Mocny odczyt PMI dla przemysłu strefy euro
Mocny odczyt PMI dla przemysłu strefy euro
Kolejny solidny odczyt wskaźnika PMI (52,7 pkt., oczekiwano 52,4 pkt.) potwierdza najdłuższy od ponad czterech lat okres wzrostu w sektorze produkcyjnym strefy euro. Utrzymująca się od lutego tendencja wzrostowa świadczy o dużej odporności tego sektora, który musiał mierzyć się z wieloma przeciwnościami – od ceł po konflikty na Bliskim Wschodzie i na Ukrainie – a zwłaszcza z gwałtownym wzrostem kosztów i problemami w łańcuchach dostaw, jakie one wywołały.
Z drugiej strony, zwiększone wydatki na obronność, gromadzenie zapasów w celach asekuracyjnych, dywersyfikacja działań oraz zmiany w strukturze handlu wymuszone przez amerykańskie cła stworzyły dla wielu producentów nowe możliwości rozwoju.
Wzrost ten nie ma jednak charakteru powszechnego; trudności nadal odczuwają zwłaszcza producenci we Francji i we Włoszech, przy czym w przypadku Francji sytuację dodatkowo komplikuje niepewność na krajowej scenie politycznej.
Co więcej, październikowy, gwałtowny wzrost kosztów produkcji – jeden z najwyższych od czterech lat, wynikający z drożejącej energii oraz zatorów w dostawach – zwiększa presję na Europejski Bank Centralny (EBC), by w nadchodzących miesiącach kontynuował podwyżki stóp procentowych. Dla przedsiębiorstw stanowi to kolejne poważne wyzwanie.
Najnowsze.
Orlen zaciąga hamulec po dotarciu do wsparcia
Przewaga spadków w gronie blue chips (ilościowa i jakościowa) sprawia, że WIG20 traci ok. 0,5% i poza pojedynczym tickiem sprzed godziny cały czas pozostaje pod kreską. Tymczasem Orlen rośnie ponad 1% i bardzo dobrze, gdyż dzięki temu wzrostowi jest dziś najważniejszym amortyzatorem dla spadającego benchmarku.
Kurs akcji płockiego koncernu ma za sobą trudny tydzień z pięcioma kolejnymi sesjami spadkowymi. W konsekwencji w piątek dotarliśmy do wsparcia w rejonie 145 zł, które nie zostało jednak naruszone. Dziś byki próbują mocniej zaciągnąć hamulec i dla bezpieczeństwa wycofać się nieco w górę. Na ile ta obrona okaże się skuteczna przekonamy się później. Na razie jest jednak bardzo potrzebna i przychodzi w samą porę.
Amerykańska ropa poniżej 100 USD po doniesieniach o dyplomatycznych wysiłkach USA i Iranu
Ceny ropy wyraźnie spadły w związku z doniesieniami, że zarówno USA, jak i Iran poszukują rozwiązań dyplomatycznych, które pozwoliłyby zakończyć konflikt na Bliskim Wschodzie. Kontrakty terminowe na międzynarodowy wzorzec ropy Brent z dostawą w styczniu potaniały o 4,1%, do poziomu 108,74 USD za baryłkę. Z kolei cena amerykańskiej ropy WTI w kontraktach na grudzień spadła o 4,2%, do 99,80 USD za baryłkę.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził, że Donald Trump woli unikać użycia siły militarnej i chciałby rozwiązać konflikt z Iranem na drodze dyplomatycznej. Jak podaje Al Jazeera, władze Iranu również zasygnalizowały, że porozumienie pozostaje możliwe – co wynika z dwudniowych rozmów prowadzonych przy pośrednictwie Kataru – pod warunkiem, że żądania zostaną w wymierny sposób zrealizowane.
Nadchodzi kosztowna zima w Europie
Niemcy zmagają się z drastycznym wzrostem kosztów energii elektrycznej. W środę cena energii w obrocie krótkoterminowym (z dostawą na kolejny dzień) osiągnęła 315 euro/MWh – to najwyższy poziom od 2024 roku. Energia z dostawą w przyszłym roku kosztuje 163 euro/MWh, czyli najwyżej od 2023 roku. Przekłada się to na cenę 16,3 centa/kWh, do której należy doliczyć około 22 centy podatków i opłat. W efekcie gospodarstwa domowe muszą liczyć się z kosztem rzędu 38 centów/kWh.
Z kolei ceny gazu powróciły do poziomów z kryzysowego grudnia 2022 roku, a stan zapełnienia magazynów jest niepokojąco niski. W zeszłym tygodniu hurtowa cena gazu osiągnęła 100 euro/MWh. Magazyny są wypełnione zaledwie w ok. 62% – to najniższy poziom o tej porze roku od momentu rozpoczęcia prowadzenia statystyk w 2009 roku i wynik znacznie poniżej pierwotnie założonego celu 70% na dzień 1 listopada.