Rynki na żywo.
(1175)Lepsza sesja w Warszawie, ale bez przełomu
Po trzech kolejnych spadkowych sesjach na GPW, początek nowego tygodnia przynosi umiarkowaną poprawę nastrojów, co rano wcale nie było scenariuszem bazowym. Przez weekend doszło bowiem do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie po tym, jak amerykańskie wojsko potwierdziło, że trzeci żołnierz sił USA zginął podczas ostatnich operacji. W konsekwencji cena ropy Brent wzniosła się powyżej 90 dolarów za baryłkę wywierając negatywny wpływ na sentyment do rynków akcji.
Przed rozpoczęciem sesji kasowej na GPW nastroje były słabe. Nie licząc indeksu Hang Seng w Hong Kongu wszędzie na głównych rynkach przeważały spadki. Szczególnie interesujące nas kontrakty na DAX oraz inne europejskie benchmarki traciły, tyle że tylko kosmetycznie w granicach 0,3%. Dominacja czerwonego koloru nie wskazywała więc na szczególną słabość rynków lecz bardziej na ignorowanie zagrożeń.
Początek sesji w Warszawie również przyniósł kosmetyczny spadek indeksu WIG20 o 0,3%, czego niedźwiedziom nie udało się utrzymać już w pierwszych 5 minutach sesji. Słabość strony podażowej wspierana ponownym cofnięciem ropy Brent poniżej 90 dolarów za baryłkę szybko wykorzystały byki, dzięki czemu pod kreską byliśmy tylko przez moment, po czym rynek na ok. 1,5 godziny ruszył wyraźnie w górę. Zakres dziennych wahań został ustalony ok. godziny 10:30. Reszta dnia to bujanie się zakończone ostatecznie wzrostem indeksu WIG20 o 0,47%.
W sytuacji technicznej rynku bez zmian. Kurs głównego benchmarku po trzech dniach bardzo umiarkowanego cofnięcia kontruje w górę, ale nie z siłą, która zagroziłaby grającym na krótko. W rezultacie WIG20 waha się w rejonie 3800 pkt. przy niskiej zmienności rynku.
Po trzech kolejnych spadkowych sesjach na GPW, początek nowego tygodnia przynosi umiarkowaną poprawę nastrojów, co rano wcale nie było scenariuszem bazowym. Przez weekend doszło bowiem do eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie po tym, jak amerykańskie wojsko potwierdziło, że trzeci żołnierz sił USA zginął podczas ostatnich operacji. W konsekwencji cena ropy Brent wzniosła się powyżej 90 dolarów za baryłkę wywierając negatywny wpływ na sentyment do rynków akcji.
Przed rozpoczęciem sesji kasowej na GPW nastroje były słabe. Nie licząc indeksu Hang Seng w Hong Kongu wszędzie na głównych rynkach przeważały spadki. Szczególnie interesujące nas kontrakty na DAX oraz inne europejskie benchmarki traciły, tyle że tylko kosmetycznie w granicach 0,3%. Dominacja czerwonego koloru nie wskazywała więc na szczególną słabość rynków lecz bardziej na ignorowanie zagrożeń.
Początek sesji w Warszawie również przyniósł kosmetyczny spadek indeksu WIG20 o 0,3%, czego niedźwiedziom nie udało się utrzymać już w pierwszych 5 minutach sesji. Słabość strony podażowej wspierana ponownym cofnięciem ropy Brent poniżej 90 dolarów za baryłkę szybko wykorzystały byki, dzięki czemu pod kreską byliśmy tylko przez moment, po czym rynek na ok. 1,5 godziny ruszył wyraźnie w górę. Zakres dziennych wahań został ustalony ok. godziny 10:30. Reszta dnia to bujanie się zakończone ostatecznie wzrostem indeksu WIG20 o 0,47%.
W sytuacji technicznej rynku bez zmian. Kurs głównego benchmarku po trzech dniach bardzo umiarkowanego cofnięcia kontruje w górę, ale nie z siłą, która zagroziłaby grającym na krótko. W rezultacie WIG20 waha się w rejonie 3800 pkt. przy niskiej zmienności rynku.
Fundusze hedgingowe wychodzą z techów
Z danych przedstawionych przez Goldman Sachs wynika, że fundusze hedgingowe sprzedają amerykańskie akcje technologiczne w rekordowym tempie. Akcje technologii informacyjnych były sprzedawane w 6 z ostatnich 8 tygodni. To sprawia, że łączna sprzedaż w ciągu 8 tygodni jest największa od co najmniej 10 lat.
Tylko w zeszłym tygodniu technologia była najczęściej sprzedanym sektorem w USA wśród funduszy hedgingowych. W rezultacie ekspozycja na technologie jako procent całkowitej ekspozycji rynkowej spadła do najniższego poziomu od lutego 2026 roku. W tym tempie ekspozycja na technologie może spaść do najniższego poziomu od co najmniej 5 lat już w przyszłym tygodniu.
Z danych przedstawionych przez Goldman Sachs wynika, że fundusze hedgingowe sprzedają amerykańskie akcje technologiczne w rekordowym tempie. Akcje technologii informacyjnych były sprzedawane w 6 z ostatnich 8 tygodni. To sprawia, że łączna sprzedaż w ciągu 8 tygodni jest największa od co najmniej 10 lat.
Tylko w zeszłym tygodniu technologia była najczęściej sprzedanym sektorem w USA wśród funduszy hedgingowych. W rezultacie ekspozycja na technologie jako procent całkowitej ekspozycji rynkowej spadła do najniższego poziomu od lutego 2026 roku. W tym tempie ekspozycja na technologie może spaść do najniższego poziomu od co najmniej 5 lat już w przyszłym tygodniu.
Indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board poniżej oczekiwań
Po dwóch kolejnych miesiącach wzrostowych (+0,1% w maju), w czerwcu indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board spada o 0,2%. Rynek oczekiwał spadku, ale tylko o 0,1%. Mamy zatem odchylenie negatywne, tyle że w najmniejszej możliwej skali.
Po dwóch kolejnych miesiącach wzrostowych (+0,1% w maju), w czerwcu indeks wskaźników wyprzedzających Conference Board spada o 0,2%. Rynek oczekiwał spadku, ale tylko o 0,1%. Mamy zatem odchylenie negatywne, tyle że w najmniejszej możliwej skali.
Wall Street w górę po ubiegłotygodniowych spadkach
Bez euforii, ale jednak w górę rozpoczyna się nowy wakacyjny tydzień na Wall Street. Odbicie obserwujemy przede wszystkim na rynku technologicznym, gdzie Nasdaq 100 rośnie 1,4% wobec wzrostu 0,7% na indeksie S&P 500 oraz 0,3% na Dow Industrial.
Prestiżowy technologiczny benchmark po piątkowym utrzymaniu wsparcia w rejonie 28.500 pkt. wychodzi powyżej maksimów sesji piątkowej i na razie niedźwiedzie nie mają podstaw do tego, bo otwierać szampana.
Bez euforii, ale jednak w górę rozpoczyna się nowy wakacyjny tydzień na Wall Street. Odbicie obserwujemy przede wszystkim na rynku technologicznym, gdzie Nasdaq 100 rośnie 1,4% wobec wzrostu 0,7% na indeksie S&P 500 oraz 0,3% na Dow Industrial.
Prestiżowy technologiczny benchmark po piątkowym utrzymaniu wsparcia w rejonie 28.500 pkt. wychodzi powyżej maksimów sesji piątkowej i na razie niedźwiedzie nie mają podstaw do tego, bo otwierać szampana.
Agresywne ograniczanie dźwigni w ETF-ach półprzewodnikowych
Trwa masowe zwalnianie dźwigni. Aktywa pod zarządzaniem (AUM) w amerykańskich lewarowanych ETF-ach półprzewodnikowych spadły od czerwcowego szczytu o 63 miliardy dolarów do 100 miliardów dolarów, co jest najniższym wynikiem od końca kwietnia. Oznacza to największy 39% spadek od kwietnia 2025 roku, kiedy aktywa zmniejszyły się o połowę względem sierpniowego maksimum.
Wyprzedaż nastąpiła po tym, jak aktywa w tych funduszach niemal potroiły się między ostatnim tygodniem marca a czerwcowym szczytem.
Nawet po tym gwałtownym spadku aktywa w lewarowanych ETF-ach półprzewodnikowych pozostają +400% powyżej poziomów za stycznia 2023 roku. Zmniejszanie skali ryzyka powinno prowadzić do ograniczenia zmienności rynku.
Trwa masowe zwalnianie dźwigni. Aktywa pod zarządzaniem (AUM) w amerykańskich lewarowanych ETF-ach półprzewodnikowych spadły od czerwcowego szczytu o 63 miliardy dolarów do 100 miliardów dolarów, co jest najniższym wynikiem od końca kwietnia. Oznacza to największy 39% spadek od kwietnia 2025 roku, kiedy aktywa zmniejszyły się o połowę względem sierpniowego maksimum.
Wyprzedaż nastąpiła po tym, jak aktywa w tych funduszach niemal potroiły się między ostatnim tygodniem marca a czerwcowym szczytem.
Nawet po tym gwałtownym spadku aktywa w lewarowanych ETF-ach półprzewodnikowych pozostają +400% powyżej poziomów za stycznia 2023 roku. Zmniejszanie skali ryzyka powinno prowadzić do ograniczenia zmienności rynku.
Inflacja CPI w Kanadzie minimalnie poniżej oczekiwań
Inflacja CPI w Kanadzie cofnęła się w czerwcu do poziomu 2,8% w ujęciu rocznym z 3,2% w maju. Cofnięcie jest minimalnie głębsze względem oczekiwań na poziomie 2,8%.
Mamy zatem kolejny lepszy odczyt inflacyjny po dobrych ostatnio danych CPI ze Stanów Zjednoczonych.
Inflacja CPI w Kanadzie cofnęła się w czerwcu do poziomu 2,8% w ujęciu rocznym z 3,2% w maju. Cofnięcie jest minimalnie głębsze względem oczekiwań na poziomie 2,8%.
Mamy zatem kolejny lepszy odczyt inflacyjny po dobrych ostatnio danych CPI ze Stanów Zjednoczonych.
Żabka w dół po zbyt wysokim podskoku
Niekwestionowany lider ubiegłego tygodnia czyli Żabka traci dziś 2,6% będąc jednocześnie najsłabszym walorem w gronie blue chips. W ubiegłym tygodniu akcje Żabki podskoczyły aż o 21,5%, co musiało zaskoczyć niejednego z największych optymistów. Nic więc dziwnego, że zgodnie z prawem grawitacji skutkuje to dziś cofnięciem niemającym nic wspólnego z fundamentami spółki.
Po sesji piątkowej poziom wykupienia rynku na wykresie dziennym przybrał wartości skrajne, wyższe od najwyższych dotychczas ze stycznia 2025 r. oraz z kwietnia 2026 r. W przywołanych sytuacjach po mniejszych podskokach Żabka wchodziła w korektę sprowadzającą ją na ziemię.
Nie wiem czy tym razem będzie podobnie, bo rynek ma tendencję do odmiennego rozgrywania sytuacji takich samych lub podobnych. Jeśli jednak okaże się, że Żabka będzie musiała w najbliższym czasie trochę pocierpieć za ubiegłotygodniowe „wybryki”, nie będę szczególnie zdziwiony.
Niekwestionowany lider ubiegłego tygodnia czyli Żabka traci dziś 2,6% będąc jednocześnie najsłabszym walorem w gronie blue chips. W ubiegłym tygodniu akcje Żabki podskoczyły aż o 21,5%, co musiało zaskoczyć niejednego z największych optymistów. Nic więc dziwnego, że zgodnie z prawem grawitacji skutkuje to dziś cofnięciem niemającym nic wspólnego z fundamentami spółki.
Po sesji piątkowej poziom wykupienia rynku na wykresie dziennym przybrał wartości skrajne, wyższe od najwyższych dotychczas ze stycznia 2025 r. oraz z kwietnia 2026 r. W przywołanych sytuacjach po mniejszych podskokach Żabka wchodziła w korektę sprowadzającą ją na ziemię.
Nie wiem czy tym razem będzie podobnie, bo rynek ma tendencję do odmiennego rozgrywania sytuacji takich samych lub podobnych. Jeśli jednak okaże się, że Żabka będzie musiała w najbliższym czasie trochę pocierpieć za ubiegłotygodniowe „wybryki”, nie będę szczególnie zdziwiony.
Zwroty sektora technologicznego bliskie poziomu bańki dot-com z 2000 roku
Sektor technologii informacyjnych osiągał średnio +9% rocznie w ciągu ostatnich 10 lat, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich sektorów w USA. Ten roczny zwrot podwoił się od pandemii w 2020 roku. To również odpowiada szczytowym wynikom sektora usług komunikacyjnych podczas ożywienia po kryzysie finansowym w 2008 roku.
Dla porównania, akcje technologiczne przyniosły 10-letni roczny zwrot na poziomie +13% podczas bańki dot-com w 2000 roku. Sektor IT jest obecnie najlepiej funkcjonującym sektorem USA od 7 kolejnych lat, co jest najdłuższą serią od lat 60-tych. Technologia cały czas pisze historię rynku.
Sektor technologii informacyjnych osiągał średnio +9% rocznie w ciągu ostatnich 10 lat, co jest najlepszym wynikiem spośród wszystkich sektorów w USA. Ten roczny zwrot podwoił się od pandemii w 2020 roku. To również odpowiada szczytowym wynikom sektora usług komunikacyjnych podczas ożywienia po kryzysie finansowym w 2008 roku.
Dla porównania, akcje technologiczne przyniosły 10-letni roczny zwrot na poziomie +13% podczas bańki dot-com w 2000 roku. Sektor IT jest obecnie najlepiej funkcjonującym sektorem USA od 7 kolejnych lat, co jest najdłuższą serią od lat 60-tych. Technologia cały czas pisze historię rynku.
Pepco na razie nie do zatrzymania
Spoglądając na dzisiejszą statystykę sesji nie sposób nie zauważyć wyróżniających się pozytywnie walorów Pepco. Ich kurs rośnie blisko 2% wyraźnie wyprzedzając WIG20 rosnący 0,8%. W całej drużynie głównego benchmarku Pepco stają tuż za podium liderów dzisiejszej sesji.
Imponująco wygląda Pepco także na wykresie dziennym. Rosnący impet zwyżki zainicjowanej z poziomu marcowego dołka powoduje, że kurs akcji zbliża się do oporu wyznaczonego bardzo ważnym szczytem z lutego 2023 r.
Czy uda się tym ten opór przełamać?
Tego oczywiście nie wiem, w każdym razie dla byków będzie to nie lada wyzwanie. Zwłaszcza że w krótkim terminie rynek jest już solidnie wykupiony. Jeśli jednak obecny ruch wzrostowy zmierza w kierunku górnego ograniczenia wzrostowego kanału, to powinniśmy wyjść wyżej.
Spoglądając na dzisiejszą statystykę sesji nie sposób nie zauważyć wyróżniających się pozytywnie walorów Pepco. Ich kurs rośnie blisko 2% wyraźnie wyprzedzając WIG20 rosnący 0,8%. W całej drużynie głównego benchmarku Pepco stają tuż za podium liderów dzisiejszej sesji.
Imponująco wygląda Pepco także na wykresie dziennym. Rosnący impet zwyżki zainicjowanej z poziomu marcowego dołka powoduje, że kurs akcji zbliża się do oporu wyznaczonego bardzo ważnym szczytem z lutego 2023 r.
Czy uda się tym ten opór przełamać?
Tego oczywiście nie wiem, w każdym razie dla byków będzie to nie lada wyzwanie. Zwłaszcza że w krótkim terminie rynek jest już solidnie wykupiony. Jeśli jednak obecny ruch wzrostowy zmierza w kierunku górnego ograniczenia wzrostowego kanału, to powinniśmy wyjść wyżej.
Gigantyczne napływy do amerykańskich półprzewodnikowych ETF-ów
Amerykańskie półprzewodnikowe ETF-y przyciągnęły do tej pory 46 miliardów dolarów w 2026 roku, zmierzając do największego rocznego napływu w historii. Odpowiada to ok. 31% całkowitego zarządzania aktywami.
Od początku roku fundusze te przyciągnęły już ponad dwukrotnie więcej kapitału niż łączna wartość napływu z okresu między styczniem 2017 a grudniem 2025 roku. W rezultacie skumulowane napływy od 2017 roku wzrosły do rekordowych 68 miliardów dolarów.
Tylko w zeszłym tygodniu fundusze te przyciągnęły kolejne 2,3 miliarda dolarów. Inwestorzy nigdy wcześniej nie inwestowali tyle pieniędzy w ETF-y półprzewodnikowe.
Amerykańskie półprzewodnikowe ETF-y przyciągnęły do tej pory 46 miliardów dolarów w 2026 roku, zmierzając do największego rocznego napływu w historii. Odpowiada to ok. 31% całkowitego zarządzania aktywami.
Od początku roku fundusze te przyciągnęły już ponad dwukrotnie więcej kapitału niż łączna wartość napływu z okresu między styczniem 2017 a grudniem 2025 roku. W rezultacie skumulowane napływy od 2017 roku wzrosły do rekordowych 68 miliardów dolarów.
Tylko w zeszłym tygodniu fundusze te przyciągnęły kolejne 2,3 miliarda dolarów. Inwestorzy nigdy wcześniej nie inwestowali tyle pieniędzy w ETF-y półprzewodnikowe.
Wszyscy chcą amerykańskich akcji
Zakupy netto amerykańskich akcji przez sektor prywatny spoza USA wzrosły w maju o 35,2 miliarda dolarów miesięcznie, do 121 miliardów dolarów, co stanowi drugi co do wielkości napływ w historii. Rekordowy miesięczny napływ wyniósł ok. 130 miliardów dolarów w listopadzie 2024 roku. Do dziś prywatni inwestorzy spoza USA zakupili akcje amerykańskie o wartości ok. 270 miliardów dolarów.
Trwa globalny przepływ kapitału. Ci sami inwestorzy wycofali 31 miliardów i 28 miliardów dolarów z akcji w Korei Południowej w maju i czerwcu będącymi dwoma największymi miesięcznymi odpływami w historii. Ponadto w czerwcu sprzedali akcje tajwańskie o wartości 18 miliardów dolarów, co jest drugą co do wielkości sprzedażą w historii.
Kapitał globalny nadal faworyzuje amerykańskie akcje ponad resztę świata.
Zakupy netto amerykańskich akcji przez sektor prywatny spoza USA wzrosły w maju o 35,2 miliarda dolarów miesięcznie, do 121 miliardów dolarów, co stanowi drugi co do wielkości napływ w historii. Rekordowy miesięczny napływ wyniósł ok. 130 miliardów dolarów w listopadzie 2024 roku. Do dziś prywatni inwestorzy spoza USA zakupili akcje amerykańskie o wartości ok. 270 miliardów dolarów.
Trwa globalny przepływ kapitału. Ci sami inwestorzy wycofali 31 miliardów i 28 miliardów dolarów z akcji w Korei Południowej w maju i czerwcu będącymi dwoma największymi miesięcznymi odpływami w historii. Ponadto w czerwcu sprzedali akcje tajwańskie o wartości 18 miliardów dolarów, co jest drugą co do wielkości sprzedażą w historii.
Kapitał globalny nadal faworyzuje amerykańskie akcje ponad resztę świata.
Kęty ponownie atakują poziom 1300 zł
W czwartek kurs akcji mojego ulubionego waloru atakował ten okrągły pułap. Po wyznaczeniu nowego ATH na poziomie 1304 zł nastąpiło jednak cofnięcie, a w piątek kosmetyczna korekta. Nie zniechęca to jednak obozu byków do ponownej próby zdobycia i utrzymania 1,3 tys. zł, co realizowane jest dziś. Na tę chwilę kurs akcji rośnie 2,5%, co daje najwyższy wzrost wśród komponentów indeksu WIG20.
Na wykresie dziennym widać determinację byków w kontynuacji podejścia. Rynek jest w pozytywnym momentum i póki co nie jest też wykupiony. Są więc techniczne podstawy do optymizmu, a przede wszystkim nie widać żadnych sygnałów, które miałyby to podejście zanegować.
W czwartek kurs akcji mojego ulubionego waloru atakował ten okrągły pułap. Po wyznaczeniu nowego ATH na poziomie 1304 zł nastąpiło jednak cofnięcie, a w piątek kosmetyczna korekta. Nie zniechęca to jednak obozu byków do ponownej próby zdobycia i utrzymania 1,3 tys. zł, co realizowane jest dziś. Na tę chwilę kurs akcji rośnie 2,5%, co daje najwyższy wzrost wśród komponentów indeksu WIG20.
Na wykresie dziennym widać determinację byków w kontynuacji podejścia. Rynek jest w pozytywnym momentum i póki co nie jest też wykupiony. Są więc techniczne podstawy do optymizmu, a przede wszystkim nie widać żadnych sygnałów, które miałyby to podejście zanegować.
Rynek niedźwiedzia w Korei Południowej trwa
KOSPI spadł dziś nawet o 4,5% podczas pierwszej sesji po świątecznym dniu Konstytucji. Sprowadza to indeks ponad 30% poniżej czerwcowego szczytu, czyli głęboko w rejon rynku niedźwiedzia. Samsung spadł o 4,3%, a SK Hynix o 4,2%, co razem stanowi około 60% całkowitej kapitalizacji rynkowej KOSPI.
Tymczasem największy notowany w Korei 2x lewarowany długi ETF SK Hynix spadł obecnie o ok. 70% od czerwcowego rekordu i ok. 50% od debiutu, podczas gdy akcje SK Hynix notowane na giełdzie w USA spadły o ok. 10% od ceny otwarcia z 10 lipca.
Od momentu uruchomienia tych ETF-ów ze spółkami lewarowanym 27 maja, koreańscy inwestorzy detaliczni zainwestowali w te fundusze netto 14 bilionów wonów, czyli 9,4 miliarda dolarów.
Bańka koreańska pęka.
Na wykresie dziennym koreańskiego benchmarku sytuacja techniczna wygląda w ten sposób, że wielce prawdopodobny staje się obecnie ruch w kierunku średniej SMA200. Jeśli taki scenariusz się zmaterializuje, że możemy mieć super test siły rynku na giełdzie w Seulu.
KOSPI spadł dziś nawet o 4,5% podczas pierwszej sesji po świątecznym dniu Konstytucji. Sprowadza to indeks ponad 30% poniżej czerwcowego szczytu, czyli głęboko w rejon rynku niedźwiedzia. Samsung spadł o 4,3%, a SK Hynix o 4,2%, co razem stanowi około 60% całkowitej kapitalizacji rynkowej KOSPI.
Tymczasem największy notowany w Korei 2x lewarowany długi ETF SK Hynix spadł obecnie o ok. 70% od czerwcowego rekordu i ok. 50% od debiutu, podczas gdy akcje SK Hynix notowane na giełdzie w USA spadły o ok. 10% od ceny otwarcia z 10 lipca.
Od momentu uruchomienia tych ETF-ów ze spółkami lewarowanym 27 maja, koreańscy inwestorzy detaliczni zainwestowali w te fundusze netto 14 bilionów wonów, czyli 9,4 miliarda dolarów.
Bańka koreańska pęka.
Na wykresie dziennym koreańskiego benchmarku sytuacja techniczna wygląda w ten sposób, że wielce prawdopodobny staje się obecnie ruch w kierunku średniej SMA200. Jeśli taki scenariusz się zmaterializuje, że możemy mieć super test siły rynku na giełdzie w Seulu.
Kolejny dzień hossy na Orlenie i nowe ATH
Od początku sesji więlkim sprzymierzeńcem byków są walory Orlenu. Ich kurs rośnie aktualnie 1,1% i wyznacza nowe ATH. Po tym jak cena ropy Brent przekroczyła dziś poziom 90 dolarów za baryłkę, taki rozwój sytuacji na akcjach płockiego koncernu nie powinien być zaskoczeniem.
Na wykresie dziennym wobec nowych rekordów w zasadzie nie za bardzo jest co komentować. Trend wzrostowy jest bardzo regularny. Pozwala to mieć nadzieję, że wkrótce na radar wejdzie okrągły poziom 150 zł. Jeśli cokolwiek może być techniczną przeszkodą, to chyba tylko wykupiony rynek świadczący o jego sile. Gdyby jednak rynek się cofnął z jakiegoś nieuwzględnianego obecnie powodu, to wsparciem pozostaje poziom ok. 140 zł.
Od początku sesji więlkim sprzymierzeńcem byków są walory Orlenu. Ich kurs rośnie aktualnie 1,1% i wyznacza nowe ATH. Po tym jak cena ropy Brent przekroczyła dziś poziom 90 dolarów za baryłkę, taki rozwój sytuacji na akcjach płockiego koncernu nie powinien być zaskoczeniem.
Na wykresie dziennym wobec nowych rekordów w zasadzie nie za bardzo jest co komentować. Trend wzrostowy jest bardzo regularny. Pozwala to mieć nadzieję, że wkrótce na radar wejdzie okrągły poziom 150 zł. Jeśli cokolwiek może być techniczną przeszkodą, to chyba tylko wykupiony rynek świadczący o jego sile. Gdyby jednak rynek się cofnął z jakiegoś nieuwzględnianego obecnie powodu, to wsparciem pozostaje poziom ok. 140 zł.
Tymczasem GPW skręca w górę po słabszym początku sesji
Słabość niedźwiedzi widoczna w pierwszych fragmentach handlu stara się obecnie wykorzystać strona przeciwna. Ci pierwsi nie potrafili utrzymać niewielkiej przewagi, co obecnie obraca się przeciw nim. W gronie blue chips rosły tylko akcje Orlenu. Obecnie tylko Kruk i Żabka się cofają.
Efekt jest taki, że WIG20 po spadku o ok. 0,2% aktualnie rośnie 0,7%, więc zrobiło się ciekawie. Na wykresie dziennym ten wzrost daje różnicę. Widać w nim obronę poziomu 3750 pkt. i co za tym idzie szanse na ruch w kierunku czwartkowego maksimum hossy.
Słabość niedźwiedzi widoczna w pierwszych fragmentach handlu stara się obecnie wykorzystać strona przeciwna. Ci pierwsi nie potrafili utrzymać niewielkiej przewagi, co obecnie obraca się przeciw nim. W gronie blue chips rosły tylko akcje Orlenu. Obecnie tylko Kruk i Żabka się cofają.
Efekt jest taki, że WIG20 po spadku o ok. 0,2% aktualnie rośnie 0,7%, więc zrobiło się ciekawie. Na wykresie dziennym ten wzrost daje różnicę. Widać w nim obronę poziomu 3750 pkt. i co za tym idzie szanse na ruch w kierunku czwartkowego maksimum hossy.
Porcja danych makro z Polski
Za nami publikacja paczki danych makro z Polski za czerwiec, które prezentują się następująco:
Produkcja przemysłowa: 7,6% (oczekiwano 7,2%; poprzednio 4,1%)
Inflacja PPI: 1,7% (oczekiwano 1,6%; poprzednio 2,4%)
Wynagrodzenia: 5,9% (oczekiwano 5,6%; poprzednio 5,8%)
Zatrudnienie: -0,9% (oczekiwano -0,9%; poprzednio -0,9%)
Dane jak widać są nieco mocniejsze od oczekiwań, ale raczej neutralne względem szans na zmianę stóp procentowych NBP w jakimkolwiek kierunku.
Za nami publikacja paczki danych makro z Polski za czerwiec, które prezentują się następująco:
Produkcja przemysłowa: 7,6% (oczekiwano 7,2%; poprzednio 4,1%)
Inflacja PPI: 1,7% (oczekiwano 1,6%; poprzednio 2,4%)
Wynagrodzenia: 5,9% (oczekiwano 5,6%; poprzednio 5,8%)
Zatrudnienie: -0,9% (oczekiwano -0,9%; poprzednio -0,9%)
Dane jak widać są nieco mocniejsze od oczekiwań, ale raczej neutralne względem szans na zmianę stóp procentowych NBP w jakimkolwiek kierunku.
Kosmetyczne spadki we Frankfurcie
Poranek we Frankfurcie podobnie jak w Warszawie przynosi cofnięcie rynku, ale jego skala jest kosmetyczna. Rynkom nie podoba się dalszy wzrost cen ropy wywołany eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, jednak to niezadowolenie okazują w bardzo umiarkowany sposób.
DAX w pierwszych minutach handlu traci zaledwie 0,15%, co jest reakcją, która mieści się w zakresie błędu statystycznego. Jedyne co może dawać satysfakcję niedźwiedziom to fakt, że kurs głównego niemieckiego benchmarku pozostaje od piątku poniżej średniej 50-dniowej. W przypadku głębszego cofnięcia byki mają do dyspozycji wsparcie w rejonie 24.500 pkt.
Poranek we Frankfurcie podobnie jak w Warszawie przynosi cofnięcie rynku, ale jego skala jest kosmetyczna. Rynkom nie podoba się dalszy wzrost cen ropy wywołany eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie, jednak to niezadowolenie okazują w bardzo umiarkowany sposób.
DAX w pierwszych minutach handlu traci zaledwie 0,15%, co jest reakcją, która mieści się w zakresie błędu statystycznego. Jedyne co może dawać satysfakcję niedźwiedziom to fakt, że kurs głównego niemieckiego benchmarku pozostaje od piątku poniżej średniej 50-dniowej. W przypadku głębszego cofnięcia byki mają do dyspozycji wsparcie w rejonie 24.500 pkt.
WIG20 stabilny przy dużej przewadze walorów spadkowych
Rynek kasowy w Warszawie startuje w przewidywalnym kierunku czyli w dół, zgodnie z poranną tendencją panującą w Europie. W gronie blue chips mamy wynik 19:1 dla niedźwiedzi, przy czym indeks WIG20 traci zaledwie 0,2%. To miękkie lądowanie zapewnia nam Orlen zadowolony ze wzrostu cen ropy. Akcje płockiego koncernu rosną 1,6%, co praktycznie równoważy lekkie cofnięcie na pozostałych walorach.
WIG20 przy tym lekkim spadku wskazuje, że rynkowy wzorzec jest stabilny. Widać to oczywiście na wykresie dziennym, gdzie zmiany widoczne są jedynie przy dużym powiększeniu. Na tę chwilę mamy czwarty dzień cofnięcia, a niedźwiedzie prawie nic nie ugrały.
Rynek kasowy w Warszawie startuje w przewidywalnym kierunku czyli w dół, zgodnie z poranną tendencją panującą w Europie. W gronie blue chips mamy wynik 19:1 dla niedźwiedzi, przy czym indeks WIG20 traci zaledwie 0,2%. To miękkie lądowanie zapewnia nam Orlen zadowolony ze wzrostu cen ropy. Akcje płockiego koncernu rosną 1,6%, co praktycznie równoważy lekkie cofnięcie na pozostałych walorach.
WIG20 przy tym lekkim spadku wskazuje, że rynkowy wzorzec jest stabilny. Widać to oczywiście na wykresie dziennym, gdzie zmiany widoczne są jedynie przy dużym powiększeniu. Na tę chwilę mamy czwarty dzień cofnięcia, a niedźwiedzie prawie nic nie ugrały.
Lekko niedźwiedzie nastroje na początku tygodnia
Nastroje na rynkach na początku tygodnia sprzyjają niedźwiedziom, co można wiązać z dalszym wzrostem cen ropy. W Azji pod nieobecność inwestorów z Japonii świętujących Dzień Oceanu przeważają spadki. Szczególnie negatywnie wyróżnia się KOSPI ze spadkiem o ok. 4,5%, a pozytywnie Hang Seng rosnący 1,8%. W Europie spadki kontraktów na główne indeksy oscylują w granicach 0,3%. W USA mamy natomiast stabilizację notowań. Tamtejsze kontrakty oscylują wokół zera.
U nas kontrakty na WIG20 otwarły się 0,3% na minusie czyli solidarnie ze swoimi europejskimi przewodnikami. Kierunek jednolity nie oznacza jednak większej zmienności, przynajmniej na razie. Nawet na wykresie godzinowym trudno na tę chwilę dostrzec jakąś zmianę. To jest jednak dopiero wstępna faza handlu, więc trzeba poczekać na to, co pokaże rynek kasowy.
Nastroje na rynkach na początku tygodnia sprzyjają niedźwiedziom, co można wiązać z dalszym wzrostem cen ropy. W Azji pod nieobecność inwestorów z Japonii świętujących Dzień Oceanu przeważają spadki. Szczególnie negatywnie wyróżnia się KOSPI ze spadkiem o ok. 4,5%, a pozytywnie Hang Seng rosnący 1,8%. W Europie spadki kontraktów na główne indeksy oscylują w granicach 0,3%. W USA mamy natomiast stabilizację notowań. Tamtejsze kontrakty oscylują wokół zera.
U nas kontrakty na WIG20 otwarły się 0,3% na minusie czyli solidarnie ze swoimi europejskimi przewodnikami. Kierunek jednolity nie oznacza jednak większej zmienności, przynajmniej na razie. Nawet na wykresie godzinowym trudno na tę chwilę dostrzec jakąś zmianę. To jest jednak dopiero wstępna faza handlu, więc trzeba poczekać na to, co pokaże rynek kasowy.
Ropa Brent powyżej 90 dolarów wraz z eskalacją wojny w Iranie
Ceny ropy Brent rosną w poniedziałkowy poranek powyżej 90 dolarów za baryłkę. Powodem tak silnego wzrostu są zwiększone obawy dotyczące zakłóceń w dostawach surowca przez Cieśninę Ormuz po kolejnej fali amerykańskich nalotów i po kolejnych amerykańskich ofiarach konfliktu.
Najnowsza eskalacja nastąpiła po tym, jak amerykańskie wojsko potwierdziło, że trzeci żołnierz sił USA zginął podczas ostatnich operacji. Śledczy odnaleźli niezidentyfikowane szczątki w pobliżu miejsca irańskiego ataku w Jordanii, w którym wcześniej zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy, a jeden zaginął.
Ceny ropy Brent rosną w poniedziałkowy poranek powyżej 90 dolarów za baryłkę. Powodem tak silnego wzrostu są zwiększone obawy dotyczące zakłóceń w dostawach surowca przez Cieśninę Ormuz po kolejnej fali amerykańskich nalotów i po kolejnych amerykańskich ofiarach konfliktu.
Najnowsza eskalacja nastąpiła po tym, jak amerykańskie wojsko potwierdziło, że trzeci żołnierz sił USA zginął podczas ostatnich operacji. Śledczy odnaleźli niezidentyfikowane szczątki w pobliżu miejsca irańskiego ataku w Jordanii, w którym wcześniej zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy, a jeden zaginął.
Inflacja PPI w Niemczech spada mocniej niż oczekiwano
Dobre dane z Niemiec. Inflacja w cenach producentów spadła w czerwcu do poziomu 1,8% w ujęciu rocznym z 2,2% w maju. Konsensus oczekiwań wskazywał na spadek do poziomu 1,9%.
Dobre dane z Niemiec. Inflacja w cenach producentów spadła w czerwcu do poziomu 1,8% w ujęciu rocznym z 2,2% w maju. Konsensus oczekiwań wskazywał na spadek do poziomu 1,9%.
Makro – poniedziałek
Pierwszy w tym tygodniu kalendarz makro nie zawiera danych o krytycznym znaczeniu. Niemniej jednak znajdziemy w nim kilka ciekawych publikacji m.in.:
Decyzja w sprawie stóp procentowych w Chinach (03:00)
Inflacja PPI w Niemczech za czerwiec (08:00)
Produkcja przemysłowa w Polsce za czerwiec (09:30)
Inflacja PPI w Polsce za czerwiec (09:30)
Dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w Polsce za czerwiec (09:30)
Inflacja CPI w Kanadzie za czerwiec (14:30)
Indeks wskaźników wyprzedzających - Conference Board za czerwiec (16:00)
Pierwszy w tym tygodniu kalendarz makro nie zawiera danych o krytycznym znaczeniu. Niemniej jednak znajdziemy w nim kilka ciekawych publikacji m.in.:
Decyzja w sprawie stóp procentowych w Chinach (03:00)
Inflacja PPI w Niemczech za czerwiec (08:00)
Produkcja przemysłowa w Polsce za czerwiec (09:30)
Inflacja PPI w Polsce za czerwiec (09:30)
Dane o wynagrodzeniach i zatrudnieniu w Polsce za czerwiec (09:30)
Inflacja CPI w Kanadzie za czerwiec (14:30)
Indeks wskaźników wyprzedzających - Conference Board za czerwiec (16:00)
Dzienna zmienność większa, ale cały tydzień na remis
Za nami ciekawy dzień na rynkach z dużą dawką zmienności i co za tym idzie także emocji. Wyprzedaże zainicjowane na rynkach azjatyckich dziś się nasiliły. To doprowadziło do załamania przede wszystkim na rynkach w Tokio, Seulu oraz na Taiwanie, gdzie wymuszone domykanie długich zalewarowanych pozycji uruchomiło domino, nad czym nie było już kontroli. Pogorszenie nastrojów szybko przeniosło się na inne rynki, choć z dużo mniejszą siłą.
Kluczowy moment dnia przeszedł przed otwarciem Wall Street. Po solidnych spadkach kontraktów na amerykańskie indeksy nerwowość pojawiła się także w Europie, co jednak w końcowej fazie handlu udało się opanować. Krach na rynku lewarowanych ETF w Korei Południowej nie rozlał się na cały świat i jakoś dzień kończymy w miarę spokojnie.
Choć dziś w Warszawie zmienność była większa niż w poprzednich dniach, to jednak cały tydzień upłynął spokojnie. WIG20 od poprzedniego piątku stracił zaledwie 0,1% i to głównie przez banki, które z technologią nie mają nic wspólnego.
Z technicznego punktu widzenia niewiele się zmienia. Na wykresie WIG20 tygodniowa świeca nie robi co prawda dobrego wrażenia. Z racji górnego cienia ma wymowę podażową, ale nie skrajnie negatywną. Przed nami wakacyjny tydzień, który powinien uspokoić nastroje.
Za nami ciekawy dzień na rynkach z dużą dawką zmienności i co za tym idzie także emocji. Wyprzedaże zainicjowane na rynkach azjatyckich dziś się nasiliły. To doprowadziło do załamania przede wszystkim na rynkach w Tokio, Seulu oraz na Taiwanie, gdzie wymuszone domykanie długich zalewarowanych pozycji uruchomiło domino, nad czym nie było już kontroli. Pogorszenie nastrojów szybko przeniosło się na inne rynki, choć z dużo mniejszą siłą.
Kluczowy moment dnia przeszedł przed otwarciem Wall Street. Po solidnych spadkach kontraktów na amerykańskie indeksy nerwowość pojawiła się także w Europie, co jednak w końcowej fazie handlu udało się opanować. Krach na rynku lewarowanych ETF w Korei Południowej nie rozlał się na cały świat i jakoś dzień kończymy w miarę spokojnie.
Choć dziś w Warszawie zmienność była większa niż w poprzednich dniach, to jednak cały tydzień upłynął spokojnie. WIG20 od poprzedniego piątku stracił zaledwie 0,1% i to głównie przez banki, które z technologią nie mają nic wspólnego.
Z technicznego punktu widzenia niewiele się zmienia. Na wykresie WIG20 tygodniowa świeca nie robi co prawda dobrego wrażenia. Z racji górnego cienia ma wymowę podażową, ale nie skrajnie negatywną. Przed nami wakacyjny tydzień, który powinien uspokoić nastroje.
Wall Street ogranicza straty
Pierwsze emocje związane z dzisiejszym cofnięciem za nami. Nasdaq 100 odrabia ok. połowę cofnięcia zanotowanego na otwarciu. W przypadku Dow Jones było nawet powrót ponad kreskę. Końca sesji daleko. Nie wiadomo czy nie rozejdzie się to po kościach. Jednego możemy być pewni – dzisiejsza sesja na bank będzie tą najciekawszą z całego tygodnia.
Pierwsze emocje związane z dzisiejszym cofnięciem za nami. Nasdaq 100 odrabia ok. połowę cofnięcia zanotowanego na otwarciu. W przypadku Dow Jones było nawet powrót ponad kreskę. Końca sesji daleko. Nie wiadomo czy nie rozejdzie się to po kościach. Jednego możemy być pewni – dzisiejsza sesja na bank będzie tą najciekawszą z całego tygodnia.
Wszystko, co najważniejsze o rynkach na Twoją skrzynkę!
Każda niedziela o 19:00. Zero spamu.