Biuletyn Byki i Niedźwiedzie, Styczeń 2019 - DNA Rynków

Biuletyn Byki i Niedźwiedzie, Styczeń 2019

Ostatnie półtora miesiąca (grudzień 2018 – połowa stycznia 2019) na polskim rynku przebiegała dość spokojnie. Mimo to, niektórym spółkom udało się zaliczyć kilka ciekawych wzrostów i spadków. Tym razem mam dla was historie między innymi o:

1. Lwie, który znalazł padlinę

2. Solidnym prezencie pod choinkę

3. Wilku w owczej skórze

4. Końcu bezkrólewia

5. Strategicznym rozwodzie

6. Nienawiści zrodzonej z miłości

Giełdowe BYKI

Gino Rossi (GRI) – Lew znalazł padlinę

Gino Rossi od jakiegoś czasu konsekwentnie realizowało strategię pogarszających się wyników. Na szczęście dla akcjonariuszy GRI tą zbliżającą się katastrofę od dawna obserwował król polskiego obuwia – CCC wzywając do sprzedaży 66% akcji po cenie 0,55 zł. Biorąc pod uwagę jak dynamicznie kurs spółki potrafił sięgać dna nawet zarząd GRI przyznał, że cena jest godziwa. Zamyka to w sumie temat sukcesu wezwania i jednocześnie jest kolejną cegłą do rozbudowy obuwniczego imperium Dariusza Miłka.

ABC Data (ABC) – Solidny prezent pod choinkę

Po listopadowej katastrofie komunikacyjnej związanej z zaległym VATem obecna Prezes ABC dostała solidny prezent pod choinkę. Konkretniej – umowę z ALSO Holding AG, które ogłosiło wezwanie na 37,1% akcji po 1,30 zł za sztukę (kurs wtedy wynosił ~1 zł). W sumie z perspektywy rocznej, 3-letniej, czy nawet 5-letniej Szwajcarzy i tak mogą odkupić firmę po okazyjnej cenie. Jeśli całość dojdzie do skutku to wspólnie z funduszem MCI przekroczą pułap 90% i już zapowiadają wycofanie spółki z GPW. Trend delistingu pozostaje więc jak widać w modzie.

Interma Trade (ITM) – Wilk w owczej skórze?

Chciałoby się powiedzieć – „spokojnie, to tylko stare Briju”. Mimo to wzrost kursu o 240% w ciągu 5 (!) sesji przy najwyższych obrotach od roku może przysłonić oczy nawet największym krytykom Briju. W końcu pieniądz nie śmierdzi. W tym przypadku jednak trochę jednak kiśnie. 19 grudnia zarząd informuje o podpisaniu listu intencyjnego z przedsiębiorstwem w Kirgistanie i potencjalnym starcie negocjacji o pozyskiwaniu metali szlachetnych z tamtego rynku. Dzień później prezes spółki rezygnuje bez podania przyczyny, co pokrywa się z największym odbiciem kursu. No ale przecież przypadki chodzą po spółkach i ludziach.

Giełdowe NIEDŹWIEDZIE

Polnord (PND) – Koniec bezkrólewia

Panujące w spółce od sierpnia 2018 bezkrólewie zakończyło się z początkiem grudnia. Na ratunek przybył – Marcin Gomoła, dotychczas związany z T-Mobile. Jednak trzeci kwartał 2018 pokazał już, że pogorszenie warunków rynkowych w połączeniu z brakiem kapitana nie daje najlepszych wyników. Sprzedaż mieszkań w porównaniu z poprzednim okresem spadła o 27%, a strata powiększyła się z –1,8 mln zł do… 37,7 mln zł. Połowa tej straty to, co prawda efekt zdarzeń jednorazowych, ale Polnord nie śpi na aż tak dużej gotówce, żeby móc sobie pozwolić na ich powtórkę…

Kredyt Inkaso (KRI) – Nienawiść z miłości

Gdy w 2015 roku Best kupił 33% akcji Kredyt Inkaso (po 40zł za akcję) miało dojść do wielkiej fuzji w branży. Wielka windykacyjna miłość szybko zmieniła jednak front i plan nie wypalił, a spółki zaczęły walkę na noże. Teraz Best dodatkowo złożył wniosek przeciwko KRI oraz byłym członkom zarządu domagając się 51,8 mln zł jako szkodę za wcześniejszą kwotę po jakiej wykupiono akcje. Telenowela godna co najmniej jednego sezonu po hiszpańsku. Inwestorom jednak takie historie nie w smak, szczególnie jeśli jeszcze są związane z branżą, która od prawie roku jest delikatnie mówiąc w niełasce…

Famur (FMF) – Strategiczny rozwód

TDJ jako udziałowiec Famuru miał 55,5% akcji. Teraz ma niecałe 47%. Tą przyspieszoną wyprzedaż zrobiono po 4,80, gdy kurs na rynku wynosił 5,50 zł. Niby nic wielkiego się nie stało. TDJ to dalej największy udziałowiec i twierdzi, że chce wspierać spółkę. Jednocześnie jednak ma nową strategię, która zakłada „zmniejszenie udziałów w spółkach do poziomu 20-40%” poszukując nowych inwestycji. Czyli takie trochę „dalej jesteśmy razem, ale czasem nie wrócę na noc”. Biorąc pod uwagę tempo w jakim TDJ potrzebował spieniężyć pakiet za 316 mln zł można myśleć, że jednak coś już upolował. Przez najbliższe 180 dni Famur jest jednak bezpieczny dzięki zobowiązaniu do braku sprzedaży przez ten czas innych akcji.

Biuletyn w formacie PDF możesz ściągnąć tutaj



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Piotr CymcykNazywam się Piotr Cymcyk. Finansami zajmuję się od 2012 roku. Pomogę Ci zrozumieć wszystko co w giełdach i gospodarkach jest najważniejsze dla Twoich pieniędzy, dowiedz się o mnie więcej...
Slider
Slider

Ankieta

A co gdybyś mógł uczestniczyć w szkoleniach DNA Rynków?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 92 [1] => 90 )

10 powodów, dlaczego warto inwestować w fundusze ETF.


Jak stworzyć własny ETF i ile to kosztuje?


Podróże po światowych giełdach | Sri Lanka


Sell in may and go away - czy można zarobić dzięki „wakacjom od giełdy”?


IPO wszystkim czyli jak spółka wchodzi na giełdę?


Nie wszystko złoto, co ma lewar, czyli kto zarabia, a kto traci na rynku Forex. I ile?


Slider
Slider

Polecane wpisy

VIX ma wielkie oczy - czym jest indeks strachu?


Automat do zarabiania na giełdzie? Czym jest HFT


Gra o tron w świecie funduszy indeksowych


Dark Pools - ciemniejsza strona giełdy


Jak stworzyć własny ETF i ile to kosztuje?


IPO wszystkim czyli jak spółka wchodzi na giełdę?