28 lat Giełdy Papierów Wartościowych - DNA Rynków

28 lat Giełdy Papierów Wartościowych

Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie ma już 28 lat ale jej historię można zamknąć na jednym wykresie. Indeks szerokiego rynku WIG od początku dziejów nowej GPW. Zawierają się w nim wzloty i upadki, imponujące debiuty i krwawe potknięcia, a także liczne krachy i afery. Historia GPW jest jednak o wiele ciekawsza niż jeden wykres. Warto poznać kilka najważniejszych wydarzeń dotyczących naszej Giełdy Papierów Wartościowych, zaczynając od jej powstania, a kończąc na chwili, kiedy każdy może być jej właścicielem.

Indeks WIG w latach 1991-2019

Źródło: opracowanie własne na podstawie www.stooq.pl

12 kwietnia 1991 – narodziny gwiazdy!

Dokładnie 28 lat temu 12 kwietnia złożono sygnatury na akcie założycielskim GPW. 16 kwietnia 1991 roku wystartowała pierwsza sesja giełdowa na polskim parkiecie. Tego dnia notowano pięć pionierskich spółek:

  • Tonsil
  • Próchnik
  • Krosno
  • Kable
  • Exbud

Podczas pierwszej sesji wpłynęło 112 zleceń kupna i sprzedaży, a łączny wolumen obrotu wyniósł około 2000 zł. Wówczas sesje na warszawskim parkiecie odbywały się tylko raz w tygodniu. Ówczesnym prezesem został Wiesław Rozłucki, który kierował parkietem przez 15 lat aż do 2006 roku. Późniejsi Prezesi zmieniali się już o wiele dynamiczniej. Obecny Prezes dr Marek Dietl jest już siódmym.

25 stycznia 1994 – najlepszy debiut na GPW

Mowa oczywiście o wprowadzeniu do obrotu giełdowego akcji Banku Śląskiego. Dla wielu to prehistoria, ale nie zmienia to faktu, że później nie miało już miejsca nic bardziej spektakularnego. Wówczas była to kulminacja pierwszej giełdowej hossy zakończonej z hukiem w marcu tego samego roku. W ofercie publicznej akcje Banku Śląskiego kosztowały 500 tys. złotych. W dniu debiutu były już wyceniane przez inwestorów na 6 mln 750 tys. złotych. Oznacza to wzrost rzędu 1350%. Wartości są sprzed denominacji, ale procenty nie kłamią. Na akcje Banku Śląskiego zapisało się wtedy ponad 820 tysięcy inwestorów. W wyniku ogromnych redukcji zapisów, inwestorzy dostali jednak tylko po 3 akcje.

Inwestorzy w kolejce po akcje Banku Śląskiego

Źródło: www.parkiet.com
Gigantyczne kolejki do biur maklerskich do dziś kojarzą się inwestorom z tego okresu. Nikt od tamtej pory nie pokonał rekordu zapisów na akcje jaki ustanowił Bank Śląski. Wystąpił jednak niemały problem, biura maklerskie miały opóźnienia i inwestorzy w dniu debiutu nie mogli sprzedać swoich akcji. Natomiast kilka dni później, kiedy dysponowali już nimi na rachunku, były warte połowę. Cóż… dziś wciąż zyski papierowe to jeszcze nie zyski prawdziwe!

16 kwietnia 1994 – powstaje WIG20

7 listopada 1994 Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych (KDPW) rozpoczął samodzielne funkcjonowanie jako instytucja odpowiedzialna za system depozytowo-rozliczeniowy w zakresie obrotu instrumentami finansowymi w Polsce. Brzmi dość skomplikowanie, ale to w istocie jedna z najważniejszych chwil w działaniu samej Giełdy po stronie operacyjnej. Bez tego informatyzacja handlu nie mogłaby się dokonać. Pamiętajmy, że dopiero od 3 października 1994 roku handel na GPW odbywał się 5 dni w tygodniu. W 1994 roku maksymalna wartość indeksu giełdowego WIG osiągnęła poziom 20 760,3 punktów. Wtedy też wprowadzono notowania ciągłe pozwalające na zmienianie się kursu w czasie rzeczywistym i indeks WIG20, do którego należy 20 największych spółek akcyjnych notowanych na warszawskiej giełdzie. W jego skład weszły wtedy takie spółki jak: ING Bank Śląski, Elektrim, WBK, Wedel, BRE Bank, Żywiec, Polifarb Cieszyn, Millennium, Vistula, Mostostal-Export, Universal, Okocim, Exbud, Próchnik, Wólczanka, Kable, Swarzędz, Irena, Sokołów oraz Krosno. Zmiany wymagały pełnej gotowości ze strony giełdy do rozliczania transakcji w coraz to większym wolumenie, dlatego właśnie KDPW musiało stać się odrębną jednostką.

21 maja 1997 – milion po raz pierwszy!

Tego dnia liczba rachunków inwestycyjnych przekroczyła 1 milion. Hossa lat 90tych przyciągnęła na Giełdę ogromną liczbę małych inwestorów. Inwestycyjny szał ogarnął społeczeństwo, choć wtedy jeszcze się nawet nikomu nie śniło, że zlecenia maklerskie będzie można składać przez Internet. Kolejne hossy na GPW już nie wygenerowały tak dużych wzrostów w liczbie rachunków.

16 stycznia 1998 – uruchomienie rynku instrumentów pochodnych

Od stycznia 1998 roku na GPW można było handlować pierwszymi instrumentami pochodnymi. Były to kontrakty terminowe na indeks WIG20, które dawały możliwość ogromnych zysków, ale też strat na poziomie większym niż zainwestowany majątek. Jeszcze w tym samym roku wprowadzono także pierwszy kontrakt terminowy na kursy walut USD/PLN. Sposób na zarabianie w czasie bessy na jakie pozwalała dźwignia finansowa zaczął przyciągać kapitał jak magnes.

17 listopada 2000 – WARSET przełomem tysiąclecia

W 2000 roku uruchomiony został nowy system giełdowy WARSET, który umożliwił bieżącą obserwację arkusza zleceń przez inwestorów. Znacznie przyspieszył on również transfer tych zleceń do systemu giełdowego oraz ich realizację. Dzięki temu wydłużyła się sesja giełdowa. System WARSET służył inwestorom 12 lat. 15 kwietnia 2013 roku zastąpił go obecny – UTP, który może obsługiwać 20 tysięcy zleceń na sekundę, podczas gdy w poprzednim systemie można było ich zrealizować zaledwie… około 850.

22 września 2003 – nowe opcje inwestowania

Nie chodzi bynajmniej o opcję aby inwestować lub nie inwestować. Od 2003 roku inwestorzy zyskali możliwość inwestowania w opcje na indeks WIG20. Stanowiło to uzupełnienie oferty instrumentów pochodnych, a przede wszystkim stwarzało nowe możliwości. Tworzenie strategii opcyjnych oraz możliwość jednoczesnego kupna kontraktu i opcji na ten sam instrument bazowy pozwoliła na inwestycje z ograniczonym poziomem ryzyka.

13 maja 2007 – największa oferta publiczna w historii GPW

W 2007 roku na GPW zadebiutowała zagraniczna spółka – austriacki deweloper Immoeast. Wielkość oferty była imponująca. Firma ściągnęła z rynku niemal 11 mld złotych. Gigantyczne pieniądze wykorzystano na inwestycje w nieruchomości tuż przed załamaniem rynku. Niestety inwestorzy nigdy nie odzyskali swoich pieniędzy. Kurs akcji niemal od debiutu pikował, a potem spółka połączyła się ze swoim głównym akcjonariuszem i została wycofana z GPW. Wielkie nadzieje spełzły na niczym.

Kurs akcji Immoeast w latach 2007-2010

Źródło: www.bankier.pl

6 lipca 2007 – szczyt hossy

Ten dzień przeszedł do historii warszawskiego parkietu. Indeks szerokiego rynku WIG zanotował na zamknięciu poziom 67 568 pkt. Rekord został pokonany dopiero 11 lat później. 30 sierpnia 2007 rozpoczęto również notowania na rynku NewConnect, przeznaczonym dla niewielkich, rozwijających się przedsiębiorstw. Pierwszymi spółkami, które na nim zadebiutowały były: ViaGuara, Virtual Vision, Digital Avenue, S4E oraz Wrocławski Dom Maklerski. Niestety ten rynek swoje działanie zaczynał w ciężkich czasach. Od szczytu z początku lipca 2007 roku do dołka z lutego 2009 roku wartość indeksu WIG spadła o około 70%. Czar prysł, ale jak to mówią potrzeba matką wynalazku. Inwestorzy stracili co prawda zaufanie do akcji, ale obligacje wciąż były w cenie. W 2009 roku Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie uruchomiła zorganizowany rynek dłużnych instrumentów finansowych Catalyst. W końcu i na warszawskim parkiecie zaczęto handlować długiem.

9 listopada 2010 – debiut Giełdy na giełdzie

W listopadzie 2010 roku na Giełdzie Papierów Wartościowych zadebiutowały także akcje samej GPW. W pamięci inwestorów to wydarzenie mocno symboliczne, a sama oferta cieszyła się dużym zainteresowaniem. Złożono ponad 323 tysiące zapisów na akcje. Grube ryby również zgłosiły popyt ponad 25-krotnie przewyższający liczbę akcji przeznaczonych dla inwestorów instytucjonalnych. To pewnego rodzaju zwieńczenie historii polskiego kapitalizmu.

Jak Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie ma się dziś?

Giełda bardzo dynamicznie rozwijała się przez okres transformacji. Motorem napędowym były m.in. procesy prywatyzacyjne, inwestorzy instytucjonalni, zmiany w systemie emerytalnym czy rosnący rynek funduszy inwestycyjnych. Dziś, każdy z tych elementów sprawia wrażenie jakby się wyczerpał. Rok 2018, mimo historycznego szczytu indeksu WIG i spektakularnego awansu do grona rynków rozwiniętych, nie będzie miło wspominany przez inwestorów z warszawskiej giełdy. Afery GetBack i KNF słono kosztowały polski rynek kapitałowy. W ostatnim roku na głównym parkiecie zadebiutowało zaledwie 7 spółek, z czego 2 to jedynie przenosiny z siostrzanego NewConnect. To świadczy o odwrocie od rynku pierwotnego. Rekordowy wynik z 2007 roku, gdzie debiutów było aż 81 już dawno za nami. Światowa gospodarka jest obecnie w późnej fazie cyklu wzrostowego, ten fakt rodzi obawy o bessę na rynkach akcji. Zatem przed GPW sporo wyzwań w kolejnych latach. Na rynku kapitałowym pewne jest jednak tylko jedno: nic nie jest pewne 😉 Ale czy to nie jest właśnie piękno Giełdy?

A jeśli wolicie bardziej obrazową formę historii to zapraszam na specjalny film przygotowany z okazji jednej z rocznic GPW 🙂


Do zarobienia!Agata Paluch



Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Autor

Agata PaluchAgata Paluch - doświadczona inwestorka indywidualna działająca głównie na rynku instrumentów pochodnych, obecnie pracuje w bankowości.
Slider
Slider

Ankieta

A co gdybyś mógł uczestniczyć w szkoleniach DNA Rynków?

Pokaż wyniki

Loading ... Loading ...

Polecane wpisy

Array ( [0] => 94 )

Kiełbasa WIGborcza, czyli jak wybory wpływają na giełdę cz.1


W funduszu siedzi leń, nic nie robi cały...


6 ciekawych giełdowych debiutów jakie jeszcze zobaczymy w 2019 roku


Kiełbasa WIGborcza, czyli jak wybory wpływają na giełdę cz.2


Innowacja – modne słowo czy wróg u bram sektora bankowego?


Slider
Slider

Polecane wpisy

Kiełbasa WIGborcza, czyli jak wybory wpływają na giełdę cz.2


Kiełbasa WIGborcza, czyli jak wybory wpływają na giełdę cz.1


W funduszu siedzi leń, nic nie robi cały...


Innowacja – modne słowo czy wróg u bram sektora bankowego?


6 ciekawych giełdowych debiutów jakie jeszcze zobaczymy w 2019 roku


Wizjoner czy Wariat? Cienka granica pomiędzy sukcesem i upadkiem firmy