Inwestorzy wycofują się z inwestycji w sektor AI po wyborach
Inwestorzy wycofują się z inwestycji w sektor AI po wyborach
Indeks spółek technologicznych wchodzi w fazę korekty. Dow traci ponad 1800 punktów.
Wczoraj na rynkach amerykańskich doszło do gwałtownej wyprzedaży akcji, wywołanej obawami inwestorów dotyczącymi wycofywania się z najpopularniejszych w tym roku inwestycji związanych ze sztuczną inteligencją. Nie brakuje opinii, że mamy do czynienia z prawdziwą paniką.
W obliczu możliwej zmiany sytuacji rynkowej po wyborach, inwestorzy przygotowują się na wolniejsze tempo rozbudowy centrów danych, co uderza w akcje producentów układów scalonych oraz dostawców infrastruktury dla centrów danych.
Ta zmiana nastrojów spowodowała wczoraj spadek indeksu Nasdaq o 5,4%, wprowadzając go w fazę korekty – definiowaną jako spadek o 10% i więcej od niedawnego szczytu. Indeks stracił 2,5 biliona dolarów kapitalizacji rynkowej, co stanowi rekordowy wynik w skali jednego dnia. Akcje Nvidii – spółki, która była niegdyś największą firmą na świecie pod względem kapitalizacji – spadły o 9,3%, co oznacza, że od początku roku notują już stratę.
Inne spółki również straciły zyski wypracowane po wyborach. Indeks Dow Jones Industrial Average spadł o 1833 punkty, czyli 3,4%. Indeks S&P 500, który obniżył się o 4,4%, zaliczył najgorszy dzień od początku kwietnia 2025 roku – okresu, w którym inwestorzy obawiali się ceł zapowiadanych przez Trumpa.
W czwartek wyprzedaż objęła niemal cały rynek: wszystkie 11 sektorów indeksu S&P 500 odnotowało spadki, przy czym siedem z nich straciło co najmniej 2%. Akcje Caterpillar spadły o 6,4%, JPMorgan o 4,2%, a UnitedHealth oraz 3M straciły ponad 3%, co znacząco wpłynęło na wynik indeksu Dow.
Wyprzedaż akcji skłoniła inwestorów do poszukiwania bezpiecznych przystani, co przełożyło się na wzrost zainteresowania obligacjami skarbowymi USA. W rezultacie rentowność referencyjnych 10-letnich obligacji skarbowych spadła do najniższego poziomu od 9 września.
Najnowsze.
Amerykańskie akcje spółek z sektora półprzewodników wykazują obecnie wyjątkowo dużą zmienność
Indeks spółek półprzewodnikowych US Semiconductor Index (SOX) spadł w ciągu ostatnich 5 sesji giełdowych o 21,8%. Jest to największy pięciodniowy spadek od 21 września 2001 roku, czyli okresu bezpośrednio po pęknięciu bańki internetowej dot com.
Wynik ten stanowi trzeci największy pięciodniowy spadek w historii notowań indeksu. Nawet w latach 2008 czy 2020 nie odnotowano tak głębokich spadków w ujęciu pięciodniowym. Największy pięciodniowy spadek w historii indeksu miał miejsce 14 kwietnia 2000 roku i wyniósł 27,1%.
Tylko wczoraj indeks SOX stracił 12,3% – był to największy jednodniowy spadek od 16 marca 2020 roku, kiedy to indeks obniżył się o 15,9%. W tym samym czasie fundusz ETF typu „long” z trzykrotną dźwignią finansową, oparty na sektorze półprzewodników (SOXL), spadł w ciągu ostatnich 5 sesji o 60%, a od czerwcowego szczytu stracił już 86%. Zmienność akcji spółek z branży półprzewodników osiąga poziomy notowane w czasach bańki internetowej.
Perimeter Solutions po wynikach Q3'26. Mocny biznes przeciwpożarowy, ale nie wszystko wygląda równie dobrze
Perimeter Solutions, działające już pod nazwą Perimeter Group, opublikowało wyniki za trzeci kwartał 2026 roku. Przychody wzrosły o 24% r/r do 389,9 mln USD, a skorygowana EBITDA zwiększyła się o 20% do 223,5 mln USD. Sprzedaż przekroczyła konsensus wynoszący 384,1 mln USD, ale skorygowany EPS na poziomie 0,85 USD rozczarował wobec oczekiwanych 0,95 USD. Moim zdaniem był to dobry kwartał operacyjnie, choć z kilkoma istotnymi zastrzeżeniami.
Wstępny raport Uniwersytetu Michigan kolejnym mocnym akcentem makro z USA
Wskaźnik nastrojów konsumentów opracowywany przez Uniwersytet Michigan wzrósł na początku listopada do poziomu 51,0, wobec 48,0 w październiku, co wyraźnie przewyższyło oczekiwania rynku, które kształtowały się na poziomie 48,0.
Niewielka poprawa w kilku składowych wskaźnika – w tym w odniesieniu do oczekiwań dotyczących sytuacji finansowej gospodarstw domowych oraz warunków prowadzenia działalności gospodarczej – wynikała przede wszystkim z nastrojów wyborców niezależnych.
Nastroje poprawiły się wśród gospodarstw domowych o niższym i średnim poziomie zamożności, natomiast spadły o 5% w grupie konsumentów posiadających największe portfele akcji, co miało związek z relatywnie burzliwym okresem na rynkach kapitałowych.
W komentarzach konsumentów pojawiły się również obawy dotyczące potencjalnej bańki na rynku sztucznej inteligencji AI, choć kwestia ta pozostawała mniej istotna niż utrzymująca się presja związana z kosztami utrzymania.
Mimo listopadowej poprawy, ogólny poziom nastrojów pozostaje o 10% niższy niż w lutym. Bardziej optymistyczne sygnały płyną z danych dotyczących oczekiwań inflacyjnych: prognozy na najbliższy rok spadły z 4,7% w październiku do 4,3%, a oczekiwania długoterminowe obniżyły się z 3,5% do 3,4%.