Słabe odbicie na złocie po październikowym załamaniu

Słabe odbicie na złocie po październikowym załamaniu

Po tym jak w piątek padło kluczowe w średnim terminie wsparcie w rejonie 4000 USD za uncję, dziś ceny złota obijają przekraczając w poprzednich godzinach w górę poziom 3900 USD. Zapewne do zakupów skłoniła część inwestorów poszukujących dołka znacząca przecena, jaką przyniósł październik z największym miesięcznym spadkiem od 2008 roku oraz dzisiejsze osłabienie dolara.

Złoto odrobiło jednak tylko bardzo niewielką część strat z piątku. po tym jak jego cena spadła o 3,7%, osiągając najniższy poziom od roku. Inwestorzy, wykorzystując niższe wyceny, doprowadzili do wzrostu notowań zaledwie o 0,7%, dzięki czemu cena zbliżyła się do poziomu 3900 USD za uncję. Złoto pozostaje podatne na skutki wyprzedaży na szerszym rynku akcji. Niedawne spadki notowań spółek technologicznych skłoniły inwestorów do sprzedaży kruszcu, aby pokryć straty w innych częściach swoich portfeli.

Wysokie rentowności obligacji stają się dla złota coraz trudniejszą przeszkodą, a odporna amerykańska konsumpcja świadczy o utrzymującej się sile gospodarki. Wyższe rentowności oraz silniejszy dolar ograniczą dalsze wzrosty w krótkim terminie. Może to prowadzić do konsolidacji cen złota w okolicach 4000 dolarów za uncję, ale równie dobrze do pogłębienia spadków poniżej tego poziomu, zanim pojawi się trwalsze ożywienie.

W przypadku kontynuacji przeceny jej celu trzeba będzie szukać na poziomie długoterminowych wsparć np. w strefie konsolidacji kwiecień – sierpień 2025 roku. Na tę chwilę takie poziomy wydają się niemożliwe, ale kto 9-10 miesięcy temu dałby wiarę, że wrócimy poniżej 4000 USD?

2 godziny temu

Najnowsze.