Ropa w pobliżu 100 dolarów zagraża hossie na amerykańskim rynku akcji
Ropa w pobliżu 100 dolarów zagraża hossie na amerykańskim rynku akcji
Ropa Brent wzrosła do poziomu 99,69 dolarów za baryłkę, zanim zrezygnowała z dalszego rajdu
Cena ropy zbliżająca się do 100 USD zagraża hossie na amerykańskim rynku akcji. Notowania ropy Brent zbliżyły się dziś na odległość zaledwie 31 centów do poziomu 100 USD za baryłkę, po czym nieco spadły do poziomu minimalnie poniżej 99 dolarów.
Cena ropy Brent – międzynarodowego punktu odniesienia dla rynku ropy naftowej – wzrosła o około 42% względem minimów odnotowanych na początku lipca. Powrót cen ropy do tegorocznych maksimów znajduje już odzwierciedlenie w cenach benzyny. W ciągu ostatniego miesiąca negatywnie odbiło się to na notowaniach spółek z sektora dóbr konsumpcyjnych (zależnych od wydatków uznaniowych konsumentów) oraz firm przemysłowych, dla których ropa stanowi istotny koszt produkcji.
Spodziewany wpływ tej sytuacji na inflację spowodował również wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych, co stanowi kolejne wyzwanie dla rynku akcji. We wtorek rentowność 10-letnich obligacji skarbowych wzrosła do 4,805%, osiągając najwyższy poziom na zamknięciu sesji od października 2023 roku.
Rentowność obligacji – która rośnie, gdy spadają ich ceny – wpływa na koszty finansowania przedsiębiorstw; wysoki poziom rentowności może sprawiać, że aktywa obarczone większym ryzykiem, takie jak akcje, stają się mniej atrakcyjne dla inwestorów. Jeśli napięcia geopolityczne nie spadną, dotychczasowe postępy w walce z inflacją mogą zostać zniweczone.
We wtorek akcje spółek wrażliwych na zmiany cen ropy początkowo odnotowały spadki, jednak później częściowo odrobiły straty, gdy notowania ropy Brent spadły z dziennych maksimów, kończąc sesję na poziomie 97,92 dolara za baryłkę.
Indeks Dow Jones Industrial Average stracił 1,2% (ok. 628 punktów), ciągnięty w dół przez notowania spółki Amgen. Akcje tej biotechnologicznej firmy spadły o 10% – co stanowiło największy jednodniowy spadek od ponad 25 lat – po tym, jak lek na choroby serca konkurencyjnej firmy nie przeszedł pomyślnie badań klinicznych, co poddało w wątpliwość skuteczność podobnych preparatów będących w fazie rozwoju.
Indeks S&P 500 zakończył sesję spadkiem o 0,6%, a Nasdaq Composite – o 0,3%.
Jak poinformował przedstawiciel władz USA, we wtorek Stany Zjednoczone zaatakowały irańskie tankowce w odpowiedzi na atak Iranu na okręty amerykańskiej marynarki wojennej, do którego doszło w poniedziałek.
Według urzędników, niedawne próby uderzenia przez Iran w amerykańskie jednostki morskie budzą obawy, że irańskie wojsko wykorzystuje bardziej zaawansowane uzbrojenie i może korzystać ze wsparcia Chin lub Rosji.
Kim Fustier, starsza analityczka ds. globalnego rynku ropy i gazu w HSBC, stwierdziła we wtorkowej analizie, że jej nowy scenariusz bazowy zakłada osiągnięcie porozumienia między USA a Iranem, które jednak będzie narażone na częste zrywanie.
Jej zdaniem przepływ przez kluczowe szlaki morskie będzie poprawiał się jedynie stopniowo, w miarę jak branża będzie dostosowywać się do podwyższonego ryzyka. Dodała, że wolumen transportu przez cieśninę Ormuz wzrośnie z obecnych 6 mln baryłek dziennie do 8 mln pod koniec roku oraz do 9,5 mln w połowie przyszłego roku. Przed wybuchem konfliktu przez ten szlak przepływało około 20 mln baryłek dziennie. Oznacza to, że sytuacja na rynku pozostanie napięta dłużej, niż wcześniej zakładano. Z tego powodu swoje prognozy dla ropy Brent podnieśli m.in. analitycy Goldman Sachs i Bank of America.
„Jeśli potyczki ograniczające przepływ ropy będą trwały do końca roku, cena Brent może kształtować się w przedziale 95–120 dolarów za baryłkę. Z kolei szerszy konflikt, skutkujący poważnymi uszkodzeniami infrastruktury energetycznej, może spowodować gwałtowny wzrost cen nawet do 150 dolarów za baryłkę” – napisali analitycy Bank of America w poniedziałkowym raporcie.
Ruch w cieśninie Ormuz od tygodni utrzymuje się na niskim poziomie. Według wstępnych danych firmy Kpler, w poniedziałek przez ten szlak przepłynęło zaledwie dziewięć statków przewożących surowce, a we wtorek – jak dotąd – pięć. Dla porównania, pod koniec czerwca – po podpisaniu przez USA i Iran wstępnego porozumienia pokojowego – średnia liczba przepraw wynosiła około 30, natomiast w ciągu 10 dni poprzedzających wojnę sięgała niemal 100.
Sektor energetyczny indeksu S&P 500 odnotował w tym roku wzrost o ponad 40%, a producenci ropy czerpią korzyści z wyższych cen. We wtorek akcje spółki Marathon Petroleum zamknęły się na rekordowym poziomie 397,77 USD.
Najnowsze.
FTAI rozszerza współpracę z United Airlines. Kolejne potwierdzenie przewagi modelu MRE
Kolejna dobra wiadomość dla akcjonariuszy FTAI Aviation. Spółka ogłosiła rozszerzenie wieloletniej współpracy z United Airlines na silniki CFM56-7B, wykorzystywane w samolotach Boeing 737 Next Generation. Dotychczas obie firmy współpracowały przy silnikach V2500, a teraz United, jeden z największych operatorów CFM56-7B na świecie, zdecydował się objąć tym samym modelem obsługi kolejną część swojej floty. Co ważne, program rozpoczął się już od pierwszej grupy silników w 2026 roku i ma być stopniowo rozszerzany wraz z terminami kolejnych przeglądów.
Dlaczego to takie ciekawe?
ASML już pracuje nad następcą High-NA EUV. Perspektywa? Około 10 lat
Reuters donosi, że inżynierowie ASML i jego kluczowego partnera optycznego, Carl Zeiss, opublikowali pracę naukową opisującą Hyper-NA EUV, czyli potencjalnego następcę najbardziej zaawansowanych maszyn litograficznych ASML. Według autorów technologia mogłaby być gotowa za około 10 lat, a więc w okolicach 2036 roku.
Nowy system miałby zwiększyć aperturę numeryczną z 0,55 w obecnym High-NA do co najmniej 0,75, umożliwiając drukowanie struktur o rozmiarach nawet 5 nm, ponad jedną trzecią mniejszych niż w High-NA. Mówimy tutaj o wielkości drukowanych struktur, a nie o nazwie procesu technologicznego 5 nm. Co ciekawe, Zeiss jest już podobno w stanie produkować lustra o wymaganej precyzji, a Hyper-NA mogłoby wykorzystywać dotychczasowe źródło światła EUV. Oznaczałoby to rozwój obecnej architektury bez konieczności budowania całej technologii od nowa.
Warto jednak pamiętać, że ASML rozpoczął prace rozwojowe, ale nie podjął jeszcze decyzji o komercyjnej produkcji Hyper-NA. Zresztą sama generacja High-NA dopiero wchodzi na rynek. Intel już wykorzystuje ją w produkcji, Samsung i SK Hynix zapowiadają szersze wdrożenia w 2028 roku, a TSMC w 2030 roku.
Moim zdaniem ta informacja dobrze pokazuje, jak trudno będzie komukolwiek podważyć pozycję ASML w najbardziej zaawansowanej litografii. Firma już dziś prowadzi badania nad technologią, której komercjalizacja może nastąpić dopiero za dekadę, wykorzystując kompetencje i łańcuch dostaw budowane przez dziesięciolecia. Oczywiście nie jest to żaden krótkoterminowy katalizator wyników, ale kolejny przykład przewagi technologicznej, która sprawia, że ASML pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych biznesów w całym sektorze półprzewodników.
Wielcy pokazali karty, czyli co agenci Google, OpenAI i Microsoftu mówią o Mecie
Similarweb policzył, że 5 października Muse miało 2,182 mln dziennych aktywnych użytkowników w aplikacjach na iPhone'a i Androida. Trzynastego września, według odczytu z tego samego wykresu, było ich około 0,2 mln, więc w trzy tygodnie liczba wzrosła około dziesięciokrotnie.
Ponad dwa tygodnie po moim webinarze o Mecie swoich nowych agentów pokazali Microsoft, OpenAI i Google, więc sprawdzam przy okazji, co z tego, co mówiłem 22 września, na razie się potwierdza.