WIG20 w czołówce najsilniejszych europejskich benchmarków
WIG20 w czołówce najsilniejszych europejskich benchmarków
W środę sytuacja na rynkach akcji była różna w zależności od regionu. Sesja w Azji zakończyła się przewagą spadków. Z głównych benchmarków najbardziej ucierpiał południowokoreański Kospi (-3,9%), japoński Nikkei 225 (-2,9%) oraz indeks giełdy na Taiwanie TAIEX (-1,7%). Co ciekawe, ponad 1% wzrost zanotował nowozelandzki NZX50 po spodziewanej podwyżce stóp procentowych przez RBA o 25 pb.
W Europie również przeważały spadki, tyle że ostatecznie umiarkowane. Najtrudniejsze chwile byki przeżywały w fazie południowej, kiedy DAX tracił 0,9%, a francuski CAC40 znalazł się 0,8% pod kreską. Faza popołudniowa przyniosła odrobienie części strat i oba benchmarki ograniczyły spadki odpowiednio do -0,5% i -0,3%.
Mieszanie z przewagą na słabo rozpoczęła się sesja na Wall Street. W jej pierwszej fazie S&P 500 notowany był na poziomie neutralnym, podczas gdy technologiczny Nasdaq 100 tracił ok. 0,4%. W momencie tworzenia tego wpisu główne amerykańskie indeksy świeciły już na zielono – S&P 500 (+0,5%), Nasdaq 100 (+0,2%).
U nas WIG20 nieoczekiwania wzrósł na zamknięciu o 0,4%, co w obliczu globalnych nastrojów jest miłą niespodzianką. Indeks początkowo podążał ścieżką wyznaczoną przez rynki bazowe, ale w połowie sesji pojawił się mocniejszy popyt na Orlen i banki. Niekwestionowanym bohaterem sesji okazał się jednak PGE. Kurs akcji lidera polskiego sektora energetycznego zyskał aż 7,8% po publikacji lepszych od oczekiwań szacunkowych wyników za II kwartał. W efekcie indeks WIG20 znalazł się dziś w ścisłej czołówce najsilniejszych europejskich benchmarków.
Rynkom w dalszym ciągu ciążyła globalna wyprzedaż obligacji prowadząca ich rentowności do wieloletnich rekordów. Problemem cały czas pozostaje skorelowana z rynkiem długu geopolityka. Przedłużający się impas w bliskowschodnim konflikcie USA-Iran prowadził dziś do dalszego wzrostu cen ropy naftowej i gazu, co tworzy presję inflacyjną i wzrost zakładów na podwyżki stóp procentowych przez banki centralne, szczególnie w wysoko zadłużonych krajach.
Końcowy wzrost WIG20 o 0,4% nie doprowadził do zasadniczych zmian w sytuacji technicznej benchmarku, ale umocnił jego pozycję wewnątrz konsolidacji w zakresie 3.925-4.045 pkt., w której poruszamy się już od blisko miesiąca.
Najnowsze.
FTAI rozszerza współpracę z United Airlines. Kolejne potwierdzenie przewagi modelu MRE
Kolejna dobra wiadomość dla akcjonariuszy FTAI Aviation. Spółka ogłosiła rozszerzenie wieloletniej współpracy z United Airlines na silniki CFM56-7B, wykorzystywane w samolotach Boeing 737 Next Generation. Dotychczas obie firmy współpracowały przy silnikach V2500, a teraz United, jeden z największych operatorów CFM56-7B na świecie, zdecydował się objąć tym samym modelem obsługi kolejną część swojej floty. Co ważne, program rozpoczął się już od pierwszej grupy silników w 2026 roku i ma być stopniowo rozszerzany wraz z terminami kolejnych przeglądów.
Dlaczego to takie ciekawe?
ASML już pracuje nad następcą High-NA EUV. Perspektywa? Około 10 lat
Reuters donosi, że inżynierowie ASML i jego kluczowego partnera optycznego, Carl Zeiss, opublikowali pracę naukową opisującą Hyper-NA EUV, czyli potencjalnego następcę najbardziej zaawansowanych maszyn litograficznych ASML. Według autorów technologia mogłaby być gotowa za około 10 lat, a więc w okolicach 2036 roku.
Nowy system miałby zwiększyć aperturę numeryczną z 0,55 w obecnym High-NA do co najmniej 0,75, umożliwiając drukowanie struktur o rozmiarach nawet 5 nm, ponad jedną trzecią mniejszych niż w High-NA. Mówimy tutaj o wielkości drukowanych struktur, a nie o nazwie procesu technologicznego 5 nm. Co ciekawe, Zeiss jest już podobno w stanie produkować lustra o wymaganej precyzji, a Hyper-NA mogłoby wykorzystywać dotychczasowe źródło światła EUV. Oznaczałoby to rozwój obecnej architektury bez konieczności budowania całej technologii od nowa.
Warto jednak pamiętać, że ASML rozpoczął prace rozwojowe, ale nie podjął jeszcze decyzji o komercyjnej produkcji Hyper-NA. Zresztą sama generacja High-NA dopiero wchodzi na rynek. Intel już wykorzystuje ją w produkcji, Samsung i SK Hynix zapowiadają szersze wdrożenia w 2028 roku, a TSMC w 2030 roku.
Moim zdaniem ta informacja dobrze pokazuje, jak trudno będzie komukolwiek podważyć pozycję ASML w najbardziej zaawansowanej litografii. Firma już dziś prowadzi badania nad technologią, której komercjalizacja może nastąpić dopiero za dekadę, wykorzystując kompetencje i łańcuch dostaw budowane przez dziesięciolecia. Oczywiście nie jest to żaden krótkoterminowy katalizator wyników, ale kolejny przykład przewagi technologicznej, która sprawia, że ASML pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych biznesów w całym sektorze półprzewodników.
Wielcy pokazali karty, czyli co agenci Google, OpenAI i Microsoftu mówią o Mecie
Similarweb policzył, że 5 października Muse miało 2,182 mln dziennych aktywnych użytkowników w aplikacjach na iPhone'a i Androida. Trzynastego września, według odczytu z tego samego wykresu, było ich około 0,2 mln, więc w trzy tygodnie liczba wzrosła około dziesięciokrotnie.
Ponad dwa tygodnie po moim webinarze o Mecie swoich nowych agentów pokazali Microsoft, OpenAI i Google, więc sprawdzam przy okazji, co z tego, co mówiłem 22 września, na razie się potwierdza.