Mocny spadek cen ropy po wypowiedzi JD Vance'a
Mocny spadek cen ropy po wypowiedzi JD Vance'a
W swoim pierwszym komentarzu od czasu ogłoszenia wyników wiceprezydent JD Vance wskazuje cztery powody, dla których Republikanie przegrali wybory środka kadencji w USA. Są to:
1. Wojna z Iranem
2. Koszty utrzymania i inflacja
3. Oczekiwanie wyborców na politykę „America First”
4. Relacje z Izraelem
„Jeśli ktoś chce dowodzić, że wojna z Iranem była tego warta – że warto było przez nią stracić Senat na najbliższe 6 lat – niech próbuje. Ale wszyscy wiedzą, dlaczego przegraliśmy” – stwierdza Vance.
Po wypowiedzi Vance’a ceny ropy w USA gwałtownie spadają. Brent (-4,5%), WTI (-4,3%).
Najnowsze.
Rynki w euforii po zwycięstwie Demokratów w wyborach połówkowych w USA
Nieczęsto na rynkach dochodzi do tak mocnych zwrotów akcji jak dziś. Pierwszą reakcją kontraktów na Nasdaq 100 na zwycięstwo Demokratów był ich spadek o ok. 2,4% sięgający poziomów, które po raz ostatni widzieliśmy pod koniec lipca. Rozgrywało się to w godzinach nocnych polskiego czasu. Radość niedźwiedzi nie trwała jednak długo i zanim się obudziliśmy, globalne rynki akcji odrobiły straty wywołane przejęciem kontroli nad Kongresem USA przez Demokratów. Niepewność związana z wyborami środka kadencji ustąpiła, a inwestorzy – korzystając z okazji do zakupów po spadkach – powrócili na rynek.
Akcje odrobiły wcześniejsze straty, wychodząc na wyraźny plus. Zyskały także obligacje skarbowe oraz złoto. Inwestorzy nabrali przekonania, że wyniki wyborów nie przyniosą gwałtownych zmian, co otworzyło nowe możliwości w sektorach, które niedawno ucierpiały na skutek wyprzedaży – na przykład w branży technologicznej. Wreszcie mocna wrażenie zrobiły także spadki cen ropy przekraczające 9%. Taki jest dzisiejszy krajobraz rynków, którego wczoraj chyba mało kto się spodziewał, pomimo, że sam wynik wyborów nie jest zaskoczeniem.
Nasz rynek akcji nic szczególnego nie zrobił. Wzrost indeksu WIG20 o 1,2% trudno nazwać spektakularnym. Wynika on jedynie z faktu, że poszliśmy tą samą drogą co wszyscy. W gronie blue chips największą zasługą dla podniesienia wartości indeksu mogą się dziś pochwalić: Allegro (+3,3%), KGHM (+4,2%) oraz PKO BP (+1,8%). W roli hamulcowego wystąpił w zasadzie tylko Orlen, którego kurs akcji runął dopiero w końcówce sesji o 2,7% wraz z tąpnięciem na rynku ropy.
Na wykresie dziennym WIG20 dzisiejszy wzrost doskonale koresponduje z ostatnią obroną średniej 50-dniowej oraz wsparciem tuż poniżej poziomu 4100 pkt. To właśnie brak sukcesu niedźwiedzi w tym rejonie umożliwił przy dzisiejszym wzroście powrót powyżej średniej, co poniekąd przypomina sytuację z początku lipca i daje nadzieje na kontynuację średnioterminowego trendu wzrostowego.
Mocny spadek cen ropy po wypowiedzi JD Vance'a
W swoim pierwszym komentarzu od czasu ogłoszenia wyników wiceprezydent JD Vance wskazuje cztery powody, dla których Republikanie przegrali wybory środka kadencji w USA. Są to:
1. Wojna z Iranem
2. Koszty utrzymania i inflacja
3. Oczekiwanie wyborców na politykę „America First”
4. Relacje z Izraelem
„Jeśli ktoś chce dowodzić, że wojna z Iranem była tego warta – że warto było przez nią stracić Senat na najbliższe 6 lat – niech próbuje. Ale wszyscy wiedzą, dlaczego przegraliśmy” – stwierdza Vance.
Po wypowiedzi Vance’a ceny ropy w USA gwałtownie spadają. Brent (-4,5%), WTI (-4,3%).
Nowe maksimum hossy potwierdza siłę Allegro
Tylko na jednodniowe cofnięcie, które ironicznie i z przymrużeniem oka określiłem wczoraj mianem „kapitulacji”, wystarczyło niedźwiedziom paliwa. Przy dzisiejszej byczej atmosferze na rynku, kurs akcji lidera polskiego e-commerce wzrosły 3,3% ustanawiając w trakcie dnia nowe maksimum obecnej hossy.
Na wykresie dziennym nic dodać, nic ująć. Siła waloru jest potężna, co pozwala kreować dalszy wzrost w warunkach permanentnego wykupienia rynku. Kurs akcji zamyka się wprawdzie 1 grosz poniżej szczytu z poniedziałku, ale nie ma to żadnego znaczenia. Trend wzrostowy jest niezwykle silny i nic na razie nie wskazuje, by w najbliższym czasie miało się w tym zakresie coś zmienić.