Rynki na żywo.
(1176)Fatalne dane o sprzedaży detalicznej z Niemiec
Niemiecki konsument zawiódł. Sprzedaż detaliczna u naszych zachodnich sąsiadów spadła w lipcu 2,5% w ujęciu rocznym po spadku o 0,2% w czerwcu. W ujęciu miesięcznym spadek sięgnął 3,4% po spadku o 1,1% miesiąc wcześniej. Rynek oczekiwał wzrostu o 0,4% m/m i o 0,6% r/r.
Niemiecki konsument zawiódł. Sprzedaż detaliczna u naszych zachodnich sąsiadów spadła w lipcu 2,5% w ujęciu rocznym po spadku o 0,2% w czerwcu. W ujęciu miesięcznym spadek sięgnął 3,4% po spadku o 1,1% miesiąc wcześniej. Rynek oczekiwał wzrostu o 0,4% m/m i o 0,6% r/r.
Makro – wtorek
W pierwszym dniu miesiąca kalendarz makro tradycyjnie zdominowany jest przez odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego, ale znajdą się też inne ciekawe dane. Najważniejsze pozycje na dziś to:
Indeksy PMI dla przemysłu (cały dzień)
Inflacja HICP ze strefy euro za sierpień (11:00)
Indeks ISM dla przemysłu (16:00)
Liczba wakatów wg JOLTS (16:00)
Tygodniowa zmiana zapasów ropy wg API (22:40)
W pierwszym dniu miesiąca kalendarz makro tradycyjnie zdominowany jest przez odczyty indeksów PMI dla sektora przemysłowego, ale znajdą się też inne ciekawe dane. Najważniejsze pozycje na dziś to:
Indeksy PMI dla przemysłu (cały dzień)
Inflacja HICP ze strefy euro za sierpień (11:00)
Indeks ISM dla przemysłu (16:00)
Liczba wakatów wg JOLTS (16:00)
Tygodniowa zmiana zapasów ropy wg API (22:40)
Wzrost WIG20 oparty na Orlenie
Dziwna to była sesja na GPW. Nasz rynek mierzony indeksem WIG20 zyskał nieoczekiwanie 0,7% zupełnie ignorując wzrost inflacji CPI w Polsce do 3,4% (oczekiwano 3,1%, poprzednio 3%) podczas gdy na głównych indeksach europejskich rządziły dziś niedźwiedzie.
Nastroje w trakcie weekendu zepsuło wznowienie działań militarnych na linii USA-Iran. Akcje na większości rynków spadały dziś po tym, jak USA i Iran po raz pierwszy od miesiąca wymieniały się ogniem. Niedzielny atak USA w wyrzutnie rakiet na irańskiej wyspie Larak był pierwszym publicznie uznanym amerykańskim atakiem na irańskie pozycje od końca lipca, a irańskie media państwowe donosiły, że Teheran zaatakował w odwecie amerykańskie bazy w Jordanii.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie podbiła ceny ropy naftowej. Za baryłkę Brent rynek ponownie płaci powyżej 90 dolarów. Droższa ropa wzmacnia presję inflacyjną, co prowadzi do wzrostu rentowności obligacji, umocnienia dolara amerykańskiego i dalszego spadku cen na rynku złota.
Tym wszystkim negatywnym tendencjom zdołał się dziś przeciwstawić złoty. Kurs EURPLN spadł do poziomu 4,3259 z 4,34023 na piątkowym zamknięciu.
Wzrost WIG20 zapewnił sam Orlen, który w pogoni za drożejącą ropą zyskał 3,5%. W porywach kurs paliwowego koncernu drożał nawet 4,8%, ale nie wystarczyło to do poprawienia historycznego rekordu notowań. Do tego doszło jeszcze +1,4 na Pekao i te dwa walory miały największy pozytywny wpływ na indeks WIG.
Na wykresie dziennym WIG20 byki w trakcie dnia dotarły ponownie do górnego ograniczenia konsolidacji, z jaką mamy do czynienia w drugiej połowie września. Rynek ewidentnie nie chce kontynuować cofnięcia z czwartku i konsekwentnie spogląda w kierunku szczytów hossy.
Dziwna to była sesja na GPW. Nasz rynek mierzony indeksem WIG20 zyskał nieoczekiwanie 0,7% zupełnie ignorując wzrost inflacji CPI w Polsce do 3,4% (oczekiwano 3,1%, poprzednio 3%) podczas gdy na głównych indeksach europejskich rządziły dziś niedźwiedzie.
Nastroje w trakcie weekendu zepsuło wznowienie działań militarnych na linii USA-Iran. Akcje na większości rynków spadały dziś po tym, jak USA i Iran po raz pierwszy od miesiąca wymieniały się ogniem. Niedzielny atak USA w wyrzutnie rakiet na irańskiej wyspie Larak był pierwszym publicznie uznanym amerykańskim atakiem na irańskie pozycje od końca lipca, a irańskie media państwowe donosiły, że Teheran zaatakował w odwecie amerykańskie bazy w Jordanii.
Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie podbiła ceny ropy naftowej. Za baryłkę Brent rynek ponownie płaci powyżej 90 dolarów. Droższa ropa wzmacnia presję inflacyjną, co prowadzi do wzrostu rentowności obligacji, umocnienia dolara amerykańskiego i dalszego spadku cen na rynku złota.
Tym wszystkim negatywnym tendencjom zdołał się dziś przeciwstawić złoty. Kurs EURPLN spadł do poziomu 4,3259 z 4,34023 na piątkowym zamknięciu.
Wzrost WIG20 zapewnił sam Orlen, który w pogoni za drożejącą ropą zyskał 3,5%. W porywach kurs paliwowego koncernu drożał nawet 4,8%, ale nie wystarczyło to do poprawienia historycznego rekordu notowań. Do tego doszło jeszcze +1,4 na Pekao i te dwa walory miały największy pozytywny wpływ na indeks WIG.
Na wykresie dziennym WIG20 byki w trakcie dnia dotarły ponownie do górnego ograniczenia konsolidacji, z jaką mamy do czynienia w drugiej połowie września. Rynek ewidentnie nie chce kontynuować cofnięcia z czwartku i konsekwentnie spogląda w kierunku szczytów hossy.
Warsh głównym motorem zmienności na amerykańskim rynku obligacji
Od czasu objęcia stanowiska w maju, trzy największe dzienne ruchy krzywej dochodowości obligacji skarbowych podążały za wystąpieniami Warsha, a jego ostatnie przemówienie w Jackson Hole spowodowało spłaszczenie krzywej o 10 punktów bazowych.
W tym przypadku spłaszczenie oznacza, że rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych wzrosły bardziej niż rentowności długoterminowych, zmniejszając różnicę między nimi.
Warsh ostrzegł, że inflacja nie zwalnia jeszcze znacząco i powiedział, że Fed ma jeszcze „pracę do wykonania”, co spowodowało, że rynki wyceniają około 60% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych we wrześniu, w porównaniu do 30% przed piątkowym przemówieniem.
Co istotne, jego ograniczone prognozy wydają się sprawiać, że każde jego przemówienie jest ważnym wydarzeniem rynkowym, a inwestorzy mają trudności ze zrozumieniem jego funkcji reakcji.
Jeśli nadchodzące dane o inflacji i zatrudnieniu nie uzasadnią podwyżki, rynki mogą szybko zniwelować te spekulacje, co doprowadzi do kolejnego gwałtownego ruchu na rynku obligacji skarbowych.
Warsh może chcieć, aby rynki skupiły się na danych, ale na razie jego słowa bardziej wpływają na rynek obligacji niż same dane.
Od czasu objęcia stanowiska w maju, trzy największe dzienne ruchy krzywej dochodowości obligacji skarbowych podążały za wystąpieniami Warsha, a jego ostatnie przemówienie w Jackson Hole spowodowało spłaszczenie krzywej o 10 punktów bazowych.
W tym przypadku spłaszczenie oznacza, że rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych wzrosły bardziej niż rentowności długoterminowych, zmniejszając różnicę między nimi.
Warsh ostrzegł, że inflacja nie zwalnia jeszcze znacząco i powiedział, że Fed ma jeszcze „pracę do wykonania”, co spowodowało, że rynki wyceniają około 60% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych we wrześniu, w porównaniu do 30% przed piątkowym przemówieniem.
Co istotne, jego ograniczone prognozy wydają się sprawiać, że każde jego przemówienie jest ważnym wydarzeniem rynkowym, a inwestorzy mają trudności ze zrozumieniem jego funkcji reakcji.
Jeśli nadchodzące dane o inflacji i zatrudnieniu nie uzasadnią podwyżki, rynki mogą szybko zniwelować te spekulacje, co doprowadzi do kolejnego gwałtownego ruchu na rynku obligacji skarbowych.
Warsh może chcieć, aby rynki skupiły się na danych, ale na razie jego słowa bardziej wpływają na rynek obligacji niż same dane.
Kęty mogą myśleć o nowych rekordach
Kęty to dziś jeden z mocniejszych walorów w gronie bluch chips. Po Orlenie, który w ogóle jest poza zasięgiem, to jeden z walorów rosnących powyżej 1%. Sierpień na akcjach tej spółki jest nudny z uwagi na niewielką zmienność.
Tyle tylko, że konsolidacja dokonuje się powyżej rosnącej średniej SMA50, co oznacza, że cały czas pozostajemy w średnioterminowym trendzie wzrostowym. Obecnie kurs wyraźnie chce odskoczyć w górę po obronie średniej 20 sierpnia. Wygląda na to, że byki mogą przygotowywać atak na szczyt z 27 lipca i w rezultacie zdobycie nowego ATH.
O sile waloru świadczy także fakt, że niedźwiedzie nie zdołały nic ugrać na bazie formacji objęcia bessy na widocznej na wykresie tygodniowym (wykres 2 poniżej).
Kęty to dziś jeden z mocniejszych walorów w gronie bluch chips. Po Orlenie, który w ogóle jest poza zasięgiem, to jeden z walorów rosnących powyżej 1%. Sierpień na akcjach tej spółki jest nudny z uwagi na niewielką zmienność.
Tyle tylko, że konsolidacja dokonuje się powyżej rosnącej średniej SMA50, co oznacza, że cały czas pozostajemy w średnioterminowym trendzie wzrostowym. Obecnie kurs wyraźnie chce odskoczyć w górę po obronie średniej 20 sierpnia. Wygląda na to, że byki mogą przygotowywać atak na szczyt z 27 lipca i w rezultacie zdobycie nowego ATH.
O sile waloru świadczy także fakt, że niedźwiedzie nie zdołały nic ugrać na bazie formacji objęcia bessy na widocznej na wykresie tygodniowym (wykres 2 poniżej).
Wall Street na lekkich minusach
Od umiarkowanego cofnięcia głównych indeksów rozpoczyna się ostatnia w tym miesiącu sesja na Wall Street. Zmiany nie są jednak duże. Szczególnie na rynku technologicznym, którego prestiżowy benchmark Nasdaq100 traci tylko 0,3%. Pozostałe indeksy S&P 500 oraz DJ Industrial cofają się odpowiedni – za 0,5% oraz 0,6%.
Na wykresie dziennym technologicznego benchmarku w dalszym ciągu mamy marazm z niewiele znaczącymi wahaniami wokół 29.500 tys. USD. O bocznym kierunku zmian świadczy także trajektoria ruchu średniej SMA50. Płasko od 4 tygodni.
Od umiarkowanego cofnięcia głównych indeksów rozpoczyna się ostatnia w tym miesiącu sesja na Wall Street. Zmiany nie są jednak duże. Szczególnie na rynku technologicznym, którego prestiżowy benchmark Nasdaq100 traci tylko 0,3%. Pozostałe indeksy S&P 500 oraz DJ Industrial cofają się odpowiedni – za 0,5% oraz 0,6%.
Na wykresie dziennym technologicznego benchmarku w dalszym ciągu mamy marazm z niewiele znaczącymi wahaniami wokół 29.500 tys. USD. O bocznym kierunku zmian świadczy także trajektoria ruchu średniej SMA50. Płasko od 4 tygodni.
PZU w swobodnym ruchu na północ
Od blisko czterech tygodni kurs akcji PZU flirtował z oporem na poziomie maksimum z początku lutego. W środę doszło do wybicia, a w czwartek w ramach ruchu powrotnego rynek się cofnął. Dziś jednak mamy wzrost do jeszcze wyższych poziomów, co tylko jest dodatkowym potwierdzeniem kolejnego impulsu wzrostowego. Akcje PZU są najdroższe w historii i mogą drożeć dalej.
Od blisko czterech tygodni kurs akcji PZU flirtował z oporem na poziomie maksimum z początku lutego. W środę doszło do wybicia, a w czwartek w ramach ruchu powrotnego rynek się cofnął. Dziś jednak mamy wzrost do jeszcze wyższych poziomów, co tylko jest dodatkowym potwierdzeniem kolejnego impulsu wzrostowego. Akcje PZU są najdroższe w historii i mogą drożeć dalej.
Dewaluacja waluty w centrum uwagi inwestorów
Słowo "dewaluacja" pojawiło się w 1.533 artykułach Bloomberga w zeszłym tygodniu, co jest najwyższą tygodniową liczbą od stycznia 2026 roku. Był to także trzeci najwyższy wynik cotygodniowych wzmianek w historii. Ta liczba wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z poprzednim tygodniem i wzrosła o +750% w ciągu 2 tygodni.
Dla porównania, tygodniowy rekord w styczniu 2026 wynosił 1.680 wzmianek.
Wzrost nastąpił w momencie, gdy inwestorzy coraz częściej przesuwają się w stronę złota i Bitcoina w związku z interwencją Ministerstwa Skarbu USA na rynku obligacji.
Słowo "dewaluacja" pojawiło się w 1.533 artykułach Bloomberga w zeszłym tygodniu, co jest najwyższą tygodniową liczbą od stycznia 2026 roku. Był to także trzeci najwyższy wynik cotygodniowych wzmianek w historii. Ta liczba wzrosła ponad dwukrotnie w porównaniu z poprzednim tygodniem i wzrosła o +750% w ciągu 2 tygodni.
Dla porównania, tygodniowy rekord w styczniu 2026 wynosił 1.680 wzmianek.
Wzrost nastąpił w momencie, gdy inwestorzy coraz częściej przesuwają się w stronę złota i Bitcoina w związku z interwencją Ministerstwa Skarbu USA na rynku obligacji.
Wzrost inflacji w Niemczech wolniejszy niż oczekiwano
W przeciwieństwie do nas Niemcy moją się z czego cieszyć przy okazji dzisiejszego wstępnego odczytu inflacji CPI za sierpień. U nich inflacja wzrosła w II kwartale do 2,9% z 2,8% poprzednio, podczas gdy rynek spodziewał się 3%.
W przeciwieństwie do nas Niemcy moją się z czego cieszyć przy okazji dzisiejszego wstępnego odczytu inflacji CPI za sierpień. U nich inflacja wzrosła w II kwartale do 2,9% z 2,8% poprzednio, podczas gdy rynek spodziewał się 3%.
Rentowność niemieckich 10-latek najwyżej od 2011 roku
Koszty pożyczek w Niemczech stale rosną. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 3,31%, co jest najwyższym poziomem od 2011 roku, gdy rynki obligacji przygotowują się na najnowsze dane o inflacji. Rentowność referencyjna Niemiec jest obecnie zaledwie ok. 18 bazowych punktów poniżej szczytu z 2011 roku, kiedy wynosiła 3,49%. Era tanich pieniędzy wydaje się coraz bardziej odległa. Dane o inflacji CPI z Niemiec poznamy za kilka minut o godz. 14:00.
Koszty pożyczek w Niemczech stale rosną. Rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 3,31%, co jest najwyższym poziomem od 2011 roku, gdy rynki obligacji przygotowują się na najnowsze dane o inflacji. Rentowność referencyjna Niemiec jest obecnie zaledwie ok. 18 bazowych punktów poniżej szczytu z 2011 roku, kiedy wynosiła 3,49%. Era tanich pieniędzy wydaje się coraz bardziej odległa. Dane o inflacji CPI z Niemiec poznamy za kilka minut o godz. 14:00.
Kruk nie może się podbierać po czwartkowej masakrze
Kurs akcji Kruka spada trzecią sesję z rzędu, dziś „tylko” o 1,6%. Problem jednak w tym, że jest to kontynuacja masakry, z jaką mieliśmy do czynienia w czwartek po publikacji wyników za pierwsze półrocze zgodnych z wcześniejszymi szacunkami emitenta. To jedna z ciekawszy po wynikowych historii w ostatnim czasie.
Na wykresie dziennym niedźwiedzie w szybkim tempie zbliżają się do strefy wsparcia w rejonie 395 zł. Na razie mamy naruszenie okrągłego poziomu 400 zł, więc jest blisko. Miejmy nadzieję, że w tym newralgicznym miejscu spadek zostanie wyczerpany.
Kurs akcji Kruka spada trzecią sesję z rzędu, dziś „tylko” o 1,6%. Problem jednak w tym, że jest to kontynuacja masakry, z jaką mieliśmy do czynienia w czwartek po publikacji wyników za pierwsze półrocze zgodnych z wcześniejszymi szacunkami emitenta. To jedna z ciekawszy po wynikowych historii w ostatnim czasie.
Na wykresie dziennym niedźwiedzie w szybkim tempie zbliżają się do strefy wsparcia w rejonie 395 zł. Na razie mamy naruszenie okrągłego poziomu 400 zł, więc jest blisko. Miejmy nadzieję, że w tym newralgicznym miejscu spadek zostanie wyczerpany.
Amerykańskie akcje przygotowane na inflację
W 2025 roku indeks S&P 500 odnotował skorygowaną o inflację stopę zwrotu +14,76%, a inflacja wyniosła +2,70% za rok. To nastąpiło po realnych zwrotach +21,47% w 2024 roku i +22,11% w 2023 roku.
W ciągu ostatnich 20 lat największy realny zwrot odnotowano w 2013 roku, wynoszący +30,42%, kiedy inflacja wynosiła zaledwie +1,50%.
W tym okresie indeks S&P 500 nie pokonał inflacji tylko 4 razy w latach: 2008, 2011, 2018 i 2022.
Tymczasem spółki z listy S&P 500 mają odnotować wzrost zysków rok do roku o +23% w trzecim kwartale, wspierając dalsze dodatnie realne zwroty, nawet jeśli inflacja pozostaje powyżej 3%.
Akcje historycznie były jednym z najlepszych zabezpieczeń przed inflacją.
W 2025 roku indeks S&P 500 odnotował skorygowaną o inflację stopę zwrotu +14,76%, a inflacja wyniosła +2,70% za rok. To nastąpiło po realnych zwrotach +21,47% w 2024 roku i +22,11% w 2023 roku.
W ciągu ostatnich 20 lat największy realny zwrot odnotowano w 2013 roku, wynoszący +30,42%, kiedy inflacja wynosiła zaledwie +1,50%.
W tym okresie indeks S&P 500 nie pokonał inflacji tylko 4 razy w latach: 2008, 2011, 2018 i 2022.
Tymczasem spółki z listy S&P 500 mają odnotować wzrost zysków rok do roku o +23% w trzecim kwartale, wspierając dalsze dodatnie realne zwroty, nawet jeśli inflacja pozostaje powyżej 3%.
Akcje historycznie były jednym z najlepszych zabezpieczeń przed inflacją.
PGE przygotowany to testowania oporu
Po Orlenie PGE to dziś drugi najbardziej pozytywnie wyróżniający się walor w gronie blue chips. Kurs akcji rośnie powyżej 2% i jest na dobrej drodze by wrócić do pomysłu przetestowania kluczowego oporu w rejonie 11,35 zł.
Na wykresie dziennym brakuje niewiele. Ponadto obecne podejście dokonuje się z wyższego pułapu względem poprzedniego i wsparte jest odbiciem w górę od obu średnich, które w tym przypadku działają jak trampolina.
Po Orlenie PGE to dziś drugi najbardziej pozytywnie wyróżniający się walor w gronie blue chips. Kurs akcji rośnie powyżej 2% i jest na dobrej drodze by wrócić do pomysłu przetestowania kluczowego oporu w rejonie 11,35 zł.
Na wykresie dziennym brakuje niewiele. Ponadto obecne podejście dokonuje się z wyższego pułapu względem poprzedniego i wsparte jest odbiciem w górę od obu średnich, które w tym przypadku działają jak trampolina.
Wrzesień historycznie najgorszym miesiącem od lat
Historia przedstawia wrzesień jako najgorszy miesiąc dla amerykańskich akcji, z najsłabszym średnim zwrotem od 1950 roku. Wrzesień był najgorszym miesiącem dla amerykańskich akcji przez ostatnie 10 oraz 20 lat.
To absolutnie nie znaczy, że również w tym roku wrzesień pokaże swoją niechlubną sławę. To tylko historyczna statystyka, która nie przesądza o przyszłości.
W roku środka kadencji prezydenta USA wrzesień był dziesiątym najgorszym miesiącem (gorsze były tylko styczeń i czerwiec).
Historia przedstawia wrzesień jako najgorszy miesiąc dla amerykańskich akcji, z najsłabszym średnim zwrotem od 1950 roku. Wrzesień był najgorszym miesiącem dla amerykańskich akcji przez ostatnie 10 oraz 20 lat.
To absolutnie nie znaczy, że również w tym roku wrzesień pokaże swoją niechlubną sławę. To tylko historyczna statystyka, która nie przesądza o przyszłości.
W roku środka kadencji prezydenta USA wrzesień był dziesiątym najgorszym miesiącem (gorsze były tylko styczeń i czerwiec).
Orlen ponownie do obserwacji
Rzadko się zdarza, żeby ten sam walor był przedmiotem wielokrotnej obserwacji w ciągu jednego dnia. Orlen odgrywa dziś jednak kluczową rolę w kształtowaniu ogólnego nastroju na GPW, a jego sytuacja na rynku jest dynamiczna.
Przy wzroście kursu akcji w porywach o 4,7% byki od ATH dzieli już tylko 1 zł tj. zaledwie 0,6%, co przy skali zmienności waloru możliwe jest do osiągnięcia nawet dziś. Dla rynku lepiej byłoby, gdyby wzrost był szerszy, oparty na większej liczbie walorów i powoli tak się dzieje. Orlen jest jednak niekwestionowanym liderem dzisiejszego handlu.
Rzadko się zdarza, żeby ten sam walor był przedmiotem wielokrotnej obserwacji w ciągu jednego dnia. Orlen odgrywa dziś jednak kluczową rolę w kształtowaniu ogólnego nastroju na GPW, a jego sytuacja na rynku jest dynamiczna.
Przy wzroście kursu akcji w porywach o 4,7% byki od ATH dzieli już tylko 1 zł tj. zaledwie 0,6%, co przy skali zmienności waloru możliwe jest do osiągnięcia nawet dziś. Dla rynku lepiej byłoby, gdyby wzrost był szerszy, oparty na większej liczbie walorów i powoli tak się dzieje. Orlen jest jednak niekwestionowanym liderem dzisiejszego handlu.
Jen ponownie na liście obserwacji pod kątem interwencji
Kurs USD/JPY na krótko przekroczył poziom 160, co sprawiło, że japońskie władze mocno obserwują dalsze osłabienie jena.
Japonia wydała już rekordowe 96,4 miliarda dolarów na obronę jena w ciągu ostatniego miesiąca, a mimo to waluta ta oddała ponad połowę zysków z tej interwencji.
Fundusze hedgingowe również odbudowują krótkie pozycje w jenie, co sugeruje, że bessa powraca wraz z wygasaniem wpływu interwencji.
Problem polega na tym, że interwencja może spowolnić spadek jena, ale nie da się go łatwo odwrócić, dopóki realne stopy procentowe w Japonii pozostają głęboko ujemne, a dolar jest wspierany przez wyższe stopy procentowe w USA.
Skoro rynki wyceniają 90% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii do 18 września, Japonia może mieć nadzieję, że polityka pieniężna pomoże wesprzeć jena, zanim będzie musiała wycofać się na rynek walutowy.
Jeśli kurs USD/JPY przekroczy poziom 162, ryzyko kolejnej dużej interwencji może gwałtownie wzrosnąć.
Kurs USD/JPY na krótko przekroczył poziom 160, co sprawiło, że japońskie władze mocno obserwują dalsze osłabienie jena.
Japonia wydała już rekordowe 96,4 miliarda dolarów na obronę jena w ciągu ostatniego miesiąca, a mimo to waluta ta oddała ponad połowę zysków z tej interwencji.
Fundusze hedgingowe również odbudowują krótkie pozycje w jenie, co sugeruje, że bessa powraca wraz z wygasaniem wpływu interwencji.
Problem polega na tym, że interwencja może spowolnić spadek jena, ale nie da się go łatwo odwrócić, dopóki realne stopy procentowe w Japonii pozostają głęboko ujemne, a dolar jest wspierany przez wyższe stopy procentowe w USA.
Skoro rynki wyceniają 90% prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii do 18 września, Japonia może mieć nadzieję, że polityka pieniężna pomoże wesprzeć jena, zanim będzie musiała wycofać się na rynek walutowy.
Jeśli kurs USD/JPY przekroczy poziom 162, ryzyko kolejnej dużej interwencji może gwałtownie wzrosnąć.
DAX cofnięty z poziomu oporu
Jeszcze w piątek DAX wyznaczył nowe ATH tak w cenach bezwzględnych i jak i w kursie zamknięcia. Dziś jednak niemiecki benchmarku odczuwa skutki amerykańskiego ataku na Iran, który podnosi ceny paliw, przez co psuje nastroje na rynkach. Indeks traci ok. 0,7%.
Na tę chwilę na wykresie dziennym obserwujemy odbicie od minimalnie naruszonego w piątek oporu w rejonie 26.600 pkt. Jedna jak na razie sesja cofnięcia niczego nie przesądza. Być może niebawem byki przystąpią do ponownego forsowania oporu, a być może czeka nas cofnięcie w kierunku 25.900 pkt. W kształtowaniu rynkowych nastrojów wraca geopolityka, a tu sytuacja jest dynamiczna.
Jeszcze w piątek DAX wyznaczył nowe ATH tak w cenach bezwzględnych i jak i w kursie zamknięcia. Dziś jednak niemiecki benchmarku odczuwa skutki amerykańskiego ataku na Iran, który podnosi ceny paliw, przez co psuje nastroje na rynkach. Indeks traci ok. 0,7%.
Na tę chwilę na wykresie dziennym obserwujemy odbicie od minimalnie naruszonego w piątek oporu w rejonie 26.600 pkt. Jedna jak na razie sesja cofnięcia niczego nie przesądza. Być może niebawem byki przystąpią do ponownego forsowania oporu, a być może czeka nas cofnięcie w kierunku 25.900 pkt. W kształtowaniu rynkowych nastrojów wraca geopolityka, a tu sytuacja jest dynamiczna.
Inflacja w Polsce najwyżej od czerwca 2025, a PKB od 3Q2022
O godzinie 09:30 poznaliśmy najnowsze dane makro z Polski. Według wstępnego szacunku GUS inflacja CPI wzrosła w sierpniu aż do 3,4% r/r wobec 3% w lipcu tj. do poziomu najwyższego od czerwca 2025 roku. Ekonomiści oczekiwali odczytu na poziomie 3,1%. Z kolei wzrost PKB w II kwartale finalnie okazał się wyższy niż oczekiwano i wyniósł 3,9% tj. najwyżej od II kwartału 2022 roku przy prognozie 3,8% i wobec 3,5% poprzednio.
O godzinie 09:30 poznaliśmy najnowsze dane makro z Polski. Według wstępnego szacunku GUS inflacja CPI wzrosła w sierpniu aż do 3,4% r/r wobec 3% w lipcu tj. do poziomu najwyższego od czerwca 2025 roku. Ekonomiści oczekiwali odczytu na poziomie 3,1%. Z kolei wzrost PKB w II kwartale finalnie okazał się wyższy niż oczekiwano i wyniósł 3,9% tj. najwyżej od II kwartału 2022 roku przy prognozie 3,8% i wobec 3,5% poprzednio.
Orlen korzysta na ponownej eskalacji konfliktu USA – Iran
Nie dość, że dziś jest ostatni dzień tańszego tankowania na stacjach, ponieważ wraz z końcem wakacji kończy się rządowy program osłonowy CPN obniżający ceny paliw, to jeszcze podczas weekendu USA postanowiły powrócić do rozwiązań siłowych w kwestii Iranu, co podwyższa ceny ropy na rynkach. Orlen zaciera ręce i kurs akcji paliwowego koncernu rośnie ok. 3,3%.
Na wykresie dziennym bykom udaje się wyprowadzić odbicie ze wsparcia w rejonie 145 zł w kierunku oporu w okolicach 157 zł. Obecny wzrost choć okazały, to nie jest jeszcze wystarczający by wynieść kurs do nowego ATH, ale z pewnością wspiera tezę o trwałości średnioterminowego trendu wzrostowego.
Nie dość, że dziś jest ostatni dzień tańszego tankowania na stacjach, ponieważ wraz z końcem wakacji kończy się rządowy program osłonowy CPN obniżający ceny paliw, to jeszcze podczas weekendu USA postanowiły powrócić do rozwiązań siłowych w kwestii Iranu, co podwyższa ceny ropy na rynkach. Orlen zaciera ręce i kurs akcji paliwowego koncernu rośnie ok. 3,3%.
Na wykresie dziennym bykom udaje się wyprowadzić odbicie ze wsparcia w rejonie 145 zł w kierunku oporu w okolicach 157 zł. Obecny wzrost choć okazały, to nie jest jeszcze wystarczający by wynieść kurs do nowego ATH, ale z pewnością wspiera tezę o trwałości średnioterminowego trendu wzrostowego.
Wzrost cen ropy paradoksalnie sprzyja indeksowi WIG20
To co na innych parkietach niekorzystnie wpływa na indeksy, u nam może być atutem byków. Chodzi o ropę, której wzrost wybitnie wspiera dziś Orlen, którego wzrost o ponad 3% pomaga w odbiciu indeksu WIG20. Główny benchmark rośnie w pierwszych minutach sesji o ok. 0,3% i ponowie narusza z dołu okrągły poziom 4.000 pkt.
Na wykresie dziennym sytuacja względem piątku pozostaje jednak bez zmian przy tych kosmetycznych wahaniach. Kurs głównego benchmarku utrzymuje się w strefie konsolidacji 3925-4050 pkt. W średnim terminie oznacza to, że kontrolę nad rynkiem utrzymują byki, a obecnie mamy jedynie lokalną przerwę w prowadzeniu trendu wzrostowego.
To co na innych parkietach niekorzystnie wpływa na indeksy, u nam może być atutem byków. Chodzi o ropę, której wzrost wybitnie wspiera dziś Orlen, którego wzrost o ponad 3% pomaga w odbiciu indeksu WIG20. Główny benchmark rośnie w pierwszych minutach sesji o ok. 0,3% i ponowie narusza z dołu okrągły poziom 4.000 pkt.
Na wykresie dziennym sytuacja względem piątku pozostaje jednak bez zmian przy tych kosmetycznych wahaniach. Kurs głównego benchmarku utrzymuje się w strefie konsolidacji 3925-4050 pkt. W średnim terminie oznacza to, że kontrolę nad rynkiem utrzymują byki, a obecnie mamy jedynie lokalną przerwę w prowadzeniu trendu wzrostowego.
Słabsze nastroje zewnętrzne o poranku
Ostatnia sesja miesiąca nie zapowiada się korzystnie na byków. Kontrakty na DAX tracą o poranku ok. 0,3%. Rynkom akcji nie służą doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie po kilku tygodniach względnego spokoju wraca wymiana ognia prowadząca do wzrostu ceny ropy naftowej.
U nas kontrakty na WIG20 jak na razie pozostają odporne na te doniesienia. Ich kurs rośnie we wstępna fazie handlu ok. 0,1%. Na wykresie godzinowym w piątek byki ponownie musiały uznać wyższość obu godzinowych średnich, które okazały się sufitem. Obecny układ bardziej więc sprzyja obozowi niedźwiedzi i tak pozostanie do czasu, póki kurs FW20U2620 nie wróci powyżej 4.000 pkt., na co na razie się nie zanosi.
Ostatnia sesja miesiąca nie zapowiada się korzystnie na byków. Kontrakty na DAX tracą o poranku ok. 0,3%. Rynkom akcji nie służą doniesienia z Bliskiego Wschodu, gdzie po kilku tygodniach względnego spokoju wraca wymiana ognia prowadząca do wzrostu ceny ropy naftowej.
U nas kontrakty na WIG20 jak na razie pozostają odporne na te doniesienia. Ich kurs rośnie we wstępna fazie handlu ok. 0,1%. Na wykresie godzinowym w piątek byki ponownie musiały uznać wyższość obu godzinowych średnich, które okazały się sufitem. Obecny układ bardziej więc sprzyja obozowi niedźwiedzi i tak pozostanie do czasu, póki kurs FW20U2620 nie wróci powyżej 4.000 pkt., na co na razie się nie zanosi.
Ropa w górę po wznowieniu działań militarnych na linii USA – Iran
Ceny ropy wzrosły o ponad 2%, a ropa Brent ponownie znalazła się powyżej 90 dolarów za baryłkę, po tym, jak siły USA uderzyły wczoraj w dwie irańskie wyrzutnie na irańskiej wyspie Larak w cieśninie Ormuz, co było pierwszymi znanymi amerykańskimi uderzeniami na to państwo nad Zatoką Perską od końca lipca.
Wkrótce po ataku na wyspę Larak Iran przeprowadził odwetowe ataki rakietowe wymierzone w amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii i amerykańskie jednostki pływające w cieśninie Ormuz.
Ceny ropy wzrosły o ponad 2%, a ropa Brent ponownie znalazła się powyżej 90 dolarów za baryłkę, po tym, jak siły USA uderzyły wczoraj w dwie irańskie wyrzutnie na irańskiej wyspie Larak w cieśninie Ormuz, co było pierwszymi znanymi amerykańskimi uderzeniami na to państwo nad Zatoką Perską od końca lipca.
Wkrótce po ataku na wyspę Larak Iran przeprowadził odwetowe ataki rakietowe wymierzone w amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii i amerykańskie jednostki pływające w cieśninie Ormuz.
Komentarze Warsha wzmacniają zakłady na podwyżkę stóp procentowych
Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh zasygnalizował, że amerykański bank centralny może nie zakończyć walki z inflacją, co podniosło rentowność obligacji i obniżyło ceny akcji.
Rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych wzrosły, ponieważ komentarze Warsha na dorocznej konferencji Rezerwy Federalnej w Jackson Hole zostały odebrane jako sygnał rychłej podwyżki stóp procentowych. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych wzrosła o 0,118 punktu procentowego do 4,348%, co stanowi największy jednodniowy wzrost od marca.
Kontrakty terminowe na stopy procentowe wykazały ostatnio około 58% prawdopodobieństwo podwyżki stóp na wrześniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, według danych CME Group, w porównaniu z 35% w czwartek.
Indeks S&P 500 początkowo wzrósł po przemówieniu Warsha, a następnie spadł, kończąc dzień na minusie 0,2%. Dolar zyskał na wartości,umacniając się wraz z rentownością obligacji, podczas gdy ceny złota spadły o 3,2%, a indeks Dow Jones Industrial Average spadł o niecałe 0,1%.
Analitycy zauważyli, że Warsh, bardziej powściągliwy niż jego poprzednicy, przedstawił bardziej szczegółową analizę sytuacji gospodarczej i bardziej optymistyczne prognozy, niż niektórzy przewidywali, że bank centralny jest gotowy podnieść stopy procentowe w razie potrzeby.
Akcje spółek kompozytowych i chipów Nasdaq spadły po tym, jak zyski Marvell Technology rozczarowały inwestorów. Chociaż firma produkująca półprzewodniki podniosła prognozy i odnotowała wyższe przychody i zyski, akcje spadły o 10%, co jest kolejnym sygnałem wysokiej poprzeczki, jaką inwestorzy stawiają firmom powiązanym ze sztuczną inteligencją. Nasdaq stracił 0,5%.
Prezes Rezerwy Federalnej Kevin Warsh zasygnalizował, że amerykański bank centralny może nie zakończyć walki z inflacją, co podniosło rentowność obligacji i obniżyło ceny akcji.
Rentowności krótkoterminowych obligacji skarbowych wzrosły, ponieważ komentarze Warsha na dorocznej konferencji Rezerwy Federalnej w Jackson Hole zostały odebrane jako sygnał rychłej podwyżki stóp procentowych. Rentowność 2-letnich obligacji skarbowych wzrosła o 0,118 punktu procentowego do 4,348%, co stanowi największy jednodniowy wzrost od marca.
Kontrakty terminowe na stopy procentowe wykazały ostatnio około 58% prawdopodobieństwo podwyżki stóp na wrześniowym posiedzeniu Rezerwy Federalnej, według danych CME Group, w porównaniu z 35% w czwartek.
Indeks S&P 500 początkowo wzrósł po przemówieniu Warsha, a następnie spadł, kończąc dzień na minusie 0,2%. Dolar zyskał na wartości,umacniając się wraz z rentownością obligacji, podczas gdy ceny złota spadły o 3,2%, a indeks Dow Jones Industrial Average spadł o niecałe 0,1%.
Analitycy zauważyli, że Warsh, bardziej powściągliwy niż jego poprzednicy, przedstawił bardziej szczegółową analizę sytuacji gospodarczej i bardziej optymistyczne prognozy, niż niektórzy przewidywali, że bank centralny jest gotowy podnieść stopy procentowe w razie potrzeby.
Akcje spółek kompozytowych i chipów Nasdaq spadły po tym, jak zyski Marvell Technology rozczarowały inwestorów. Chociaż firma produkująca półprzewodniki podniosła prognozy i odnotowała wyższe przychody i zyski, akcje spadły o 10%, co jest kolejnym sygnałem wysokiej poprzeczki, jaką inwestorzy stawiają firmom powiązanym ze sztuczną inteligencją. Nasdaq stracił 0,5%.
Makro – poniedziałek
Dzisiejszy kalendarz makro jak na poniedziałek nie jest wybitnie nudny. Na co zwrócić uwagę?
Produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna z Japonii za lipiec (01:50)
PKB z Polski za II kwartał (09:30)
Inflacja CPI z Polski za sierpień (09:30)
Inflacja CPI z Niemiec za sierpień (14:00)
Dzisiejszy kalendarz makro jak na poniedziałek nie jest wybitnie nudny. Na co zwrócić uwagę?
Produkcja przemysłowa i sprzedaż detaliczna z Japonii za lipiec (01:50)
PKB z Polski za II kwartał (09:30)
Inflacja CPI z Polski za sierpień (09:30)
Inflacja CPI z Niemiec za sierpień (14:00)
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.