fbpx
Featured Video Play Icon

Miłe złego początki | DNA Rynków 21/2018

Pamiętacie Bitcoina? To miała być taka stabilna, niezależna waluta dobra dla wszystkich, która zastąpi euro, złotówki, dolary i wszystko inne. Tymczasem ta stabilna waluta straciła 80% od szczytu, ale to nie są największe spadki którymi powinniśmy się martwić. Oprócz tego zaczyna brakować pieniędzy w amerykańskiej gospodarce, a w Europie mamy solidne euro-spowolnienie. Do tego dochodzą słodko-gorzkie informacje z Polski. Jeśli jesteś analitykiem, inwestorem lub doradcą i nie chcesz, żeby Twój portfel dostał zadyszki to koniecznie zobacz ten odcinek DNA Rynków. Zapraszamy!

Najważniejsze wydarzenia omawiane w tym odcinku DNA Rynków:

  • Zaciskanie i popuszczanie pasa w USA.
  • Euro-spowolnienie.
  • Polska na krawędzi.
  • Krach na Bitcoinie.

Prezentacja omawiana w programie.

Wskaźniki gospodarcze i terminy ekonomiczne omawiane DNA, które możesz lepiej zrozumieć dzięki serii Gospodarczy Szot.

  • Indeks ISM
  • Stopa bezrobocia
  • Indeks PMI
  • PKB
  • Stopa procentowa

Pełna transkrypcja odcinka

W dzisiejszym DNA Rynków będzie o miłych początkach, przy czym będą to miłe złego początki. O co chodzi? Konkretnie chodzi o to, że w tym odcinku opowiemy o zaciskaniu i popuszczaniu pasa w USA, euro-spowolnieniu, Polsce na krawędzi oraz krachu na Bitcoinie. Nie przedłużając przechodzimy do rzeczy i zaczynamy! [Slajd 1-2]

Kto zaciska i popuszcza pasa w USA? Oczywiście mowa o amerykańskiej rezerwie federalnej. Jerome Powell jako szef FED dość wyraźnie powiedział, że jeżeli chodzi o stopy procentowe to podwyżki dalej są konieczne. Raczej nie tak agresywne jak ostatnio, ale są koniecznie. Mimo to i tak należy zabierać sporo pieniędzy z amerykańskiego rynku. Jak widać na wykresie, dokładnie to FED robi. Czyli walczy z tym, żeby pieniędzy było na rynku mniej. Z sukcesem, bo w końcu od 2017 roku faktycznie jest ich mniej, a będzie jeszcze mniej. To jeden z elementów zaciskania pasa, ale z drugiej strony ten sam Jerome Powell po krótkiej reprymendzie od Donalda Trumpa powiedział, że amerykańska gospodarka powinna się rozwijać szybko i mocno. Jak widać polityczne naciski mają miejsce nie tylko w kręgach polskiej gospodarki, ale także tej najważniejszej i największej – amerykańskiej. [Slajd 3]

Zaciskanie pasa mamy za sobą, a kto popuszcza pasa? Amerykański konsument. Pamiętacie na pewno, że niedawno było Święto Dziękczynienia (koniec listopada), potem Black Friday, a później jeszcze Cyber Monday. Idealnie widać, że w skali ostatnich lat to właśnie Cyber Monday jest najważniejszym momentem, kiedy Amerykanie wydają, a to ich wydatki są dla rynków i gospodarek najważniejsze. Ten amerykański stan euforii konsumentów trzyma się całkiem nieźle. Amerykański wskaźnik nastrojów konsumentów – Consumer Confidence pokazuje, że jesteśmy na poziomach najwyższych od praktycznie 18 lat. Mówiąc wprost – amerykański konsument cieszy się i raduje oraz myśli, że jest fantastycznie i fenomenalnie. Trudno mu się dziwić, skoro, jak na razie, amerykańskie nieruchomości drożeją, rynek giełdowy jest wysoko, a do tego mocno rosną pensje. [Slajd 4-5]

Na wykresie bardzo dobrze widać silny wzrost pensji od 2015 roku, który to w końcu przełoży się także na wzrost inflacji. Ostatnio, w 2018 roku, szczególnie widać, że nachylenie tego wzrostu bardzo mocno przyspieszyło. Za chwilę znajdziemy się w tych punktach, gdzie ostatnio byliśmy w latach 2006-2007. Innymi słowy, jeżeli ktoś jeszcze nie kupił to niech zdecydowanie trzyma się podstawowej reguły DNA – łyżeczką, a nie chochlą, bo chochla może solidnie sponiewierać. [Slajd 6]

Wydaje się, że taką chochlą dostała po głowie europejska gospodarka. Patrząc na 2 wykresy indeksu IFO, który zapowiada to co będzie działo się z niemiecką gospodarką widać, że nie jest zbyt dobrze. Euro-euforia, która miała miejsce na początku 2018 roku już przeszła w zapomnienie. Niby indeks IFO ciągle wskazuje strefę rozwoju gospodarczego, ale to odczyty zdecydowanie niższe niż można by się spodziewać 11 miesięcy temu, czyli na początku tego roku. [Slajd 7]

Nie tylko niemiecka gospodarka ładuje się w kłopoty i problemy. Poza indeksem IFO, również indeks PMI zarówno dla Niemiec jak i dla całej Strefy Euro zanotował mocne obniżki. W obu indeksach PMI jesteśmy jeszcze powyżej bariery 50 punktów, ale pułap tego „powyżej” jest już coraz mniejszy. Łatwo wskazać winnego tego stanu rzeczy. To nie spadek zamówień z Chin, ale wojna, w której nie ma zwycięzców, czyli wojna handlowa. Nastąpiło zsynchronizowane spowolnienie gospodarcze w całym 2018 roku, we wszystkich najważniejszych gospodarkach świata w momencie, gdy zaczęły się różne potyczki i wojny handlowe. To dokładnie one mocno spowolniły wzrost gospodarczy na całym świecie. Cóż… przy wojnie handlowej i nakładaniu ceł lub jakichkolwiek innych barier w krótkim terminie wszyscy czują się zwycięzcami, ale w długim terminie zwycięzcy nie ma żadnego, bo finalnie każda gospodarka na tym traci. [Slajd 8-9]

Skoro miłe złego początki to powiedzmy jeszcze o początkach wielkiej chińsko-amerykańskiej przyjaźni, która rozpoczęła się w ostatni weekend na szczycie G20. Donald Trump i Xi Jinping powiedzieli, że w sumie to się dogadali i wszystko jest świetnie, a wojny handlowe dobiegają końca i nie ma czym się przejmować. Nic bardziej złudnego. Ta chimeryczna przyjaźń według nas dokładnie potwierdza, że o wojnach handlowych nie można zapomnieć. Co więcej, tych dwóch hegemonów – Ameryka i Chiny będą się w 2019 roku solidnie ze sobą kopały. Być może trochę ciszej na początku, ale ostatecznie uderzy to mocno we wszystkie rynki, giełdy i gospodarki. [Slajd 10]

Już mocno uderza to w rynek ropy naftowej. W ostatnim czasie kurs tego surowca solidnie spadł z blisko 80 USD na zaledwie 50. Co z tego wynika? To pierwsza zapowiedź wspominanego spowolnienia gospodarczego na całym świecie, szczególnie że obecnie nie ma na świecie zbyt wielu chętnych do kupowania ropy. Co jeszcze ciekawsze, ropa nie będzie długo tak tania jak obecnie. Gdy spojrzymy na to jak wygląda eksport netto ropy naftowej ze Stanów Zjednoczonych widać, że już za chwilę staną się eksporterem netto i wtedy to nie OPEC będzie rządził ropą i jej ceną tylko amerykańska gospodarka, która zacznie ją sprzedawać. Wtedy, w 2019 roku zobaczymy jak mocno zmieni się cena ropy, skoro na globalnym rynku pojawi się taki gracz. [Slajd 11]

Skoro o sprzedaży mowa to spójrzmy jeszcze co słychać w Polsce. Jeżeli chodzi o sprzedaż detaliczną to mamy same dobre informacje. Kupujemy dużo. Wzrost sprzedaży detalicznej o blisko 10% to świetna informacja. Sporo samochodów i farmaceutyków, a także rosnąca sprzedaż książek jak zawsze w tym sezonie. Najważniejsze jednak, że sprzedaż detaliczna rośnie. Nie tylko konsumpcją gospodarka stoi, bo również produkcja trzyma się nieźle. Wzrost o ponad 7% zaskoczył zdecydowaną większość analityków, a w porównaniu do poprzednich październików naprawdę robi wrażenie. 2018 faktycznie wybija się w tym zestawieniu na plus, przy czym jest jeszcze duże ALE. Pamiętajmy, że miłe złego początki. Polska produkcja trzyma się dobrze, ale… [Slajd 12-13]

Nie będzie to za długo trwało. Na razie 2018 rok to wzrost gospodarczy rzędu 5%. Można powiedzieć, że gospodarka jest obecnie na 5+. W ostatnim czasie jednak wkład do PKB konsumpcja ma coraz mniejszy. Radują rosnące inwestycje, ale trzeba być świadomym, że były one związane z inwestycjami publicznymi… Do tego dochodzi wykres polskiego indeksu PMI, który od dość długiego czasu po raz pierwszy znalazł się poniżej 50 punktów! Mówiąc najbardziej prostym językiem inwestycyjnym jest po prostu słabo, a przecież jeszcze nie tak dawno (styczeń 2018) wszystko było fantastycznie. Europa spowalnia, Polska również i niestety nie da się tego procesu szybko zatrzymać. Oczywiście 2019 to zapewne nadal rok wzrostowy, ale już ze zdecydowanie mniejszą dynamiką i gorszymi perspektywami na równie duży sukces jak ostatnio. [Slajd 14-15]

Na szczęście nie stracimy na tym tak mocno jak miłośnicy kryptowalut. Solidnej przeceny w ostatnim czasie doznał też Bitcoin, który jeszcze rok temu także miał miłe początki. 20 tysięcy dolarów za Bitcoina, obecnie skończyło się na 4 tysiącach USD i wcale nie musi to oznaczać końca tej gigantycznej przeceny. Bitcoin i inne kryptowaluty wyszły teraz z mody, a najgorszy tydzień dla Bitcoina na razie za nami, ale myślimy, że jeszcze nie raz zaskoczy nas kryptowalutowy element szans na zostanie milionerem. Nie powinniśmy jednak absolutnie dać się temu zwieść i traktować to bardziej jako grę hazardową. [Slajd 16]

3 najważniejsze informacje i dane, na które musisz zwrócić uwagę do kolejnego odcinka DNA, żeby lepiej dbać o swoje oszczędności i inwestycje:

  • Podwyżka stóp procentowych przez FED i jego prognozy na 2019.
  • Ceny ropy.
  • Rajd Świętego Mikołaja.


Do zarobienia!



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Paweł CymcykNazywam się Paweł Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2007 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy. Dowiedz się o mnie więcej...
Slider

Ankieta

Co sądzisz o nowej stronie DNA?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Słoń w składzie porcelany | DNA Rynków 04/2019


Globalne opadanie | DNA Rynków 03/2019


Noworoczny falstart | DNA Rynków 02/2019


Szklana kula na 2019 | DNA Rynków 01/2019


Pociąg do gotówki | DNA Rynków 23/2018


Deutsche Bank(rut) | DNA Rynków 22/2018


Slider
Slider

Polecane wpisy

Słoń w składzie porcelany | DNA Rynków 04/2019


Globalne opadanie | DNA Rynków 03/2019


Noworoczny falstart | DNA Rynków 02/2019


Szklana kula na 2019 | DNA Rynków 01/2019


Pociąg do gotówki | DNA Rynków 23/2018


Deutsche Bank(rut) | DNA Rynków 22/2018