Podróże po światowych giełdach | Tajlandia - DNA Rynków
Featured Video Play Icon

Podróże po światowych giełdach | Tajlandia

Logo Stock Exchange of Thailand, tajskiej giełdy papierów wartościowych

Tajlandia – kraj wolnych ludzi. Tak właśnie powinniśmy tłumaczyć nazwę tego nigdy nie podbitego i nie skolonizowanego kraju. To jednak nie tylko miliony wiecznie uśmiechniętych ludzi kierujących się zasadą sanuk czyli „życie jest przyjemnością”. Tajlandia to także niezwykle ciekawa i zaskakująco podobno do polskiej gospodarka oraz giełda, którą odwiedziliśmy w samym sercu Bangkoku. Jak żyje się Tajom oraz inwestorom Stock Exchange of Thailand?

Okazuje się, że inwestorom – całkiem nieźle. SET, czyli główny indeks tajskiej giełdy w ciągu 10 lat urósł o blisko 300% bijąc tym samym nawet amerykańską hossę. Statystyczny tajski inwestor, który po azjatyckim kryzysie funduszy (1997 rok) inwestuje głównie samodzielnie powinien być więc mocno usatysfakcjonowany.

Lokalizacja Stock Exchange of Thailand
Budynek Stock Exchange of Thailand.

Budynek Giełdy Papierów Wartościowych w Tajlandii

Zdecydowanie życzylibyśmy sobie na polskim rynku takich zwrotów. Szczególnie, że możliwości inwestycyjne na tajskim rynku są równie spore co w Polsce. Akcje, obligacje, mnóstwo instrumentów pochodnych. Wszystko czego i spekulantowi i długoterminowemu inwestorowi do szczęścia potrzebne.

Gospodarka również rozwija się bardzo przyzwoicie. Wzrost PKB na poziomie 4%, stabilna inflacja rzędu od 0% do 2% i rekordowo niskie bezrobocie. Przy czym „rekordowo” niskie w tym przypadku oznacza stopę bezrobocia na poziomie… 1%. To nie pomyłka, bez zbędnej przesady można powiedzieć, że każdy kto chce w Tajlandii pracować – pracuje.

Niestety prawa ekonomii są tu takie same jak na całym świecie i tak ekstremalnie niskie bezorobcie wpływa również na to, że minimalna pensja w Tajlandii wynosi obecnie 300 tajskich batów dziennie, co w przybliżeniu daje około 32 zł. Niewiele jak na cały dzień pracy. Jednocześnie statystyczny Taj jest mniej więcej o połowę biedniejszy niż statystyczny Polak. Zamiana z tajskim inwestorem? Pewnie! Zamiana z Tajem? To już wydaje się mniej kuszące. No… chyba, że chodzi o przeprowadzkę dla widoków i krajobrazów. 🙂

Panorama BangkokuPanorama Bangkoku
 

Dzielnica biznesowa w BangkokuDzielnica biznesowa w Bangkoku
 

Rzeźby byka i niedźwiedza na tajskiej giełdzieRzeźby byka i niedźwiedzia na tajskiej giełdzie
Czego jeszcze dowiedziałem się o Tajlandii i tamtejszym rynku? Po więcej zapraszam do obejrzenia całego nagrania! A jeśli pojawiły Ci się jakieś pytania o samej Tajlandii lub tamtejszym rynku i giełdzie – na wszystkie odpowiem w komentarzach 🙂

Do zarobienia!Paweł Cymcyk

Powinno Cię zainteresować również:



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

Wybierz najbliższy temat jaki powinniśmy opracować (publikacja 23.09)

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 93 [1] => 90 )

O funduszach ETF słów kilka. Czy "nic nierobienie" faktycznie może być w cenie?


10 powodów, dlaczego warto inwestować w fundusze ETF.


Jak stworzyć własny ETF i ile to kosztuje?


10 pytań, które zadaje sobie każdy inwestor, cz. 1


DNA Funduszy ETF - cykl 6 artykułów, po których będziesz wiedział wszystko o funduszach ETF


Podróże po światowych giełdach | Paryż


Slider
Slider

Polecane wpisy

Milion złotych na ramieniu - jak inwestować w torebki?


DNA Funduszu Beta ETFWIG20TR


Jak stworzyć własny ETF i ile to kosztuje?


10 powodów, dlaczego warto inwestować w fundusze ETF.


O funduszach ETF słów kilka. Czy "nic nierobienie" faktycznie może być w cenie?


DNA Funduszy ETF - cykl 6 artykułów, po których będziesz wiedział wszystko o funduszach ETF