Globalna wyprzedaż obligacji psuje nastroje na rynkach akcji
Globalna wyprzedaż obligacji psuje nastroje na rynkach akcji
Pierwszy dzień września 2026 roku przejdzie do historii. Dziś nastroje na rynkach akcji były zakładnikiem sytuacji na rynkach długu. Globalna wyprzedaż obligacji nasiliła się, ponieważ inwestorzy przygotowują się na podwyżki stóp procentowych przez Fed i inne banki centralne. Wyprzedaż papierów dłużnych prowadzi do wzrostu ich rentowności podnosząc koszty pożyczek dla rządów i wywierając presję na akcje.
Obawy, że impas na Bliskim Wschodzie utrzyma inflację na wysokim poziomie i zmusi banki centralne do podwyżki stóp procentowych, napędzają wyprzedaż. Na obligacje wpływają również: rosnące deficyty fiskalne na całym świecie, zwiększona konkurencja ze strony kredytobiorców korporacyjnych oraz niechęć prezesa Fed Kevina Warsha do udzielania prognoz na przyszłość.
Rentowność 10-letnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła i była na dobrej drodze do osiągnięcia najwyższego poziomu od stycznia 2025 r., zanim ten ruch został obniżony; rentowność japońskich obligacji osiągnęła 3%, najwyższy poziom od 1996 r., po tym jak sekretarz skarbu USA Scott Bessent zasugerował możliwe podwyżki stóp procentowych przez Bank Japonii. Rentowności obligacji wzrosły również do wieloletnich maksimów w Niemczech i we Francji.
Wzrostom rentowności obligacji sprzyjały ceny ropy naftowej, które nadal rosną w obliczu rosnących napięć na Bliskim Wschodzie, w tym niedawnych ataków na tankowce próbujące przepłynąć nocą przez Cieśninę Ormuz. Powyższe wywierało dziś presję na rynki akcji na całym świecie. Spadki przetoczyły się przez główne rynki azjatyckie z wyjątkiem Korei Południowej i Tajwanu. Niedźwiedzie nie oszczędziły głównych parkietów europejskich, zwłaszcza Niemiec, gdzie dodatkowym katalizatorem spadków były bardzo słabe dane o sprzedaży detalicznej w lipcu.
Nasz rynek nie był dziś w stanie przeciwstawić się globalnej tendencji. Przewaga spadków panowała w każdym segmencie kapitalizacji spółek. Z indeksów najbardziej ucierpiał mWIG40, który cofnął się na zamknięciu o 0,7%. Indeks największych spółek WIG20 stracił 0,5% i na tle innych europejskich benchmarków prezentował się średnio. W krytycznym momencie tracił w południe nawet 1,6% dociskany głównie przez banki i KGHM.
Na wykresie dziennym głównego benchmarku jednak bez większych zmian. Dzisiejsze wahania mieściły się w zakresie, z jakim mamy do czynienia w ostatnich dniach. Tym samym konsolidacja w strefie 3.925 – 4.045 pkt. pozostaje aktywna i nadal obowiązuje.
Najnowsze.
FTAI rozszerza współpracę z United Airlines. Kolejne potwierdzenie przewagi modelu MRE
Kolejna dobra wiadomość dla akcjonariuszy FTAI Aviation. Spółka ogłosiła rozszerzenie wieloletniej współpracy z United Airlines na silniki CFM56-7B, wykorzystywane w samolotach Boeing 737 Next Generation. Dotychczas obie firmy współpracowały przy silnikach V2500, a teraz United, jeden z największych operatorów CFM56-7B na świecie, zdecydował się objąć tym samym modelem obsługi kolejną część swojej floty. Co ważne, program rozpoczął się już od pierwszej grupy silników w 2026 roku i ma być stopniowo rozszerzany wraz z terminami kolejnych przeglądów.
Dlaczego to takie ciekawe?
ASML już pracuje nad następcą High-NA EUV. Perspektywa? Około 10 lat
Reuters donosi, że inżynierowie ASML i jego kluczowego partnera optycznego, Carl Zeiss, opublikowali pracę naukową opisującą Hyper-NA EUV, czyli potencjalnego następcę najbardziej zaawansowanych maszyn litograficznych ASML. Według autorów technologia mogłaby być gotowa za około 10 lat, a więc w okolicach 2036 roku.
Nowy system miałby zwiększyć aperturę numeryczną z 0,55 w obecnym High-NA do co najmniej 0,75, umożliwiając drukowanie struktur o rozmiarach nawet 5 nm, ponad jedną trzecią mniejszych niż w High-NA. Mówimy tutaj o wielkości drukowanych struktur, a nie o nazwie procesu technologicznego 5 nm. Co ciekawe, Zeiss jest już podobno w stanie produkować lustra o wymaganej precyzji, a Hyper-NA mogłoby wykorzystywać dotychczasowe źródło światła EUV. Oznaczałoby to rozwój obecnej architektury bez konieczności budowania całej technologii od nowa.
Warto jednak pamiętać, że ASML rozpoczął prace rozwojowe, ale nie podjął jeszcze decyzji o komercyjnej produkcji Hyper-NA. Zresztą sama generacja High-NA dopiero wchodzi na rynek. Intel już wykorzystuje ją w produkcji, Samsung i SK Hynix zapowiadają szersze wdrożenia w 2028 roku, a TSMC w 2030 roku.
Moim zdaniem ta informacja dobrze pokazuje, jak trudno będzie komukolwiek podważyć pozycję ASML w najbardziej zaawansowanej litografii. Firma już dziś prowadzi badania nad technologią, której komercjalizacja może nastąpić dopiero za dekadę, wykorzystując kompetencje i łańcuch dostaw budowane przez dziesięciolecia. Oczywiście nie jest to żaden krótkoterminowy katalizator wyników, ale kolejny przykład przewagi technologicznej, która sprawia, że ASML pozostaje jednym z najbardziej wyjątkowych biznesów w całym sektorze półprzewodników.
Wielcy pokazali karty, czyli co agenci Google, OpenAI i Microsoftu mówią o Mecie
Similarweb policzył, że 5 października Muse miało 2,182 mln dziennych aktywnych użytkowników w aplikacjach na iPhone'a i Androida. Trzynastego września, według odczytu z tego samego wykresu, było ich około 0,2 mln, więc w trzy tygodnie liczba wzrosła około dziesięciokrotnie.
Ponad dwa tygodnie po moim webinarze o Mecie swoich nowych agentów pokazali Microsoft, OpenAI i Google, więc sprawdzam przy okazji, co z tego, co mówiłem 22 września, na razie się potwierdza.