Rynki na żywo.
(1266)Pepco dotarło do super oporu
Dobre dane o sprzedaży detalicznej w Polsce jakie poznaliśmy dziś o godz. 9:30 sprzyjają akcjom spółek, których core biznesem jest właśnie sprzedaż detaliczna. Pisałem już dziś o Dino. Kolejną taką spółką w drużynie WIG20 jest Pepco. Tutaj również inwestorzy liczą na więcej, bo ktoś w końcu tę dynamikę sprzedaży detalicznej w Polsce na poziomie +6,2% r/r robi.
W efekcie kurs akcji pozostający w silnym trendzie wzrostowym dokłada do dotychczasowej fali wzrostowej kolejne 3% i dociera w końcu do poziomu szczytu sprzed blisko 3,5 roku. Ciekawe czy bykom uda się jeszcze mocniej podbić walor. Na wykresie dziennym mamy bowiem dość silne już wykupienie rynku, więc ryzyko korekty rośnie.
Dobre dane o sprzedaży detalicznej w Polsce jakie poznaliśmy dziś o godz. 9:30 sprzyjają akcjom spółek, których core biznesem jest właśnie sprzedaż detaliczna. Pisałem już dziś o Dino. Kolejną taką spółką w drużynie WIG20 jest Pepco. Tutaj również inwestorzy liczą na więcej, bo ktoś w końcu tę dynamikę sprzedaży detalicznej w Polsce na poziomie +6,2% r/r robi.
W efekcie kurs akcji pozostający w silnym trendzie wzrostowym dokłada do dotychczasowej fali wzrostowej kolejne 3% i dociera w końcu do poziomu szczytu sprzed blisko 3,5 roku. Ciekawe czy bykom uda się jeszcze mocniej podbić walor. Na wykresie dziennym mamy bowiem dość silne już wykupienie rynku, więc ryzyko korekty rośnie.
W Korei Południowej detal kupuje to, co hurt sprzedaje
Zagraniczni inwestorzy sprzedali od początku roku ponad 110 miliardów dolarów akcji KOSPI, z czego same akcje SK Hynix stanowią ponad 40 miliardów dolarów. Tymczasem południowokoreańscy inwestorzy detaliczni zapakowali 77 miliardów dolarów w akcje KOSPI w tym samym okresie, opowiadając po drugiej stronie tej sprzedaży.
Co więcej, na połowę czerwca aktywa w koreańskich lewarowanych funduszach ETF obejmujących zarówno indeksy, jak i pojedyncze akcje, wzrosły do ponad 40 miliardów dolarów z zaledwie 5 miliardów na początku roku.
Od tego czasu sprawy potoczyły się brutalnie. Aktywa ETF z pojedynczą dźwignią zmniejszyły się już o ponad połowę względem swojego szczytu, ponieważ akcje bazowe i sam KOSPI nadal spadają. Sam długi lewarowany 2x ETF SK Hynix spadł o 68% od szczytu. W tym czasie indeks KOSPI spadł o 27% i w zeszłym tygodniu wszedł w rynek niedźwiedzia.
Zagraniczni inwestorzy zmierzają ku wyjściu, podczas gdy miejscowi detaliści pchają się drzwiami i oknami.
Zagraniczni inwestorzy sprzedali od początku roku ponad 110 miliardów dolarów akcji KOSPI, z czego same akcje SK Hynix stanowią ponad 40 miliardów dolarów. Tymczasem południowokoreańscy inwestorzy detaliczni zapakowali 77 miliardów dolarów w akcje KOSPI w tym samym okresie, opowiadając po drugiej stronie tej sprzedaży.
Co więcej, na połowę czerwca aktywa w koreańskich lewarowanych funduszach ETF obejmujących zarówno indeksy, jak i pojedyncze akcje, wzrosły do ponad 40 miliardów dolarów z zaledwie 5 miliardów na początku roku.
Od tego czasu sprawy potoczyły się brutalnie. Aktywa ETF z pojedynczą dźwignią zmniejszyły się już o ponad połowę względem swojego szczytu, ponieważ akcje bazowe i sam KOSPI nadal spadają. Sam długi lewarowany 2x ETF SK Hynix spadł o 68% od szczytu. W tym czasie indeks KOSPI spadł o 27% i w zeszłym tygodniu wszedł w rynek niedźwiedzia.
Zagraniczni inwestorzy zmierzają ku wyjściu, podczas gdy miejscowi detaliści pchają się drzwiami i oknami.
PGE wraca powyżej 10 zł
Energetyka się nie zatrzymuje. Kurs sektorowego benchmarku zyskuje już 5%, a końca dzisiejszego rajdu w dalszym ciągu nie widać. Warto w tym miejscu przyjrzeć się bliżej najważniejszemu przedstawicielowi sektora czyli PGE.
Kurs akcji po wzroście przekraczającym w porywach 8% wrócił nieoczekiwanie do 2-cyfrowych wartości po ponad miesięcznej przerwie. Przy okazji bykom udało się wychylić powyżej obu średnich, podczas gdy jeszcze w piątek sytuacja była zgoła odmienna i bardziej sugerowała zbliżający się test wsparcia na poziomie marcowego dołka lokalnej korekty.
Energetyka się nie zatrzymuje. Kurs sektorowego benchmarku zyskuje już 5%, a końca dzisiejszego rajdu w dalszym ciągu nie widać. Warto w tym miejscu przyjrzeć się bliżej najważniejszemu przedstawicielowi sektora czyli PGE.
Kurs akcji po wzroście przekraczającym w porywach 8% wrócił nieoczekiwanie do 2-cyfrowych wartości po ponad miesięcznej przerwie. Przy okazji bykom udało się wychylić powyżej obu średnich, podczas gdy jeszcze w piątek sytuacja była zgoła odmienna i bardziej sugerowała zbliżający się test wsparcia na poziomie marcowego dołka lokalnej korekty.
Ropa Brent narusza już poziom 95 dolarów
Ceny ropy rosną dziś prawie 4% po jedenastym kolejnym dniu amerykańskich nalotów na Iran. Tym razem oprócz samego użycia siły, paliwa do wzrostu ceny surowca dostarczył sekretarz stanu USA Marco Rubio, który powiedział, że Iran "nie traktuje poważnie" rozmów pokojowych.
Inflacja w czerwcu spadła głównie dlatego, że ceny ropy i benzyny spadły. Niestety obecne agresywne odbicie cen oznacza ponowne nasilenie presji inflacyjnej w nadchodzących miesiącach, co przy silnym rynku pracy w USA będzie prowadziło do wzrostu zakładów na zaostrzenie polityki pieniężnej Fed. Zdecydowanie złe wiadomości pod każdym względem.
Ceny ropy rosną dziś prawie 4% po jedenastym kolejnym dniu amerykańskich nalotów na Iran. Tym razem oprócz samego użycia siły, paliwa do wzrostu ceny surowca dostarczył sekretarz stanu USA Marco Rubio, który powiedział, że Iran "nie traktuje poważnie" rozmów pokojowych.
Inflacja w czerwcu spadła głównie dlatego, że ceny ropy i benzyny spadły. Niestety obecne agresywne odbicie cen oznacza ponowne nasilenie presji inflacyjnej w nadchodzących miesiącach, co przy silnym rynku pracy w USA będzie prowadziło do wzrostu zakładów na zaostrzenie polityki pieniężnej Fed. Zdecydowanie złe wiadomości pod każdym względem.
Dino rozwija odbicie powyżej 30 zł
Ciężkie chwile przeżywały akcje Dino Polska zwłaszcza w pierwszej dekadzie bieżącego miesiąca, kiedy kurs akcji spadł do ponad 4-letnigo minimum poniżej 27 zł. Wzrosty z bieżącego tygodnia sprawiają, że jesteśmy w zupełnie innym miejscu, choć wciąż i tak jeszcze głęboko pod wodą. Obecnie po wzroście o nieco ponad 2% walor zajmują piątą pozycję w gronie blue chips pod względem dziennej stopy zwrotu.
Na wykresie dziennym do zanegowania średnioterminowego trendu spadkowego droga jest jeszcze daleka. Niemniej jednak kurs akcji wybija psychologiczny opór na poziomie 30 zł. Dodatkowo mamy powrót powyżej średniej SMA50 oddanej jeszcze w marcu wraz z jej skrętem na północ. To dobre warunki do rozwinięcia odbicia, ale trzeba je jeszcze wykorzystać.
Ciężkie chwile przeżywały akcje Dino Polska zwłaszcza w pierwszej dekadzie bieżącego miesiąca, kiedy kurs akcji spadł do ponad 4-letnigo minimum poniżej 27 zł. Wzrosty z bieżącego tygodnia sprawiają, że jesteśmy w zupełnie innym miejscu, choć wciąż i tak jeszcze głęboko pod wodą. Obecnie po wzroście o nieco ponad 2% walor zajmują piątą pozycję w gronie blue chips pod względem dziennej stopy zwrotu.
Na wykresie dziennym do zanegowania średnioterminowego trendu spadkowego droga jest jeszcze daleka. Niemniej jednak kurs akcji wybija psychologiczny opór na poziomie 30 zł. Dodatkowo mamy powrót powyżej średniej SMA50 oddanej jeszcze w marcu wraz z jej skrętem na północ. To dobre warunki do rozwinięcia odbicia, ale trzeba je jeszcze wykorzystać.
Kupno akcji na kredyt na NYSE na rekordowych poziomach
Analitycy Deutsche Bank wskazują, że "Dług marżowy NYSE osiąga historyczne poziomy". Częściowo wynika to z "niespodziewanego gołębiego zwrotu Fed w grudniu 2023... Od października 2023 roku dług marżowy NYSE wzrósł o 136%, co jest najszybszym tempem ekspansji długu marżowego w historii" z wyjątkiem lutego i marca 2000 roku.
Analitycy Deutsche Bank wskazują, że "Dług marżowy NYSE osiąga historyczne poziomy". Częściowo wynika to z "niespodziewanego gołębiego zwrotu Fed w grudniu 2023... Od października 2023 roku dług marżowy NYSE wzrósł o 136%, co jest najszybszym tempem ekspansji długu marżowego w historii" z wyjątkiem lutego i marca 2000 roku.
Inflacja w Wielkiej Brytanii na 15-miesięcznym minimum
Inflacja w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od ponad roku dzięki tańszemu paliwu silnikowemu i żywności, co jest ulgą dla gospodarstw domowych. Ulga ta może się jednak okazać krótkotrwała, ponieważ powrót do działań wojennych na Bliskim Wschodzie podniesie ceny energii.
Ceny konsumpcyjne wzrosły o 2,6% w ciągu 12 miesięcy do czerwca, co jest złagodzeniem w porównaniu z 2,8% wzrostem w poprzednim miesiącu i najniższym wskaźnikiem od marca ubiegłego roku. Było to poniżej średnio oczekiwanych przez ekonomistów 2,7%, trzeci miesiąc z rzędu wzrost cen nie spełnił prognoz.
Inflacja w Wielkiej Brytanii spadła do najniższego poziomu od ponad roku dzięki tańszemu paliwu silnikowemu i żywności, co jest ulgą dla gospodarstw domowych. Ulga ta może się jednak okazać krótkotrwała, ponieważ powrót do działań wojennych na Bliskim Wschodzie podniesie ceny energii.
Ceny konsumpcyjne wzrosły o 2,6% w ciągu 12 miesięcy do czerwca, co jest złagodzeniem w porównaniu z 2,8% wzrostem w poprzednim miesiącu i najniższym wskaźnikiem od marca ubiegłego roku. Było to poniżej średnio oczekiwanych przez ekonomistów 2,7%, trzeci miesiąc z rzędu wzrost cen nie spełnił prognoz.
David Vélez z Nubank dołącza do rady dyrektorów OpenAI
David Vélez, założyciel i CEO Nubanku, wchodzi do rady dyrektorów OpenAI (razem z szefem BNY Robinem Vince'em), jeszcze przed szykowanym IPO OpenAI. Co to może oznaczać dla NU?
David Vélez, założyciel i CEO Nubanku, wchodzi do rady dyrektorów OpenAI (razem z szefem BNY Robinem Vince'em), jeszcze przed szykowanym IPO OpenAI. Co to może oznaczać dla NU?
Drugie podejście do odskoczenia od całej szerokiej strefy wsparcia
W drugiej linii spółek jednym z trzech walorów obok Vercom i Enei, które mogą się dziś pochwalić wzrostem przekraczający 3% jest Mirbud. Już ten fakt jest wystarczającym pretekstem do tego, aby mu się bliżej przyjrzeć. W serwisach na razie nie dostrzegłem informacji, która wskazywałaby na przesłanki do takiego zachowania, ale powiedzmy sobie szczerze – zmienność na poziomie 3% to jak na Mirbud żadna zmienność.
Powyższe potwierdza także „wyróżnienie” dzisiejszej białej świecy na dziennym wykresie. Na tle trzech poprzednich OK, jest lepiej. Tyle że o szersze zakresy tutaj nietrudno. Co do trendu – w połowie maja udało się obronić wsparcie w rejonie 10 zł, a obecnie byki podejmują walkę także na poziomie wyższego dawnego wsparcia w rejonie 11,20 zł. Sukces w tym miejscu oznaczałby obronę całej strefy i chyba o to chodzi.
W drugiej linii spółek jednym z trzech walorów obok Vercom i Enei, które mogą się dziś pochwalić wzrostem przekraczający 3% jest Mirbud. Już ten fakt jest wystarczającym pretekstem do tego, aby mu się bliżej przyjrzeć. W serwisach na razie nie dostrzegłem informacji, która wskazywałaby na przesłanki do takiego zachowania, ale powiedzmy sobie szczerze – zmienność na poziomie 3% to jak na Mirbud żadna zmienność.
Powyższe potwierdza także „wyróżnienie” dzisiejszej białej świecy na dziennym wykresie. Na tle trzech poprzednich OK, jest lepiej. Tyle że o szersze zakresy tutaj nietrudno. Co do trendu – w połowie maja udało się obronić wsparcie w rejonie 10 zł, a obecnie byki podejmują walkę także na poziomie wyższego dawnego wsparcia w rejonie 11,20 zł. Sukces w tym miejscu oznaczałby obronę całej strefy i chyba o to chodzi.
Coraz wyraźniejsza obrona wsparcia na KGHM
Drugi dzień z rzędu bardzo dobrze zachowują się walory KGHM, których kurs rośnie już 3%. Byki konsekwentnie korzystają z wczorajszego rajdu na rynku miedzi – wzrost kontraktów HG.F o ponad 3%, a dziś tylko 0,4% cofnięcie. Drugim argumentem jest realizowane odbicie na rynku srebra, które tylko dziś rośnie 1,3%.
Dzisiejszy wzrost prowadzi do jeszcze większego odskoczenia w górę z poziomu wsparcia w rejonie 300 zł. Co prawda na wykresie dziennym wygląda to na razie dość niewinnie, ale póki co skutecznie zamyka niedźwiedziom otwarcie przestrzeni do rozbudowania spadkowej korekty zainicjowanej w połowie czerwca. Tak trzymać.
Drugi dzień z rzędu bardzo dobrze zachowują się walory KGHM, których kurs rośnie już 3%. Byki konsekwentnie korzystają z wczorajszego rajdu na rynku miedzi – wzrost kontraktów HG.F o ponad 3%, a dziś tylko 0,4% cofnięcie. Drugim argumentem jest realizowane odbicie na rynku srebra, które tylko dziś rośnie 1,3%.
Dzisiejszy wzrost prowadzi do jeszcze większego odskoczenia w górę z poziomu wsparcia w rejonie 300 zł. Co prawda na wykresie dziennym wygląda to na razie dość niewinnie, ale póki co skutecznie zamyka niedźwiedziom otwarcie przestrzeni do rozbudowania spadkowej korekty zainicjowanej w połowie czerwca. Tak trzymać.
Banki dziś w roli hamulcowego
O ile energetyka na tle pozostałych sektorów dziś bryluje, o tyle banki na razie nie zaliczają tego dnia do udanych. Przeciwnie. Przeważają spadki. Na szczęście niezbyt dotkliwe jak chociażby -0,4% na walorach PKO BP. W gronie blue chips najsłabiej spisuje się mBank, którego kurs traci 0,7%. Także w drugiej linii spółek tacy przedstawiciele sektora jak ING czy Bank Millnnium tracą solidarnie po 0,9%.
W rezultacie kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki spada aktualnie 0,4%, co ogranicza coraz mocniejszy wzrost indeksu WIG20 sięgający już 0,5%. Na wykresie dziennym bankowego benchmarku cofnięcie jest na tyle skromne, że ledwo widoczne, dzięki czemu jakoś specjalnie nie zakłóca odbicia, z jakim mamy do czynienia od piątku.
O ile energetyka na tle pozostałych sektorów dziś bryluje, o tyle banki na razie nie zaliczają tego dnia do udanych. Przeciwnie. Przeważają spadki. Na szczęście niezbyt dotkliwe jak chociażby -0,4% na walorach PKO BP. W gronie blue chips najsłabiej spisuje się mBank, którego kurs traci 0,7%. Także w drugiej linii spółek tacy przedstawiciele sektora jak ING czy Bank Millnnium tracą solidarnie po 0,9%.
W rezultacie kurs sektorowego benchmarku WIG-Banki spada aktualnie 0,4%, co ogranicza coraz mocniejszy wzrost indeksu WIG20 sięgający już 0,5%. Na wykresie dziennym bankowego benchmarku cofnięcie jest na tyle skromne, że ledwo widoczne, dzięki czemu jakoś specjalnie nie zakłóca odbicia, z jakim mamy do czynienia od piątku.
Byki stawiają na energetykę
Niby nudna ta sesja w Warszawie, ale jednak pod kontrolą byków. WIG20 właśnie odskakuje 0,3% w górę, do czego przyczynia m.in. sektor energetyczny. Ponad 4% rośnie kurs akcji PGE, a ponad 2% dokłada do tego Tauron. W drugiej linii spółek ponad 1% rośnie także Enea.
W rezultacie sektorowy benchmark WIG-Energia zyskuje ponad 2%. Na wykresie dziennym tym wzrostem byki próbują zanegowwać niekorzystny dla nich układ kursu i średnich. Na tę chwilę biała świeca przecina w górę SMA50. Nie jest to jeszcze żaden sygnał kupna, ale takie wybicie strony przeciwnej z uderzenia też jest ważne.
Niby nudna ta sesja w Warszawie, ale jednak pod kontrolą byków. WIG20 właśnie odskakuje 0,3% w górę, do czego przyczynia m.in. sektor energetyczny. Ponad 4% rośnie kurs akcji PGE, a ponad 2% dokłada do tego Tauron. W drugiej linii spółek ponad 1% rośnie także Enea.
W rezultacie sektorowy benchmark WIG-Energia zyskuje ponad 2%. Na wykresie dziennym tym wzrostem byki próbują zanegowwać niekorzystny dla nich układ kursu i średnich. Na tę chwilę biała świeca przecina w górę SMA50. Nie jest to jeszcze żaden sygnał kupna, ale takie wybicie strony przeciwnej z uderzenia też jest ważne.
Neutralny DAX również nic nie zmienia
Sesja we Frankfurcie na razie przebiega podobnie jak u nas. Rynek trochę rozleniwiony, przez co na parkiecie jest trochę nudnawo, a ponadto na ten moment nie widać czynników, które miały ten ospały handel rozkręcić.
Wczoraj bykom udało się powrócić z kursem DAX powyżej 50-dniowej średniej. To dobra widomość oznaczająca, że trend wzrostowy pozostaje pod kontrolą byków. Odchylenia są jednak na tyle skromne, że o ciekawszym handlu na razie możemy tylko pomarzyć. To rynek dla cierpliwych, a nie na rozpalone głowy chciwych spekulantów.
Sesja we Frankfurcie na razie przebiega podobnie jak u nas. Rynek trochę rozleniwiony, przez co na parkiecie jest trochę nudnawo, a ponadto na ten moment nie widać czynników, które miały ten ospały handel rozkręcić.
Wczoraj bykom udało się powrócić z kursem DAX powyżej 50-dniowej średniej. To dobra widomość oznaczająca, że trend wzrostowy pozostaje pod kontrolą byków. Odchylenia są jednak na tyle skromne, że o ciekawszym handlu na razie możemy tylko pomarzyć. To rynek dla cierpliwych, a nie na rozpalone głowy chciwych spekulantów.
WIG20 utrzymuje wczorajszy pułap zamknięcia
Wczorajsza wzrostowa sesja na Wall Street i gra pod wyniki super techów pozwala dziś na utrzymanie pozytywnej atmosfery rynkowej. W Azji w krtakę, ale Kospi oraz Taiwan zakończył handel na ponad 1% plusach. W Eurupie bardziej remisowo (DAX), ale za wskazaniem na plus (CAC40). Rynki ocziwście czekają na wyniki Alphabet, które poznamy po zakończeniu dzisiesjzej sesji na Wall Street.
U nas WIG20 oraz kontrakty na minimalnych plusach wpisują się w tę atmosferę. Jeśli chodzi o główny benchmark to nawet niewielkie wyjście powyżej maksima sesji wczorajszej potwierdza kontynuację ruchu kierunkowego. Przy niewielkiej, prawie neutralnej zmianie procentowej sytuacja techniczna pozostaje bez zmian. Byki kontrolują rynek.
Wczorajsza wzrostowa sesja na Wall Street i gra pod wyniki super techów pozwala dziś na utrzymanie pozytywnej atmosfery rynkowej. W Azji w krtakę, ale Kospi oraz Taiwan zakończył handel na ponad 1% plusach. W Eurupie bardziej remisowo (DAX), ale za wskazaniem na plus (CAC40). Rynki ocziwście czekają na wyniki Alphabet, które poznamy po zakończeniu dzisiesjzej sesji na Wall Street.
U nas WIG20 oraz kontrakty na minimalnych plusach wpisują się w tę atmosferę. Jeśli chodzi o główny benchmark to nawet niewielkie wyjście powyżej maksima sesji wczorajszej potwierdza kontynuację ruchu kierunkowego. Przy niewielkiej, prawie neutralnej zmianie procentowej sytuacja techniczna pozostaje bez zmian. Byki kontrolują rynek.
Dobre dane o sprzedaży detalicznej w Polsce
Dobre dane o sprzedaży detalicznej w Polsce
Dobre dane o sprzedaży detalicznej w Polsce
Przypomnienie
Zgodnie z wczorajszą informacją, publikacja kolejnych komentarzy powinna zostać wznowiona gdy uda mi się domknąć kilka ważnych prywatnych tematów. Niestety nie wiem ile będzie wynosił poślizg.
Zgodnie z wczorajszą informacją, publikacja kolejnych komentarzy powinna zostać wznowiona gdy uda mi się domknąć kilka ważnych prywatnych tematów. Niestety nie wiem ile będzie wynosił poślizg.
W USA wzrost akcji technologicznych przed ogłoszeniem wyników finansowych
Wczoraj na Wall Street akcje przerwały trzydniową serię spadków. Poprawa nastrojów napędzana była ożywieniem akcji chipów oraz nadziejami na silne wyniki niektórych z największych amerykańskich firm technologicznych. Indeks Nasdaq Composite odnotował największe wzrosty spośród głównych amerykańskich indeksów referencyjnych rosnąc o 1,3%. S&P 500 wzrósł o 0,9%. Lider na spadkach, Dow Industrials, zanotował wzrost o 0,7%, czyli 385 punktów.
Ostatnie osłabienie akcji chipów było podsycane obawami, że najnowsi gracze chińskiej sztucznej inteligencji mogą zakłócić tę branżę. Inni obawiają się, że fundamenty biznesu, choć obiecujące, nie dorównają wycenom w sektorze. Bardziej optymistyczni inwestorzy zauważyli, że nowa konkurencja z zagranicy nie eliminuje potrzeby dalszych miliardowych wydatków na wsparcie rozwoju AI.
Niektóre firmy technologiczne powiązane z infrastrukturą AI powróciły wczoraj do formy, która od miesięcy czyni je ulubieńcami inwestorów. Sandisk, Micron i Seagate Technology wzrosły o ponad 10%, podczas gdy Intel, Advanced Micro Devices i Applied Materials wzrosły co najmniej o 7%. Indeks PHLX Semiconductor wzrósł o 5,2%, co jest największym jednodniowym wzrostem w ciągu miesiąca.
Rynek gra pod publikacje wyników finansowych technologicznych gigantów. Pierwszym dużym hiperskalerem w tym kwartale, który ogłosi swoje wyniki finansowe będzie Alphabet. Raport poznamy po zakończeniu dzisiejszej sesji na Wall Street. W tym tygodniu wyniki podadzą także IBM, Intel oraz Tesla. Inwestorzy będą uważnie śledzić wytyczne Alphabet dotyczące wydatków kapitałowych, ponieważ ich ewentualny spadek mógłby wskazywać na ochłodzenie inwestycji w AI.
Wczoraj na Wall Street akcje przerwały trzydniową serię spadków. Poprawa nastrojów napędzana była ożywieniem akcji chipów oraz nadziejami na silne wyniki niektórych z największych amerykańskich firm technologicznych. Indeks Nasdaq Composite odnotował największe wzrosty spośród głównych amerykańskich indeksów referencyjnych rosnąc o 1,3%. S&P 500 wzrósł o 0,9%. Lider na spadkach, Dow Industrials, zanotował wzrost o 0,7%, czyli 385 punktów.
Ostatnie osłabienie akcji chipów było podsycane obawami, że najnowsi gracze chińskiej sztucznej inteligencji mogą zakłócić tę branżę. Inni obawiają się, że fundamenty biznesu, choć obiecujące, nie dorównają wycenom w sektorze. Bardziej optymistyczni inwestorzy zauważyli, że nowa konkurencja z zagranicy nie eliminuje potrzeby dalszych miliardowych wydatków na wsparcie rozwoju AI.
Niektóre firmy technologiczne powiązane z infrastrukturą AI powróciły wczoraj do formy, która od miesięcy czyni je ulubieńcami inwestorów. Sandisk, Micron i Seagate Technology wzrosły o ponad 10%, podczas gdy Intel, Advanced Micro Devices i Applied Materials wzrosły co najmniej o 7%. Indeks PHLX Semiconductor wzrósł o 5,2%, co jest największym jednodniowym wzrostem w ciągu miesiąca.
Rynek gra pod publikacje wyników finansowych technologicznych gigantów. Pierwszym dużym hiperskalerem w tym kwartale, który ogłosi swoje wyniki finansowe będzie Alphabet. Raport poznamy po zakończeniu dzisiejszej sesji na Wall Street. W tym tygodniu wyniki podadzą także IBM, Intel oraz Tesla. Inwestorzy będą uważnie śledzić wytyczne Alphabet dotyczące wydatków kapitałowych, ponieważ ich ewentualny spadek mógłby wskazywać na ochłodzenie inwestycji w AI.
Makro – środa
Dzisiejszy kalendarz makro nie jest jakiś wielce szczególny, ale na tle wczorajszego na pewno ciekawszy. Także z uwagi na fakt, że zawiera dane z krajowego podwórka. Na uwagę zasługują przede wszystkim:
Inflacja CPI z Wielkiej Brytanii za czerwiec (08:00)
Inflacja PPI z Wielkiej Brytanii za czerwiec (08:00)
Sprzedaż detaliczna z Polski za czerwiec (09:30)
Tygodniowa zmiana zapasów paliw w USA (16:30)
Alphabet - wyniki 2Q2026 (po sesji w USA)
Dzisiejszy kalendarz makro nie jest jakiś wielce szczególny, ale na tle wczorajszego na pewno ciekawszy. Także z uwagi na fakt, że zawiera dane z krajowego podwórka. Na uwagę zasługują przede wszystkim:
Inflacja CPI z Wielkiej Brytanii za czerwiec (08:00)
Inflacja PPI z Wielkiej Brytanii za czerwiec (08:00)
Sprzedaż detaliczna z Polski za czerwiec (09:30)
Tygodniowa zmiana zapasów paliw w USA (16:30)
Alphabet - wyniki 2Q2026 (po sesji w USA)
Informacja
Jutro publikacja komentarzy rozpocznie się z nietypowym opóźnieniem z uwagi na to, że mam do załatwienia kilka ważnych spraw. Niestety nie wiem ile będzie wynosił poślizg.
Jutro publikacja komentarzy rozpocznie się z nietypowym opóźnieniem z uwagi na to, że mam do załatwienia kilka ważnych spraw. Niestety nie wiem ile będzie wynosił poślizg.
Nowe rekordy hossy w Warszawie
Początek dzisiejszej sesji na głównych europejskich parkietach nie zapowiadał większych emocji. Przeciwnie. Niemalże zerowa zmienność kontraktów na główne indeksy giełdowe o poranku sugerowała nudny początek oraz przebieg dalszych fragmentów sesji.
Tak też faktycznie było. Niewielkie odchylenie na starcie i brak ochoty do budowania zmienności chociażby na DAXie wskazywało, że może nas czekać spokojna i mało emocjonująca sesja.
Nasz rynek rozpoczął jednak dzisiejsze notowania od mocniejszego akcentu. WIG20 już na samym początku handlu rósł 0,5%, do czego w dużej mierze przyczyniły się walory KGHM, którym sprzyjały wzrosty na rynku miedzi oraz srebra.
Mało tego. Po udanym starcie rynek nie zamierzał się cofać lecz dalej umacniać. Do KGHM dołączyły banki, więc jeszcze przed południem udało się poprawić szczyt hossy ustanowiony w czwartek bez oglądania się na zachowanie innych europejskich benchmarków.
Bykom nie przeszkadzała eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, a w efekcie drożejąca ropa i narastające obawy o inflację. Zresztą widać wyraźnie, że gra idzie pod wyczekiwane publikacje wyników najważniejszych firm technologicznych i obecnie tylko to się liczy.
Ponieważ kilka kolejnych godzin nie przyniosło cofnięcia, końcowa faza sesji przy wsparciu Amerykanów przyniosła nowe rekordy hossy i zamknięcie rynku na poziomie maksimum sesji, co jednoznacznie dowodzi, która z rynkowych sił miała dziś dominację.
Początek dzisiejszej sesji na głównych europejskich parkietach nie zapowiadał większych emocji. Przeciwnie. Niemalże zerowa zmienność kontraktów na główne indeksy giełdowe o poranku sugerowała nudny początek oraz przebieg dalszych fragmentów sesji.
Tak też faktycznie było. Niewielkie odchylenie na starcie i brak ochoty do budowania zmienności chociażby na DAXie wskazywało, że może nas czekać spokojna i mało emocjonująca sesja.
Nasz rynek rozpoczął jednak dzisiejsze notowania od mocniejszego akcentu. WIG20 już na samym początku handlu rósł 0,5%, do czego w dużej mierze przyczyniły się walory KGHM, którym sprzyjały wzrosty na rynku miedzi oraz srebra.
Mało tego. Po udanym starcie rynek nie zamierzał się cofać lecz dalej umacniać. Do KGHM dołączyły banki, więc jeszcze przed południem udało się poprawić szczyt hossy ustanowiony w czwartek bez oglądania się na zachowanie innych europejskich benchmarków.
Bykom nie przeszkadzała eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie, a w efekcie drożejąca ropa i narastające obawy o inflację. Zresztą widać wyraźnie, że gra idzie pod wyczekiwane publikacje wyników najważniejszych firm technologicznych i obecnie tylko to się liczy.
Ponieważ kilka kolejnych godzin nie przyniosło cofnięcia, końcowa faza sesji przy wsparciu Amerykanów przyniosła nowe rekordy hossy i zamknięcie rynku na poziomie maksimum sesji, co jednoznacznie dowodzi, która z rynkowych sił miała dziś dominację.
Końcówka sesji w Warszawie pod znakiem dominacji byków
Po mocnym początku sesji w Warszawie kolejne godziny handlu były dość nudne. Ale rynek nie miał ochoty się cofać i w ten sposób pokazywał swoją siłę. Taki wariant rozgrywany jest dość często i z reguły prowadzi do kontynuacji ruchu w dojrzałej fazie handlu. Wygląda na to, że dziś jest podobnie.
Co nam sprzyja?
Przede wszystkim stabilna wzrostowa postawa rynków bazowych. Nasdaq po dobry starcie również się nie cofa. DAX kilka zapalał czerwoną lampkę, ale obecnie znów bliżej mu do maksimów niż do minimów sesji.
Po mocnym początku sesji w Warszawie kolejne godziny handlu były dość nudne. Ale rynek nie miał ochoty się cofać i w ten sposób pokazywał swoją siłę. Taki wariant rozgrywany jest dość często i z reguły prowadzi do kontynuacji ruchu w dojrzałej fazie handlu. Wygląda na to, że dziś jest podobnie.
Co nam sprzyja?
Przede wszystkim stabilna wzrostowa postawa rynków bazowych. Nasdaq po dobry starcie również się nie cofa. DAX kilka zapalał czerwoną lampkę, ale obecnie znów bliżej mu do maksimów niż do minimów sesji.
Potężna zmienność amerykańskich akcji technologicznych
Spread indeksu zmienności Nasdaq 100 (VXN) nad indeksem zmienności S&P 500 (VIX) osiąga obecnie nawet 13 punktów. Jest to najwyższy poziom od czasu pęknięcia bańki dot-com na początku tego stulecia. Od lutego wskaźnik ten wzrósł ponad trzykrotnie.
Innymi słowy akcje technologiczne niosą znacznie większe ryzyko niż reszta rynku, nawet większe niż podczas covidowego krachu w 2020 roku.
Jedynym okresem z większą premią były skutki bańki dot-com z 2000 roku, kiedy ta różnica na krótko wzrosła powyżej 30 po załamaniu. Niemniej jednak akcje technologiczne rzadko były tak zmienne. To niezwykle ryzykowny rynek, co wielu inwestorów ignoruje.
Spread indeksu zmienności Nasdaq 100 (VXN) nad indeksem zmienności S&P 500 (VIX) osiąga obecnie nawet 13 punktów. Jest to najwyższy poziom od czasu pęknięcia bańki dot-com na początku tego stulecia. Od lutego wskaźnik ten wzrósł ponad trzykrotnie.
Innymi słowy akcje technologiczne niosą znacznie większe ryzyko niż reszta rynku, nawet większe niż podczas covidowego krachu w 2020 roku.
Jedynym okresem z większą premią były skutki bańki dot-com z 2000 roku, kiedy ta różnica na krótko wzrosła powyżej 30 po załamaniu. Niemniej jednak akcje technologiczne rzadko były tak zmienne. To niezwykle ryzykowny rynek, co wielu inwestorów ignoruje.
Wzrostowy początek Sesji na Wall Street
Zdecydowanie po myśli byków rozpoczyna się dzisiejszy handel na Wall Street. Szczególnie korzystne zmiany dla byków obserwujemy na rynku technologicznym, gdzie prestiżowy benchmark Nasdaq 100 rośnie w pierwszej fazie sesji już 1,5%. W dotychczasowym maksimum notowań wychodzimy powyżej maksimum sesji wczorajszej.
Na wykresie dziennym wczorajsze cofnięcie po mocniejszym starcie nie zdołało sprowadzić kursu indeksu z powrotem poniżej obronionego wsparcia w rejonie 28.500 pkt. Dzisiejszy wzrostowy początek wydaje się potwierdzać, że ta zapora wspierająca obóz byków jest raczej szczelna.
Zdecydowanie po myśli byków rozpoczyna się dzisiejszy handel na Wall Street. Szczególnie korzystne zmiany dla byków obserwujemy na rynku technologicznym, gdzie prestiżowy benchmark Nasdaq 100 rośnie w pierwszej fazie sesji już 1,5%. W dotychczasowym maksimum notowań wychodzimy powyżej maksimum sesji wczorajszej.
Na wykresie dziennym wczorajsze cofnięcie po mocniejszym starcie nie zdołało sprowadzić kursu indeksu z powrotem poniżej obronionego wsparcia w rejonie 28.500 pkt. Dzisiejszy wzrostowy początek wydaje się potwierdzać, że ta zapora wspierająca obóz byków jest raczej szczelna.
Rozkwit handlu z dźwignią w USA
Dług marżowy w USA wzrósł w czerwcu o 86,5 miliarda dolarów osiągając 1,5 biliona dolarów, co jest poziomem rekordowym. Wskaźnik ten wzrósł o 494 miliardy dolarów w ciągu ostatnich 12 miesięcy i ponad dwukrotnie wzrósł od początku 2024 roku. Dla porównania, w szczycie w 2021 roku wynosił 936 miliardów dolarów, zanim rozpoczął się rynek niedźwiedzia w 2022 roku.
Historycznie gwałtowne wzrosty długu marżowego względem S&P 500 poprzedzały szczyty rynku, dając podobne sygnały ostrzegawcze w latach 2000, 2007, 2015, 2018 i 2022.
Tymczasem nadwyżka wzrostu marży, miara tego, jak szybko rośnie dług marżowy rok do roku w porównaniu do zwrotu S&P 500, wzrosła do 31%, co jest najwyższym poziomem od czasów sprzed GFC.
Dług marżowy w USA wzrósł w czerwcu o 86,5 miliarda dolarów osiągając 1,5 biliona dolarów, co jest poziomem rekordowym. Wskaźnik ten wzrósł o 494 miliardy dolarów w ciągu ostatnich 12 miesięcy i ponad dwukrotnie wzrósł od początku 2024 roku. Dla porównania, w szczycie w 2021 roku wynosił 936 miliardów dolarów, zanim rozpoczął się rynek niedźwiedzia w 2022 roku.
Historycznie gwałtowne wzrosty długu marżowego względem S&P 500 poprzedzały szczyty rynku, dając podobne sygnały ostrzegawcze w latach 2000, 2007, 2015, 2018 i 2022.
Tymczasem nadwyżka wzrostu marży, miara tego, jak szybko rośnie dług marżowy rok do roku w porównaniu do zwrotu S&P 500, wzrosła do 31%, co jest najwyższym poziomem od czasów sprzed GFC.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.