

ServiceNow (NOW)
ServiceNow to jedna z najważniejszych platform software'owych dla dużych organizacji, a jej rola sprowadza się do jednego, czyli ogarniania wewnętrznego chaosu. W korporacji prawie wszystko jest procesem. Dostęp do systemu, onboarding pracownika, sprzęt, uprawnienia, akceptacje prawne, finanse, bezpieczeństwo, obsługa klienta. Bez dobrej platformy gubi się to błyskawicznie. ServiceNow sprzedaje firmom porządek, czyli system do zarządzania zgłoszeniami, procesami IT, obsługą pracowników, ryzykiem i zgodnością. Najważniejsze nie jest to, że przechowuje dane, tylko że sprawia, że rzeczy faktycznie się dzieją. Kieruje sprawę do właściwego zespołu, pilnuje terminu, eskaluje problem i zostawia ślad audytowy.
Najnowsze z Rynki na żywo.
Altman przyznaje, że przecenił tempo "AI disruption"
Sam Altman wystąpił ostatnio w bardzo ciekawym podcaście u Davida Senry, który moim zdaniem warto obejrzeć w całości. Wśród wielu tematów padł tam szczególnie ciekawy fragment z perspektywy inwestorów w software. Cała rozmowa na YouTube
Ankieta CIO Bernsteina, czyli obosieczny sygnał dla legacy SaaS
Bernstein opublikował bardzo ciekawą ankietę wśród szefów IT i na pierwszy rzut oka wygląda ona świetnie dla firm software'owych. Aż 54% dyrektorów woli brać AI od dostawców, których już zna, niż testować startupy, przy zaledwie 12% przeciw.
Do tego 47% woli kupić gotowe AI z półki, niż budować je samemu, gdzie na nie jest ledwie 9%. Czyli pieniądze na AI mają płynąć do dużych, znanych graczy, a nie do startupów ani do własnych działów IT.
Tyle że dla starszych SaaS-ów to miecz obosieczny. Bycie znanym dostawcą pomaga tylko wtedy, gdy naprawdę masz dobre AI. Ankieta nagradza tych z gotowym produktem, a zostawia w tyle spóźnialskich. Budżet zbiera się u kilku wielkich platform, a mniejsze, starsze programy ryzykują, że wyjdą na dostawcę z poprzedniej epoki.
I tu robi się jeszcze ciekawiej, bo ta sama ankieta pokazuje drugie, głębsze ryzyko. Tylko 30% szefów IT uważa, że konkurencyjne modele, na przykład GPT kontra Gemini, naprawdę się od siebie różnią. Dla większości są wymienne. To znaczy, że sam model AI staje się commodity, jak prąd z gniazdka. Skoro każdy ma dostęp mniej więcej do tego samego, dorzucenie AI do produktu przestaje kogokolwiek wyróżniać. Coraz ważniejsza więc będzie przewaga w dostępie do klienta, własnych danych i dystrybucji.
Materiały informacyjne.






Hipoteza inwestycyjna.
Zaktualizowano 25 cze 2026Bycze i niedźwiedzie argumenty.
Zaktualizowano 23 lip 2026Zastrzeżenia prawne
Materiały DNA Rynków, w szczególności aktualizacje Strategii DNA Rynków, Analizy spółek oraz Analizy sektorów są jedynie materiałem informacyjno-edukacyjnym dla użytku odbiorcy. Materiał ten nie powinien być w szczególności rozumiany jako rekomendacja inwestycyjna w rozumieniu przepisów „Rozporządzenia Delegowanego Komisji (UE) nr 2016/958 z dnia 9 marca 2016 r. uzupełniającego rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 596/2014 w odniesieniu do regulacyjnych standardów technicznych dotyczących środków technicznych do celów obiektywnej prezentacji rekomendacji inwestycyjnych lub innych informacji rekomendujących lub sugerujących strategię inwestycyjną oraz ujawniania interesów partykularnych lub wskazań konfliktów interesów”. Skorzystanie z materiału jako podstawy lub przesłanki do podjęcia decyzji inwestycyjnej następuje wyłącznie na ryzyko osoby, która taką decyzję podejmuje. Autorzy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności za takie decyzje inwestycyjne. Wszystkie opinie i prognozy przedstawione w tym opracowaniu są wyrazem najlepszej wiedzy i osobistych poglądów autora na moment publikacji i mogą ulec zmianie w późniejszym okresie.
