Apple w dół po publikacji wyników. Nasdaq pogłębia przecenę pomimo dobrego początku sesji
Apple w dół po publikacji wyników. Nasdaq pogłębia przecenę pomimo dobrego początku sesji
Wczoraj w handlu po godzinach akcje Apple zanotowały spadek. Producent iPhone’ów przedstawił wyniki przychodów, które nieznacznie przekroczyły oczekiwania, jednak przedstawione dane dotyczące marż oraz segmentu usług zaniepokoiły część inwestorów. W momencie zakończenia telekonferencji wynikowej spółki, kurs akcji był niższy o około 3%.
Apple poinformowało, że w kwartale kończącym się we wrześniu przychody wzrosły o 12%, co nieznacznie przewyższyło prognozy Wall Street. Marża zysku brutto – wskaźnik uważnie śledzony przez rynek – wyniosła 47,9%, również nieznacznie przekraczając szacunki analityków. Z kolei w segmencie usług, charakteryzującym się wysokimi marżami, tempo wzrostu nadal wyhamowuje. Niektórzy analitycy wyrażają również wątpliwości, czy dalsze podnoszenie cen pozwoli utrzymać dotychczasowe marże.
Wcześniej początkowe wzrosty na giełdach wyparowały, mimo spadku cen ropy naftowej. Kontrakty terminowe na ropę Brent potaniały o 7,6% w związku z sygnałami, że USA i Iran mogą być skłonne do podjęcia działań dyplomatycznych, co mogłoby zapobiec eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Sytuacja ta wsparła indeks Dow Jones, który zyskał 0,5%. Z kolei indeksy S&P 500 oraz Nasdaq spadły odpowiednio o 0,4% i 1%. W minionym tygodniu silna wyprzedaż sprawiła, że indeks Nasdaq zakończył październik spadkiem o 5,3%. Mimo wzrostów w przypadku spółek takich jak Amazon czy SpaceX, inne podmioty, w tym Intel oraz CoreWeave, kontynuowały spadki z poprzedniego tygodnia.
W obliczu intensywnego dla rynków tygodnia, inwestorzy śledzą również jutrzejsze wybory uzupełniające (midterm elections) w USA, które rozstrzygną, która partia przejmie kontrolę nad Kongresem, a także piątkowy raport z rynku pracy.
Najnowsze.
Wahania cen ropy przy niejednoznacznych sygnałach dotyczących rozmów USA–Iran
Ceny ropy wahają się po ostatnich spadkach. Inwestorzy analizują sprzeczne sygnały dotyczące przebiegu rozmów między USA a Iranem.
We wtorek cena ropy Brent oscylowała wokół 104 dolarów za baryłkę, przy czym w ciągu dnia odnotowano wahania przekraczające 6 dolarów. Ropa typu West Texas Intermediate (WTI) kosztowała około 97 dolarów. Według dyplomaty znającego kulisy sprawy, Teheran i Waszyngton rozważają nowe propozycje mediatorów. Mimo to, szef irańskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego przekazał za pośrednictwem platformy X, że dotychczasowa odpowiedź USA jest „niezadowalająca”.
Dziś ceny obu gatunków spadają o ponad 1% w rekcji na wyniki wyborów połówkowych w USA, bo te osłabiają Trumpa straszącego wcześniej wznowieniem ataków na Iran po wyborach. Na razie Trump deklaruje powściągliwość. W wywiadzie dla „Financial Times” zaznaczył, że USA nie planują w najbliższym czasie ataku na Iran. „Jesteśmy w pełnej gotowości, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale być może nie będzie ku temu żadnego powodu” - powiedział.
Chiny intensyfikują działania na rzecz stabilizacji rynku akcji
Wczoraj dziewięć chińskich funduszy ETF, wspieranych przez państwowych inwestorów, odnotowało napływ kapitału w wysokości 76,7 mld juanów (ok. 11,5 mld USD). Był to drugi co do wielkości dzienny napływ środków w historii.
W ciągu ostatniego miesiąca wolumen zakupów gwałtownie wzrósł, czemu towarzyszyły nowe rządowe środki mające na celu zwiększenie płynności na rynku. Dziś obroty tymi funduszami osiągnęły około 83 mld juanów, co stanowi jeden z najwyższych wyników w bieżącym kwartale.
W rezultacie indeks CSI 300 zyskał dziś ponad 2%, a indeks STAR 50, skupiający spółki technologiczne, wzrósł o blisko 10%. Był to jego najlepszy wynik od lipca.
Pekin zachęca również przedsiębiorstwa do wspierania kursów własnych akcji. Spółka CXMT zaproponowała wykup akcji własnych o wartości od 2,5 do 5 mld juanów, a akcjonariusze Dongshan Precision zadeklarowali przeznaczenie co najmniej 1 mld juanów na dywidendy oraz wykup akcji w 2026 roku.
Najnowsza strategia obrony chińskiego rynku łączy zakupy funduszy ETF przez podmioty państwowe, tańsze finansowanie bankowe oraz wykupy akcji przez spółki. Wszystko to ma na celu przywrócenie zaufania inwestorów, tylko czy te działania wystarczą, aby zatrzymać bessę?
PZU ponownie bardzo blisko ATH
Jednym z beneficjantów dzisiejszej poprawy atmosfery rynkowej po wynikach wyborów połówkowych w USA jest PZU. Kurs akcji narodowego ubezpieczyciela rośnie momentami 1,6%, ale nie to jest w tym momencie najciekawsze.
Dzięki temu, że w ostatnich tygodniach niedźwiedziom nie udało się zbyt daleko uciec na południe, dzisiejszy wzrost wystarcza do tego, aby realnie móc myśleć o przygotowaniach do przetestowania ATH z połowy września. Do tego poziomu brakuje zaledwie 40 groszy, czyli 0,5% wzrostu.
Na wykresie dziennym kurs akcji dwukrotnie od początku tygodnia testował poziom 50-dniowej średniej, ale w obu przypadkach zamknięcie sesji powyżej średniej świadczy o sile waloru.