrost GMV o 13-15%, a skorygowanej EBITDA o 13-17% w 2026 roku. Wcześniej spółka zakładała 10-12% wzrostu GMV oraz wzrostu skorygowanej EBITDA o 8-12%. GMV oznacza wartość brutto sprzedanych towarów i usług. Zarząd podkreśla lepsze od oczekiwań wyniki w Polsce oraz szybki rozwój działalności zagranicznej.
Kurs akcji rośnie po tych informacjach ponad 5% i jest na dobrej drodze do skutecznego przetestowania szczytu hossy z 12 sierpnia na poziomie 47,635 zł. Szanse byków wzmacnia fakt, że korekta z jaka mieliśmy do czynienia w ostatnich tygodniach miała bardzo spokojny przebieg i oznaczała jedynie lokalny odpoczynek strony popytowej jako przerywnik w średnioterminowym trendzie wzrostowym.
DAX odzyskuje wsparcie, wraca do kanału i podchodzi do średnioterminowej średniej
Ciekawie rozwija się także poranna sytuacja na runku niemieckim, gdzie również mamy do czynienia z odreagowaniem wcześniejszych spadków. Kurs DAX rośnie 0,5% wraca powyżej wsparcia w rejonie 25.500 i jest na dobrej drodze do przetestowania z dołu rosnącej średniej SMA50.
Na wykresie dziennym niedźwiedzie mają problem z kontynuowaniem korekty spadkowej na kluczowym pułapie.
Ciekawie rozwija się także poranna sytuacja na runku niemieckim, gdzie również mamy do czynienia z odreagowaniem wcześniejszych spadków. Kurs DAX rośnie 0,5% wraca powyżej wsparcia w rejonie 25.500 i jest na dobrej drodze do przetestowania z dołu rosnącej średniej SMA50.
Na wykresie dziennym niedźwiedzie mają problem z kontynuowaniem korekty spadkowej na kluczowym pułapie.
WIG20 z powrotem powyżej 4100 pkt.
Od 0,3% na plusie rozpoczyna dziś poranne notowania indeks WIG20. Do tego pierwsze minuty sesji prowadzą do podbicia indeksu do 0,7% w górę. W gronie blue chips pozytywnie wyróżniają się walory Allegro (+3,8% po podwyższeniu prognozy wyników na 2026 rok), KGHM (+2,4% w warunkach odbicia na miedzi i srebrze) oraz PGE (+2,1 plany przedstawienia zaktualizowanej strategii w październiku).
Na wykresie dziennym kurs indeksu odzyskuje psychologiczną barierę 4100 pkt. i jest na dobrej drodze do utrzymania wsparcia na poziomie lokalnego minimum z 19 sierpnia, co zapewni pozostanie w średnioterminowej tendencji wzrostowej.
Od 0,3% na plusie rozpoczyna dziś poranne notowania indeks WIG20. Do tego pierwsze minuty sesji prowadzą do podbicia indeksu do 0,7% w górę. W gronie blue chips pozytywnie wyróżniają się walory Allegro (+3,8% po podwyższeniu prognozy wyników na 2026 rok), KGHM (+2,4% w warunkach odbicia na miedzi i srebrze) oraz PGE (+2,1 plany przedstawienia zaktualizowanej strategii w październiku).
Na wykresie dziennym kurs indeksu odzyskuje psychologiczną barierę 4100 pkt. i jest na dobrej drodze do utrzymania wsparcia na poziomie lokalnego minimum z 19 sierpnia, co zapewni pozostanie w średnioterminowej tendencji wzrostowej.
Atmosfera odbicia po podwyżce stóp procentowych w USA
Nazajutrz po podwyżce stóp procentowych Fed na rynkach akcji panuje atmosfera odbicia w górę. Tylko w regionie Azji i Pacyfiku sesja przebiegła mieszanie ze wzrostem indeksów w Japonii, w Nowej Zelandii, na Taiwanie oraz w Australii. Indeksy chińskie oraz południowokoreański Kospi świecą dziś na czerwono.
W Europie kontrakty na główne indeksy europejskie rosną ok. 0,5% (DAX) oraz 0,3% (CAC 40). Jeszcze lepiej wiedzie się kontraktom na główne indeksy Wall Street, które zyskują ok. 0,7&.
U nas kontrakty na WIG20 odbijają w górę od wsparcia w rejonie 4076 pkt. i rosną 0,4%. Na wykresie godzinowym sytuacja jest trochę patowa, ale byki mogą powalczyć o powrót godzinowej średniej SMA50.
Nazajutrz po podwyżce stóp procentowych Fed na rynkach akcji panuje atmosfera odbicia w górę. Tylko w regionie Azji i Pacyfiku sesja przebiegła mieszanie ze wzrostem indeksów w Japonii, w Nowej Zelandii, na Taiwanie oraz w Australii. Indeksy chińskie oraz południowokoreański Kospi świecą dziś na czerwono.
W Europie kontrakty na główne indeksy europejskie rosną ok. 0,5% (DAX) oraz 0,3% (CAC 40). Jeszcze lepiej wiedzie się kontraktom na główne indeksy Wall Street, które zyskują ok. 0,7&.
U nas kontrakty na WIG20 odbijają w górę od wsparcia w rejonie 4076 pkt. i rosną 0,4%. Na wykresie godzinowym sytuacja jest trochę patowa, ale byki mogą powalczyć o powrót godzinowej średniej SMA50.
Indeks Dow spada o ponad 600 punktów po podwyżce głównej stopy procentowej przez Fed
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych osiąga najwyższy poziom od 19 lat po pierwszej od 2023 roku podwyżce stóp przez Fed
Decyzja Rezerwy Federalnej o podniesieniu stóp procentowych po raz pierwszy od 2023 roku spowodowała spadek cen akcji i obligacji oraz stworzyła grunt pod możliwą eskalację napięć na linii przewodniczący Kevin Warsh – prezydent Trump.
Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 631 punktów (tj. o 1,2%) po tym, jak Warsh rozpoczął konferencję prasową o godzinie 14:30 czasu wschodniego (ET), czyli o 20:30 czasu polskiego. Indeks S&P 500 stracił 0,4%, a Nasdaq odnotował niewielki spadek – o mniej niż 0,1%.
Po jednogłośnej decyzji (stosunkiem głosów 12 do 0) o podniesieniu stóp o 25 punktów bazowych, przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh powiedział m.in., że „Inflacja jest zbyt wysoka i utrzymuje się na tym poziomie zbyt długo” i „Nasza decyzja zapada w momencie, gdy amerykańska gospodarka zdaje się nabierać siły”.
Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła powyżej 5%, kończąc dzień na tym poziomie po raz pierwszy od 19 lat. Przed ogłoszeniem decyzji Fed wskaźnik ten spadł do 4,95%, by następnie wzrosnąć i ustabilizować się na poziomie 5,003%. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 2,7%, do 105,83 USD za baryłkę.
Decyzja Fed o podwyżce stóp była oczekiwana przez wielu inwestorów, zwłaszcza że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie doprowadziła do wzrostu cen ropy i podbiła oczekiwania inflacyjne.
Inflacja utrzymuje się powyżej celu banku centralnego, wynoszącego 2%, od ponad pięciu lat. Niektórzy przedstawiciele Fed już od kwietnia argumentowali, że nadszedł czas na podniesienie stóp procentowych, aby zareagować na tę sytuację.
W reakcji na decyzję Rezerwy Federalnej o podniesieniu stóp procentowych prezydent Trump napisał na platformie Truth Social, że „Stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych powinny wynosić 1% lub mniej, ponieważ mamy najlepszą wiarygodność kredytową na świecie – i to z ogromną przewagą”.
Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych osiąga najwyższy poziom od 19 lat po pierwszej od 2023 roku podwyżce stóp przez Fed
Decyzja Rezerwy Federalnej o podniesieniu stóp procentowych po raz pierwszy od 2023 roku spowodowała spadek cen akcji i obligacji oraz stworzyła grunt pod możliwą eskalację napięć na linii przewodniczący Kevin Warsh – prezydent Trump.
Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 631 punktów (tj. o 1,2%) po tym, jak Warsh rozpoczął konferencję prasową o godzinie 14:30 czasu wschodniego (ET), czyli o 20:30 czasu polskiego. Indeks S&P 500 stracił 0,4%, a Nasdaq odnotował niewielki spadek – o mniej niż 0,1%.
Po jednogłośnej decyzji (stosunkiem głosów 12 do 0) o podniesieniu stóp o 25 punktów bazowych, przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh powiedział m.in., że „Inflacja jest zbyt wysoka i utrzymuje się na tym poziomie zbyt długo” i „Nasza decyzja zapada w momencie, gdy amerykańska gospodarka zdaje się nabierać siły”.
Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła powyżej 5%, kończąc dzień na tym poziomie po raz pierwszy od 19 lat. Przed ogłoszeniem decyzji Fed wskaźnik ten spadł do 4,95%, by następnie wzrosnąć i ustabilizować się na poziomie 5,003%. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 2,7%, do 105,83 USD za baryłkę.
Decyzja Fed o podwyżce stóp była oczekiwana przez wielu inwestorów, zwłaszcza że eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie doprowadziła do wzrostu cen ropy i podbiła oczekiwania inflacyjne.
Inflacja utrzymuje się powyżej celu banku centralnego, wynoszącego 2%, od ponad pięciu lat. Niektórzy przedstawiciele Fed już od kwietnia argumentowali, że nadszedł czas na podniesienie stóp procentowych, aby zareagować na tę sytuację.
W reakcji na decyzję Rezerwy Federalnej o podniesieniu stóp procentowych prezydent Trump napisał na platformie Truth Social, że „Stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych powinny wynosić 1% lub mniej, ponieważ mamy najlepszą wiarygodność kredytową na świecie – i to z ogromną przewagą”.
Czy Muse może pomóc Mecie dogonić frontier?
Luźna myśl o Muse, bardziej na bazie tego, co anegdotycznie widać po zastosowaniach wrzucanych przez ludzi w social mediach.
Luźna myśl o Muse, bardziej na bazie tego, co anegdotycznie widać po zastosowaniach wrzucanych przez ludzi w social mediach.
Makro – czwartek
W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym najważniejsze pozycje to:
Inflacja HICP w strefie euro za sierpień (11:00)
Decyzja BOE w sprawie stóp procentowych w Wielkiej Brytanii (13:00)
Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA (14:30)
Indeks Fed z Filadelfii za wrzesień (14:30)
Rozpoczęte budowy domów oraz pozwolenia na budowę domów w USA za sierpień (14:30)
Indeks podpisanych umów kupna domów w USA za sierpień (16:00)
Indeks wskaźników wyprzedzających – Conference Board w USA za lipiec (16:30)
W dzisiejszym kalendarzu makroekonomicznym najważniejsze pozycje to:
Inflacja HICP w strefie euro za sierpień (11:00)
Decyzja BOE w sprawie stóp procentowych w Wielkiej Brytanii (13:00)
Wnioski o zasiłek dla bezrobotnych w USA (14:30)
Indeks Fed z Filadelfii za wrzesień (14:30)
Rozpoczęte budowy domów oraz pozwolenia na budowę domów w USA za sierpień (14:30)
Indeks podpisanych umów kupna domów w USA za sierpień (16:00)
Indeks wskaźników wyprzedzających – Conference Board w USA za lipiec (16:30)
Wyścig o frontier znowu się zagęszcza?
Ciekawy update od FUNDA. Jeszcze pół roku temu coraz częściej zakładano, że frontier AI zawęzi się praktycznie do dwóch laboratoriów. Według najnowszych channel checks FUNDA ten scenariusz zaczyna wyglądać coraz mniej prawdopodobnie.
Ich badania wskazują, że Gemini 4 nadrabia dystans, ostatni duży pretraining run miał pójść dobrze, a reorganizacja zespołu przyniosła oczekiwane efekty. Dobrze łączy się to z ostatnimi doniesieniami o znacznie większym zaangażowaniu Siergieja Brina w Gemini i próbie ponownego dopchnięcia Google do samego frontiera.
Jednocześnie według tych samych channel checks Meta i SpaceXAI ponownie mocniej dokładają do wyścigu.
Ciekawy update od FUNDA. Jeszcze pół roku temu coraz częściej zakładano, że frontier AI zawęzi się praktycznie do dwóch laboratoriów. Według najnowszych channel checks FUNDA ten scenariusz zaczyna wyglądać coraz mniej prawdopodobnie.
Ich badania wskazują, że Gemini 4 nadrabia dystans, ostatni duży pretraining run miał pójść dobrze, a reorganizacja zespołu przyniosła oczekiwane efekty. Dobrze łączy się to z ostatnimi doniesieniami o znacznie większym zaangażowaniu Siergieja Brina w Gemini i próbie ponownego dopchnięcia Google do samego frontiera.
Jednocześnie według tych samych channel checks Meta i SpaceXAI ponownie mocniej dokładają do wyścigu.
Rynki stabilne w oczekiwaniu na decyzję w sprawie stóp procentowych
Dzisiejszy dzień należy do jednych z najważniejszych dla rynków finansowych. To Fed Day.
Powszechnie oczekuje się, że dziś o godzinie 20:00 polskiego czasu Rezerwa Federalna ogłosi pierwszą od 2023 roku podwyżkę stóp procentowych – ruch, który może wywołać napięcia na linii przewodniczący Kevin Warsh – prezydent Trump.
Przed ogłoszeniem decyzji nastroje na rynkach są w dużej mierze spokojne. Indeksy Nasdaq i S&P 500 rozpoczęły sesję na plusie, podczas gdy Dow pozostał bez zmian. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła nieco poniżej poziomu 5%, a kontrakty terminowe na ropę Brent lekko potaniały, oscylując wokół 107 dolarów za baryłkę. Są to czynniki, które sprzyjają bykom. Zmiany indeksów giełdowych są jednak skromne z racji wyczekiwania nie tyle na samą decyzję FOMC, co na konferencję Warsha.
Grunt pod podwyżkę stóp przez Fed przygotował narastający konflikt na Bliskim Wschodzie, który doprowadził do wzrostu cen ropy i podbił oczekiwania inflacyjne.
Ministrowie spraw zagranicznych Iranu i Chin przeprowadzili dziś rozmowy w Pekinie. Władze Chin wydały oświadczenie, w którym wyraziły chęć zapobieżenia dalszej eskalacji sytuacji w Jemenie, dzie tamtejsi rebelianci Huti, sprzymierzeni z Iranem, przejęli faktyczną kontrolę nad kluczowym szlakiem żeglugowym na Morzu Czerwonym.
Sielanka związana z wyczekiwaniem wystąpienie Warsha o godz. 20:30 nie sprzyjała jednak wszystkim. U nas WIG20 zamknął sesję 1% pod kreską, do czego w dużej mierze przyczyniło się odcięcie dywidendy PZU w wysokości 4,80 zł, które samo w sobie obniżało kurs odniesienia głównego benchmarku o 0,38%.
Na wykresie dzienny głównego benchmarku mamy obronę rzutem na taśmę poziomu wsparcia/oporu w rejonie 4085 pkt. Indeks zamyka się 1,55 pkt. (+0,04%) powyżej. Ładnie to nie wygląda, ale naruszenie tego poziomu nie jest jeszcze takie groźne. Zdecydowanie ważniejszym poziomem jest minimum z 19 sierpnia w rejonie 3925 pkt., do którego byki mają jeszcze spory zapas.
Dzisiejszy dzień należy do jednych z najważniejszych dla rynków finansowych. To Fed Day.
Powszechnie oczekuje się, że dziś o godzinie 20:00 polskiego czasu Rezerwa Federalna ogłosi pierwszą od 2023 roku podwyżkę stóp procentowych – ruch, który może wywołać napięcia na linii przewodniczący Kevin Warsh – prezydent Trump.
Przed ogłoszeniem decyzji nastroje na rynkach są w dużej mierze spokojne. Indeksy Nasdaq i S&P 500 rozpoczęły sesję na plusie, podczas gdy Dow pozostał bez zmian. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła nieco poniżej poziomu 5%, a kontrakty terminowe na ropę Brent lekko potaniały, oscylując wokół 107 dolarów za baryłkę. Są to czynniki, które sprzyjają bykom. Zmiany indeksów giełdowych są jednak skromne z racji wyczekiwania nie tyle na samą decyzję FOMC, co na konferencję Warsha.
Grunt pod podwyżkę stóp przez Fed przygotował narastający konflikt na Bliskim Wschodzie, który doprowadził do wzrostu cen ropy i podbił oczekiwania inflacyjne.
Ministrowie spraw zagranicznych Iranu i Chin przeprowadzili dziś rozmowy w Pekinie. Władze Chin wydały oświadczenie, w którym wyraziły chęć zapobieżenia dalszej eskalacji sytuacji w Jemenie, dzie tamtejsi rebelianci Huti, sprzymierzeni z Iranem, przejęli faktyczną kontrolę nad kluczowym szlakiem żeglugowym na Morzu Czerwonym.
Sielanka związana z wyczekiwaniem wystąpienie Warsha o godz. 20:30 nie sprzyjała jednak wszystkim. U nas WIG20 zamknął sesję 1% pod kreską, do czego w dużej mierze przyczyniło się odcięcie dywidendy PZU w wysokości 4,80 zł, które samo w sobie obniżało kurs odniesienia głównego benchmarku o 0,38%.
Na wykresie dzienny głównego benchmarku mamy obronę rzutem na taśmę poziomu wsparcia/oporu w rejonie 4085 pkt. Indeks zamyka się 1,55 pkt. (+0,04%) powyżej. Ładnie to nie wygląda, ale naruszenie tego poziomu nie jest jeszcze takie groźne. Zdecydowanie ważniejszym poziomem jest minimum z 19 sierpnia w rejonie 3925 pkt., do którego byki mają jeszcze spory zapas.
FUNDA o energetycznym wąskim gardle AI
FUNDA opublikowała bardzo ciekawy raport o energetycznym bottlenecku AI, z którego płyną bardzo ciekawe wnioski inwestycyjne dla FTAI.
FUNDA opublikowała bardzo ciekawy raport o energetycznym bottlenecku AI, z którego płyną bardzo ciekawe wnioski inwestycyjne dla FTAI.
Mniejszy niż oczekiwano spadek zapasów ropy w USA
Zapasy ropy w USA spadły o 0,64 mln baryłek w tygodniu zakończonym 11 września 2026 r., czyli mniej niż oczekiwania rynkowe zakładające spadek o 1,6 mln baryłek. Zapasy ropy w centrum dostaw w Cushing w stanie Oklahoma spadły w ciągu tygodnia o 0,342 mln baryłek. Wydobycie ropy rafineryjnej spadło o 256 tys. baryłek dziennie
Zapasy ropy w USA spadły o 0,64 mln baryłek w tygodniu zakończonym 11 września 2026 r., czyli mniej niż oczekiwania rynkowe zakładające spadek o 1,6 mln baryłek. Zapasy ropy w centrum dostaw w Cushing w stanie Oklahoma spadły w ciągu tygodnia o 0,342 mln baryłek. Wydobycie ropy rafineryjnej spadło o 256 tys. baryłek dziennie
Fundusze hedgingowe masowo kupują akcje spółek technologicznych
W okresie dwóch tygodni kończącym się 10 września fundusze hedgingowe dokonały największych od czerwca 2025 roku zakupów akcji amerykańskich spółek z sektorów technologii informatycznych oraz usług komunikacyjnych. Największy popyt odnotowano w segmentach półprzewodników i sprzętu do ich produkcji, interaktywnych mediów i usług oraz usług informatycznych.
Wynikało to przede wszystkim z otwierania długich pozycji, podczas gdy aktywność związana ze sprzedażą krótką była niewielka. W rezultacie oba te sektory cieszyły się największym zainteresowaniem inwestorów spośród wszystkich sektorów przez dwa tygodnie z rzędu.
W ciągu ostatnich pięciu lat tylko w 3% przypadków zakupy amerykańskich akcji technologicznych przez fundusze hedgingowe w dowolnym dwutygodniowym okresie były większe – przy czym większość takich sytuacji miała miejsce podczas bessy w 2022 roku.
W okresie dwóch tygodni kończącym się 10 września fundusze hedgingowe dokonały największych od czerwca 2025 roku zakupów akcji amerykańskich spółek z sektorów technologii informatycznych oraz usług komunikacyjnych. Największy popyt odnotowano w segmentach półprzewodników i sprzętu do ich produkcji, interaktywnych mediów i usług oraz usług informatycznych.
Wynikało to przede wszystkim z otwierania długich pozycji, podczas gdy aktywność związana ze sprzedażą krótką była niewielka. W rezultacie oba te sektory cieszyły się największym zainteresowaniem inwestorów spośród wszystkich sektorów przez dwa tygodnie z rzędu.
W ciągu ostatnich pięciu lat tylko w 3% przypadków zakupy amerykańskich akcji technologicznych przez fundusze hedgingowe w dowolnym dwutygodniowym okresie były większe – przy czym większość takich sytuacji miała miejsce podczas bessy w 2022 roku.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.