Globalne opadanie | DNA Rynków 03/2019 - DNA Rynków
Featured Video Play Icon

Globalne opadanie | DNA Rynków 03/2019

Ostrego hamowania doświadcza właśnie niemiecka gospodarka. Najgorszego od początku kryzysu. Do tego banki centralne zabierają pieniądze, czyli innymi słowy – brakuje paliwa do tego, aby rynki mogły rosnąć. Ponadto jeden z segmentów na warszawskim parkiecie ma za sobą najgorszy czas w historii. O tym, który dowiesz się już z najnowszego DNA Rynków. Jedziemy!

 

Najważniejsze wydarzenia omawiane w tym odcinku DNA Rynków:

  • Globalne spowolnienie.
  • Obawy o Europę.
  • Spadki, które cieszą inwestorów.
  • Brazylijska hossa.

 

Prezentacja omawiana w programie.

Pełna transkrypcja odcinka:

Jeżeli chcesz wiedzieć, co w najbliższym czasie będzie miało największy wpływ na Twoje pieniądze, to zdecydowanie powinieneś obejrzeć ten odcinek DNA Rynków do końca. Globalne ocieplenie i globalne opadanie (gospodarcze) mają ze sobą sporo wspólnego – dotykają całego świata. O tym co spada, jak, gdzie i kiedy będzie w tym odcinku DNA Rynków. Opowiemy również o obawach o Europę, spadkach które cieszą inwestorów i brazylijskiej hossie, bo jak się okazuje jest takie miejsce, gdzie rośnie i wszyscy się cieszą 🙂 [Slajd 1-2]

Zaczynamy od gospodarki USA, która w ostatnim tygodniu tylko potwierdziła, że stygnie. Tak jak mówiliśmy w zeszłym tygodniu odnośnie spowalniającej w Stanach produkcji, tak samo odczyt ISM-usługi potwierdza, że sektor usługowy – również spowolnił. Indeksy ISM zapowiadają, co będzie się działo w amerykańskiej gospodarce w ciągu najbliższych kwartałów. Wszystko wskazuje więc na to, że amerykańska gospodarka trochę ochłonie. Do symbolicznej bariery 50 punktów w indeksach ISM, która rozdziela rozwój od recesji jeszcze, co prawda sporo brakuje, ale kierunek i trend może inwestorów solidnie martwić. [Slajd 3]

Martwić może również poziom zakupów najważniejszych banków centralnych. Na wykresie widać skumulowane zakupy amerykańskiego FED-u, Europejskiego Banku Centralnego i Banku Japonii. Dość wyraźnie widać, że 2019 rok zaczynamy z sytuacją, gdy EBC już nie dosypuje gotówki, FED zabiera pieniądze, a Bank Japonii został na polu drukowania sam i również nie kwapi się do zwiększania dodruku. Wszystko to przekłada się na to, że rynkom powoli zaczyna brakować paliwa. [Slajd 4]

Tego paliwa w 2019 będzie jeszcze mniej. Gdy spojrzymy na wykres po lewej to zobaczymy niejako podsumowanie poprzedniego wykresu, z którego widać, że ilość skumulowanych środków będzie w gospodarkach spadała. Będzie to pierwszy w historii raz, gdy na rynkach pieniędzy jest mniej. Wcześniej jednak banki centralne sporo się nadrukowały. EBC „wydrukował” niemalże połowę całej Strefy Euro, a FED z kolei, mimo że już wycofuje się z programu to dalej ma prawie 20% gospodarki USA w swojej kieszeni. [Slajd 5]

Ten brak pieniędzy mocno straszy inwestorów. Do tego wszystkiego doszło jeszcze tzw. odwrócenie krzywej rentowności. Oznacza to, że stopy procentowe krótkoterminowe są wyższe niż stopy długoterminowe. Historycznie pokazywało to, że amerykańska gospodarka, a w konsekwencji cały świat znajdzie się za chwilę w recesji. Taka sama sytuacja miała miejsce w 2008, 2001, latach 90 i latach 80. Innymi słowy – zawsze. Ta dysproporcja nie jest jeszcze na tak wysokich poziomach jak przy okazji poprzednich załamań, ale zawsze był to dobry prognostyk tego, co się stanie. Osobiście myślę, że to zbyt oczywiste, aby sytuacja powtórzyła się zero-jedynkowo. Skoro wszyscy patrzą na ten wskaźnik to raczej nie będzie miał on aż takiego znaczenia. [Slajd 6]

To co jednak ma znaczenie to, że nie tylko amerykańska gospodarka spowalnia. Zaraza spowolnienia rozlewa się na cały świat. W mocnym załamaniu jest cała niemiecka produkcja. Co znaczy mocnym? Największym od czasu ostatniego kryzysu. Ma to ogromne znaczenie dla nas, bo jeśli spojrzymy historycznie to zmiany w tempie rozwoju niemieckiej gospodarki zawsze mocno wpływały na polski PKB. Zawsze działo się to z opóźnieniem, ale zawsze kierunek był dokładnie ten sam. Niektórzy powiedzą, że to tylko jedna z wielu gospodarek, ale niestety mamy tutaj dość kiepskie informacje. Obawy o przyszłość rozlewają się na cały świat. Indeks PMI sektora motoryzacyjnego w całej Strefie Euro leci w dół. W skali globalnej – również w dół i to już na granicy recesji. Co to znaczy? Jest słabo, ale… może być gorzej! [Slajdy 7-8]

Są jednak jeszcze takie spadki, które cieszą! Stopa bezrobocia sięgnęła najniższego poziomu w nowożytnej historii Polski. To świetna informacja dla chcących pracować, kiepska dla tych co chcą zatrudniać, ale summa summarum to i tak dobrze, że więcej osób pracuje. Ten spadek bezrobocia już się powoli kończy, bo w końcu skończą się ludzie, którzy w ogóle chcieliby pójść do pracy. [Slajd 9]

Na spadającej stopie bezrobocia jednak zarobić się nie da trzeba więc poszukać takich, które dają okazję do zysków. Małe spółki z warszawskiego parkietu reprezentowane przez sWIG80 zakończyły 2018 rok swoją rekordową słabością. Niekoniecznie, jeśli chodzi o wielkość spadku, ale jego długość. To już 7 kwartałów z rzędu, kiedy ten segment rynkowy spada. Tak źle nie było nawet podczas kryzysu 10 lat temu. Nie oznacza to oczywiście, że ósmy kwartał nie będzie spadkowy, ale na pewno dla długoterminowych inwestorów daje większe szanse na zyski i większą okazję. Warto ją wykorzystać szczególnie jeśli spojrzymy na to jak zachowywały się słabe aktywa w kolejnych latach. Ta prawidłowość dotyczy również warszawskiego parkietu, który widać w tabeli na dole. Oczywiście nie można tego traktować jak rekomendacji inwestycyjnej, ale sugestie, że segment małych i średnich spółek lubi wchodzić po schodach bardzo szybko. [Slajdy 10-11]

Bycze rogi widać również na rynku ropy naftowej, która po ostatnich solidnych spadkach w czwartym kwartale 2018 zaczyna notować wzrosty. To dobra informacja, jeśli chodzi ogólnie o gospodarki bo większy popyt na ropę automatycznie odsuwa ryzyka, że przed nami solidny kryzys, ale o spadkach cen paliw na stacjach benzynowych będzie już można zapomnieć. Ostatnie spadki już są za nami, a gdy zacznie rosnąć cena ropy to bezpośrednio przełoży się na wzrosty cen paliw. [Slajd 12]

Mówiąc o wzrostach to jest jedna hossa, która trzyma się najlepiej na świecie. Gdy Ameryka mierzy się ze zmiennością, Polska zastanawia się czy coś w końcu zacznie rosnąć, w Brazylii hossa trwa w najlepsze. Działa ona co prawda tylko w walucie lokalnej, ale i tak od początku 2016 roku oglądamy imponujące zwyżki. Oby taka hossa zawitała i w Polsce. Na to trzeba będzie jednak pewnie parę (naście?) kwartałów poczekać. [Slajd 13]

 

3 najważniejsze informacje i dane, na które musisz zwrócić uwagę do kolejnego odcinka DNA, żeby lepiej dbać o swoje oszczędności i inwestycje:

  • Odbicie na rynkach, które jest niezbędne do tego, aby przekonać inwestorów, że nie ma przed nami wielkiego krachu.
  • Głosowanie nad Brexitem, które już we wtorek 15 stycznia.
  • Wyczekiwanie na restart rządu w USA, który nie działa już od ponad 20 dni.

Do zarobienia!


Komentarze


Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

A co gdybyś mógł uczestniczyć w szkoleniach DNA Rynków?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 8 [1] => 81 )
Slider
Slider

Polecane wpisy

Bycza zmiana | DNA Rynków 23/2019


Obligacyjna antyutopia | DNA Rynków 22/2019


Nieoczekiwana zmiana miejsc | DNA Rynków 21/2019


Mistrzowska forma | DNA Rynków 20/2019


Gdzie rynek tam i Łon | DNA Rynków 19/2019


Gospodarcze zapasy | DNA Rynków 18/2019