Historyczna wyprzedaż akcji na Wall Street
Historyczna wyprzedaż akcji na Wall Street
Wczoraj amerykańskie giełdy doświadczyły historycznej wyprzedaży, napędzanej sytuacją wokół sektora sztucznej inteligencji. Indeks S&P 500 spadł o 4% – był to najgorszy wynik od kwietnia 2025 roku – podczas gdy Nasdaq 100 tąpnął o 6%, co stanowi największy dzienny spadek od krachu w 2020 roku.
Sama wyprzedaż akcji spółek z grupy „Magnificent 7” doprowadziła do utraty 1 biliona dolarów wartości rynkowej, a indeks Nasdaq Composite stracił 2,49 biliona dolarów – był to największy jednodniowy spadek kapitalizacji w historii tego indeksu.
W skali całego amerykańskiego rynku w trakcie jednej sesji wyparowało około 4,5 biliona dolarów wartości rynkowej.
Wszystkie 11 sektorów wchodzących w skład indeksu S&P 500 zakończyło dzień na minusie, co oznacza przejście od wcześniejszej rotacji kapitału (odchodzenia od sektora technologicznego) do szerokiej wyprzedaży na całym rynku.
Dzieje się tak, ponieważ inwestorzy gwałtownie rewidują swoje podejście do całego cyklu inwestycyjnego w AI. Obawy dotyczące ograniczeń w centrach danych, opóźnień w budowie infrastruktury, zawyżonych wycen oraz niepewnych zwrotów z inwestycji podważają zaufanie do tego sektora.
Spadki dodatkowo przyspieszyły wskutek masowej wyprzedaży prowadzonej przez inwestorów indywidualnych, działań zabezpieczających na rynku opcji, likwidacji pozycji przez fundusze systematyczne oraz wycofywania kapitału z funduszy ETF z dźwignią finansową. Przykładowo, fundusz ETF na sektor półprzewodników z trzykrotną dźwignią zanurkował aż o 39%.
Wyprzedaż związana z AI przestała ograniczać się tylko do sektora technologicznego – wymuszone likwidacje pozycji pociągnęły w dół cały rynek.
Najnowsze.
Amerykańskie akcje spółek z sektora półprzewodników wykazują obecnie wyjątkowo dużą zmienność
Indeks spółek półprzewodnikowych US Semiconductor Index (SOX) spadł w ciągu ostatnich 5 sesji giełdowych o 21,8%. Jest to największy pięciodniowy spadek od 21 września 2001 roku, czyli okresu bezpośrednio po pęknięciu bańki internetowej dot com.
Wynik ten stanowi trzeci największy pięciodniowy spadek w historii notowań indeksu. Nawet w latach 2008 czy 2020 nie odnotowano tak głębokich spadków w ujęciu pięciodniowym. Największy pięciodniowy spadek w historii indeksu miał miejsce 14 kwietnia 2000 roku i wyniósł 27,1%.
Tylko wczoraj indeks SOX stracił 12,3% – był to największy jednodniowy spadek od 16 marca 2020 roku, kiedy to indeks obniżył się o 15,9%. W tym samym czasie fundusz ETF typu „long” z trzykrotną dźwignią finansową, oparty na sektorze półprzewodników (SOXL), spadł w ciągu ostatnich 5 sesji o 60%, a od czerwcowego szczytu stracił już 86%. Zmienność akcji spółek z branży półprzewodników osiąga poziomy notowane w czasach bańki internetowej.
Perimeter Solutions po wynikach Q3'26. Mocny biznes przeciwpożarowy, ale nie wszystko wygląda równie dobrze
Perimeter Solutions, działające już pod nazwą Perimeter Group, opublikowało wyniki za trzeci kwartał 2026 roku. Przychody wzrosły o 24% r/r do 389,9 mln USD, a skorygowana EBITDA zwiększyła się o 20% do 223,5 mln USD. Sprzedaż przekroczyła konsensus wynoszący 384,1 mln USD, ale skorygowany EPS na poziomie 0,85 USD rozczarował wobec oczekiwanych 0,95 USD. Moim zdaniem był to dobry kwartał operacyjnie, choć z kilkoma istotnymi zastrzeżeniami.
Wstępny raport Uniwersytetu Michigan kolejnym mocnym akcentem makro z USA
Wskaźnik nastrojów konsumentów opracowywany przez Uniwersytet Michigan wzrósł na początku listopada do poziomu 51,0, wobec 48,0 w październiku, co wyraźnie przewyższyło oczekiwania rynku, które kształtowały się na poziomie 48,0.
Niewielka poprawa w kilku składowych wskaźnika – w tym w odniesieniu do oczekiwań dotyczących sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz warunków prowadzenia działalności gospodarczej – wynikała przede wszystkim z nastrojów wyborców niezależnych.
Nastroje poprawiły się wśród gospodarstw domowych o niższym i średnim poziomie zamożności, natomiast spadły o 5% w grupie konsumentów posiadających największe portfele akcji, co miało związek z relatywnie burzliwym okresem na rynkach kapitałowych.
W komentarzach konsumentów pojawiły się również obawy dotyczące potencjalnej bańki na rynku sztucznej inteligencji AI, choć kwestia ta pozostawała mniej istotna niż utrzymująca się presja związana z kosztami utrzymania.
Mimo listopadowej poprawy, ogólny poziom nastrojów pozostaje o 10% niższy niż w lutym. Bardziej optymistyczne sygnały płyną z danych dotyczących oczekiwań inflacyjnych: prognozy na najbliższy rok spadły z 4,7% w październiku do 4,3%, a oczekiwania długoterminowe obniżyły się z 3,5% do 3,4%.