Meta Business Agents mogą otworzyć kolejny duży rynek

Meta Business Agents mogą otworzyć kolejny duży rynek

Trafiłem dziś na bardzo ciekawą rozmowę ekspercką z AlphaSense dotyczącą Mety. Rozmówca śledzi ponad 300 reklamodawców, którzy łącznie wydają na reklamy ponad 1 mld USD rocznie. Najważniejszy wniosek jest taki, że popyt na reklamy Mety nadal wygląda bardzo mocno, a Meta Business Agents mogą dołożyć kolejny duży silnik wzrostu.

W tej grupie wydatki na Meta rosły o ponad 30% r/r zarówno w Q1, jak i Q2, a w Q3 i Q4 mają nadal rosnąć o ponad 20%. Wolniejsze tempo wynika według niego głównie z coraz trudniejszej bazy. Patrząc na wzrost w ujęciu dwuletnim, sytuacja wręcz się poprawia. Dynamika przekroczyła 60% w Q2 i na podobnym poziomie ma zostać do końca roku.

Do tej pory największym motorem były Reels. Ich udział w wydatkach urósł w rok z poniżej 30% do prawie 40%, co dawało około 4–5 pkt proc. dodatkowego wzrostu. Ten efekt będzie jednak z czasem słabł. W jego miejsce pojawiają się reklamy o wyższych stawkach, np. prowadzące bezpośrednio do WhatsAppa i Messengera, reklamy zakupowe czy reklamy wyświetlane na treściach twórców. Te ostatnie są szczególnie ciekawe, bo tworzą zupełnie nową powierzchnię reklamową tam, gdzie wcześniej reklam nie było.

Najciekawszy jest jednak Meta Business Agents. Ekspert opisuje ten produkt jako coś znacznie szerszego niż kolejne narzędzie do prowadzenia reklam. Agent ma łączyć dane z Meta Ads, Google Analytics, systemu CRM, Shopify czy Stripe i podpowiadać małej firmie, co się sprzedaje, komu, czego brakuje na magazynie i gdzie firma zarabia albo traci pieniądze. Do tego dochodzi automatyzacja reklam i obsługi klientów.

Pierwsze wykorzystanie wygląda obiecująco. W ciągu sześciu tygodni liczba firm korzystających z Business Agents w jego grupie wzrosła z 30 do 45, czyli o 50%, mimo że Meta aktywnie ich do tego nie namawiała. To około 15% jego grupy, podczas gdy dla całego rynku szacuje wykorzystanie dopiero na około 3%.

Ciekawy jest też sposób, w jaki Meta może na tym zarabiać. Jedną z funkcji ma być automatyczne podlinkowanie marki, kiedy ktoś wspomni ją w rozmowie na WhatsAppie, Messengerze czy Instagramie. Dzisiaj ma to przede wszystkim zachęcać firmy do abonamentu za 10–30 USD miesięcznie, ale ekspert uważa, że z czasem takie wzmianki mogą trafić do aukcyjnego systemu reklamowego. Dla dużych marek możliwość zapłacenia za kliknięcie dokładnie w momencie, gdy klient o nich rozmawia, może być bardzo wartościowa.

Dlatego jego zdaniem rynek Mety może być docelowo dużo większy niż sama reklama internetowa, bo jeśli dołączymy do niego automatyczną obsługę klienta, komunikację firm z użytkownikami i agentów AI, szacuje ten rynek nawet na ponad 3 bln USD rocznie. To oczywiście tylko jego estymacja, ale kierunek jest ciekawy. Meta próbuje zarabiać już nie tylko na uwadze użytkownika, ale coraz szerzej na całej relacji między firmą a klientem.

01 wrz 2026

Najnowsze.

ASML już pracuje nad następcą High-NA EUV. Perspektywa? Około 10 lat

Reuters donosi, że inżynierowie ASML i jego kluczowego partnera optycznego, Carl Zeiss, opublikowali pracę naukową opisującą Hyper-NA EUV, czyli potencjalnego następcę najbardziej zaawansowanych maszyn litograficznych ASML. Według autorów technologia mogłaby być gotowa za około 10 lat, a więc w okolicach 2036 roku.

Nowy system miałby zwiększyć aperturę numeryczną z 0,55 w obecnym High-NA do co najmniej 0,75, umożliwiając drukowanie struktur o rozmiarach nawet 5 nm, ponad jedną trzecią mniejszych niż w High-NA. Mówimy tutaj o wielkości drukowanych struktur, a nie o nazwie procesu technologicznego 5 nm. Co ciekawe, Zeiss jest już podobno w stanie produkować lustra o wymaganej precyzji, a Hyper-NA mogłoby wykorzystywać dotychczasowe źródło światła EUV. Oznaczałoby to rozwój obecnej architektury bez konieczności budowania całej technologii od nowa.

Warto jednak pamiętać, że ASML rozpoczął prace rozwojowe, ale nie podjął jeszcze decyzji o komercyjnej produkcji Hyper-NA. Zresztą sama generacja High-NA dopiero wchodzi na rynek. Intel już wykorzystuje ją w produkcji, Samsung i SK Hynix zapowiadają szersze wdrożenia w 2028 roku, a TSMC w 2030 roku.

Moim zdaniem ta informacja dobrze pokazuje, jak trudno będzie komukolwiek podważyć pozycję ASML w najbardziej zaawansowanej litografii. Firma już dziś prowadzi badania nad technologią, której komercjalizacja może nastąpić dopiero za dekadę, wykorzystując kompetencje i łańcuch dostaw budowane przez dziesięciolecia. Oczywiście nie jest to żaden krótkoterminowy katalizator wyników, ale kolejny przykład przewagi technologicznej, która sprawia, że ASML pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych biznesów w całym sektorze półprzewodników.

Jurek Tomaszewski ASML (ASML)