Wstęp
Wiecie, że jeśli jest jedna rzecz, którą uwielbiam o rynku, to dane. Statystyka i historia oczywiście nie dają nam żadnej gwarancji jakiegokolwiek sukcesu w analizie, ale zapewniają narzędzia. W końcu im więcej narzędzi mamy, tym łatwiej jest nam operować. Nawet jeśli jakiegoś nie wykorzystamy, to świadomość, że w razie czego, leży ono w pobliżu już nam pomaga.
Tym właśnie są dane statystyczne dla rynków. Nie dają żadnej gwarancji, ale podnoszą albo obniżają prawdopodobieństwo sukcesu naszej analizy. Tymczasem danych dla września jest całkiem sporo. I niestety...





